Dziękujemy wszystkim za życzenia :loveu:
Tami ma się różnie, ciągle ma nawroty lęku i wtedy ucieka przed nami po domu albo ogródku. Trzeba jeszcze dużo czasu i pracy , żeby przekonała się ,że ręka człowieka nie bije .Musiała przejść bardzo wiele złego w swoim krótkim życiu.Do psów jest supwe, zaczepia do zabawy, poklepuje łapką, skubie za sierść.
Wczoraj niestety pojawiły się koo z krwią :-(, je cały czas to samo czyli indyk z ryżem i marchewką.Tak myślę czy ona może ma nietolerancję ryży albo indyka?
Zamówiłam karmę Royal intestinal, zobaczymy jak będzie. Z powrotem podaję Nifuroksazyd i dziś jest lepiej.