Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84895
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. mogę JEDnORAZOWO wpłacić na sunię 50 zł z pieniędzy ,które przekazali nam państwo naszej byłej tymczasowiczki Merlinki.
  2. cudowne informacje, kochani ludzie, a może staną się DS ?
  3. bez względu na to dokąd pojedzie Świat, wpłacę na niego 50 zł.Dziś odwiedziła na była tymczasowiczka Merlinka ze swoim pańciostwem :loveu: i przekazali nam pieniądze na bidy, z których 50 zł przeznaczamy właśnie dla Światunia
  4. z jeleniej jest karcia, ostatnio pomogła w wizycie przedadopcyjnej
  5. przypominam o bazarku dla Świata [url]http://www.dogomania.pl/threads/175317-Zestawy-podrA-A-nych-kosmetykA-w-Na-pomoc-dla-starego-A-wiata-Do-15-12-godz-22[/url]
  6. widzę ,że suni udzielił pomocy znajomy wielu osobom wet, zresztą miły i dobry.Tylko z tą sunią zrobić? Może ktoś jej jednak szuka? Przydałyby się ogłoszenia w okolicy.
  7. oczywiście,że kundelki.Tylko raz w życiu mieliśmy sznupka z rodowodem.Reszta to zawsze kudłate kundelki.
  8. Bazarek dla Tami [url]http://www.dogomania.pl/threads/175446-Szklane-procenty-dla-Tami-u-mnie-na-DT-Do-15-12-godz-22?p=13675753#post13675753[/url]
  9. Obaj chłopcy są adoptowani ze schronisk wrocławskiego i jeleniogórskiego 3 lata temu.Ten po prawej to Dolarek, był takim strachulcem jak Tami. Można ogłoszenia robić, chociaż domek z Kielc wygląda poważnie , będę prosiła dziewczyny o zrobienie wizyty przedaopcyjnej już niedługo. Ale dzięki ogłoszeniu Tami mogą zyskać domki inne bidy.
  10. a tak cała trójka czeka pod drzwiami na spacer leżąc na ręcznikach do wycierania łap po myciu. [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2578/tami026.jpg[/IMG]
  11. U Tami lepiej z koo, apetyt dopisuje, mimo biegunki i dwu dobowej głodówki przybrała na wadze z 300 gramów :multi:. Ciągle zachowuje się do nas na zasadzie chciałabym i boję się.Jeszcze takiego strachulca nie mieliśmy. Ale my się tym nie przejmujemy , nosimy ja ,całujemy , miętolimy. Z naszymi psami ma dobre relacje, kota nie zauważa. Dziś kolejny bazarek na nią zrobię, bo wydaliśmy już ok.200 zł na leczenie, a jeszcze sterylka przed nami. Ta mała małpka jest tak szybka, że w czasie dosłownie 20 sekund przegryzła kolejne szelki :mad:, na spacerze potrafi piłować zębami smycze , więc cały czas muszę ją mieć na oku.Cały czas chodzi w szelkach , obroży i dopinamy 2 smycze.Ostatniej nocy śniło mi się,że uciekła :-( Ona w ogóle jest szybka jak błyskawica i drzemią w niej wielki pokłady energii. Wczoraj mąż wyszedł na spacer tylko z chłopakami.Tami podniosła straszny lament, biegała, szczekała, piszczała, płakała głosik ma właściwie szczenięcy. Będę ryczeć jak bóbr przy oddawaniu jej :placz:
  12. ale bombowa ta mała :loveu: uśmiechanie się do mnie nic nie da :shake: , bo ja mogę mieć tylko 1.tymczasika :roll:, a przypuszczam ,że Tami pobędzie u nas nie mniej niż 2 miesiące, bo bez sterylki nie wydamy jej NIKOMU.
  13. dzięki za ogłoszenie ,tylko nie wiem co zrobić jak domek się zgłosi,a Tami nie nadaje się jeszcze do adopcji co najmniej przez miesiąc , a nawet dwa. Poza tym zgłosił sie domek z Kielc jako pierwszy. I mam prośbę, by już używać imienia TAMI.
  14. zdrowia dla domownika życzę Fajnie ,że coś się ruszyło z telefonami, może chłopak będzie miał szczęście.
  15. z Poznania do Szczecina wcale nie jest tak daleko.Mozna i pociągiem chłopaka dowieźć.
  16. giselle, nie masz za co mi dziękować.Dla nas to radość i przyjemność móc pomóc psu. Tami na razie ma typowe zachowania dla psa dotkniętego bezdomnością. Niby się cieszy na nasz widok,zaczęła nawet machać ogonkiem, a jednocześnie na widok wyciągniętej ręki ucieka w popłochu.Idę za nią, ucieka dotąd , dopóki nie zapędzi się w kąt i wtedy poddaje się, kładzie i przywiera do podłoża. Bardzo to przeżywamy. Tamisia jest najbardziej pilnowanym przed ucieczką przez psem ze wszystkich jakie mieliśmy. Ale jest kochana i słodka.Trzeba jeszcze czasu i będą z niej PSY i to cudowne. Ciekawa jestem co to za suńki pokażesz?
  17. eh, ci mężczyźni :mad:, niektórzy :diabloti:
  18. wpłaciłam 65 zł za bazarek książkowy.
  19. wpłaciłam 20 zł z bazarku, zł z tego samego bazarku Izrael miał wpłacić bezpośrednio na konto Niedźwiadka.
  20. Ale niesamowita przemiana ,aż wierzyć sie nie chce.Całe szczęscie ,że już nie jest w schronie. Mam z bazarku na sunię 65 zł , na jakie konto wpłacić?
  21. nie przeceniajcie moich możliwości :shake:, cudotwórcą nie jestem , mamy szczęście do takich słodkich panienek :evil_lol: A Tamisia była dziś na zastrzyku, czuła się lepiej ,ale niestety wieczorem walnęła 3 koo w domu , w tym jedną ze śladami krwi.Obawiam się ,że dzisiejsza przygoda to spowodowała. A przyczyną jest nasz prawie 14.letni kot Bonus.Od pewnego czasu zaczął wyciągać ze zlewu mięso zostawione na noc do rozmrożenia.Ale tym razem przeszedł sam siebie.:diabloti: Rano usłyszałam jakieś stukanie dochodzące z dołu domu, myślałam,że któryś futrzak się bawi.Ale po kolejnym stuknięciu zaniepokoiłam się i zbiegłam na dół. Okazało się ,że to Dolar dokańcza kość z indyka :crazyeye:.Cała zmartwiałam , w ułamku sekundy przeszła mi myśl,że przecież nigdzie kości nie leżały i w tym momencie zdałam sobie sprawę z tego ,że w nocy gotowałam skrzydło z indyka dla Tami,żeby miała na rano. Skrzydło zostało do ostygnięciu na kuchence w garnku przykrytym pokrywką.Podnoszę pokrywkę, która była odwrócona do góry nogami ,a w garnku tylko rosół :angryy: , na poscieli Tami resztki kości. I wtedy zrozumiałam,że to kot łobuz wyciągnął wielkie skrzydło z garnka na podłogę, a resztę załatwiły Dolar z Tami :roll:, o czym świadczyły ich upaćkane brody. Wystraszyłam sie ,że jak się drzazga któremuś wbije w jelito , to będzie źle. Opowiedziałam to wetowi , obmacał brzuszek Tami i powiedział,że nic złego się nie dzieje. Obżarli się tym skrzydłem w trójkę- Dolar, Tami i Bonus, ale cała trójka byłą baaaardzo głodna , jakby rok nie jedli i sępili ,że strach. Oczywiście rano pogoniłam do mięsnego po skrzydło,żeby Tami miała co jeść.
  22. z kubeczkowego bazarku mam jeszcze 20 zł dla Niedźwiadka.
  23. z bazarku na razie jest 28 zł, chociaż tyle
  24. Tamisia robi postępy :multi:, przywitala męża.Na spacerku przeciąga się ,ziewa czyli wrzuciła na luz. Przed chwilą wymknęła się na ogródek i nie chciała wracać,pobiegła za dom.Dałam jej czas na zastanowienie.Powtórnie ją zawołałam, chwilę postała i przyszła pod drzwi i w końcu sama weszła do domu :multi: Koo od rana już nie było.Sunia jutro pewnie pochłonie świeże jedzonko, które jej właśnie gotuję. Chętny domek napisał mi w mejlu ,że na wszystkie warunki się zgadza i będzie czekać na Tamisię.
  25. Tamisia robi postępy :multi:, przywitala męża.Na spacerku przeciąga się ,ziewa czyli wrzuciła na luz. Przed chwilą wymknęła się na ogródek i nie chciała wracać,pobiegła za dom.Dałam jej czas na zastanowienie.Powtórnie ją zawołałam, chwilę postała i pryzszła pod drzwi i w końcu sama weszła do domu :multi: Koo od rana już nie było.Sunia jutro pewnie pochłonie świeże jedzonko, które jej właśnie gotuję. Chętny domek napisał mi w mejlu ,że na wszystkie warunki się zgadza i będzie czekać na Tamisię.
×
×
  • Create New...