Sunia słodka, do małża jakby lepiej. Do mnie kochana, nie odstępuje mnie na krok, mój cień. Uszy czyszczę jej bez problemu, oddałam kaganiec, bo niepotrzebny.
Dzisiaj po raz pierwszy biegała z zabawką w zębach i ją podgryzała, wyraźnie zaczyna się czuć pewniej.Mam wrażenie ,że ciut lepiej słyszy.
po majowym weekendzie umówię ją na sterylkę.