Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84912
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Nie wiem od czego zacząć.Może po kolei. Otóż ok.18 oddzwoniła do mnie pani, która już długo czekała na psa i płacząc powiedziała mi ,że przed chwilą córka wróciła z psem , którego kupiła w hodowli pod Wrocławiem, że zrobiła to niepotrzebnie, ale już teraz nic się nie da zrobić. Czyli wniosek , który wyraziłam poprzednio; KUĆ ŻELAZO PÓKI GORĄCE". Pojechałam więc na ulicę Jabłeczną.Opiszę co i jak na ile się da bezstronnie.Mieszkanie 2.pokojowe na 11 piętrze z windą.Pani pd koniec lipca spodziewa się 2. syna.Pierwszy ma 6 lat. Pani i pan wychowani z psami. Mieli pod opieką niedawno bokserkę , ktrórą zostawili u nich jako szczeniaka znajomi tylko na 2 tygodnie, a odebrali ją po 8 miesiącach. Pan podobno płakał jak ją oddawał. Psiak jeździłby codziennie z panem do pracy czyli warsztatu lakierniczego tak jak bokserka. Teren jest ogrodzony i bezpieczny.Pies będzie miał legowisko i wszystko co potrzebne. Gdyby zostawał w domu to w popołudniowym spacerze pomoże pani rodzeństwo mieszkające bardzo blisko. Widać ,że dom jest psiolubny.Będą psa szczepić, wysterylizują.Pan wolałby sunię. Podjęcie decyzji o daniu im psa , pozostawiam Wam.Państwo pojechaliby po psa do Krakowa w weekend, czekają na kontakt z Karoliną( nie wiem która to z Was)
  2. [quote name='giselle4']Juz jestes:)[/QUOTE]ale mam na myśli wizytówkę od wykonywania wizyt przedaopcyjnych :evil_lol:,a nie reprezentację dogomanii :eviltong:
  3. Cykam dziesiątki zdjęć tej małej żabie,ale ona ciągle się odwraca.Wkleję wieczorem co mam, bo teraz praca,a potem 2 wizyty przedadopcyjne. Niedługo zostanę etatową "wizytówką" dogomanii :evil_lol:
  4. [quote name='Poker']Wypociłam tekst, jak macie uwagi , to piszcie. To jeste wersja rozbudowana , z której można zrobić krótszą. " Jestem 2.letnią małą sunią uratowaną w ostatniej chwili od śmierci głodowej.Ważyłam zaledwie 2 kg i dlatego nazwano mnie Dusia, bo byłam tylko duszą pozbawioną ciała.Teraz jestem "gruba" , bo ważę już prawie 5 kg. Uratowali mnie dobrzy ludzie, jestem wysterylizowana , przeszłam operację i jestem zdrową , wesołą psią dziewczynką oczekującą ludzi , którzy pokochają mnie na zawsze i pokażą, że było warto walczyć o moje życie. Lubię siedzieć na kolankach , spać w łóżeczku, czasem straszę kota i szczekam na psy, niech wszyscy wiedzą ,że w małym ciałku wielki duch. Proszę , by osoby zainteresowaną moją adopcją dzwoniły pod numer 713482951."[/QUOTE] dodałam co nieco według sugestii.
  5. szczerze powiem ,że nie wiem jaka jest do dzieci.Może jeszcze uda mi się wypróbować na wnuczce. O tym ,że młoda mówi wiek - 2 lata,że lubi poszczekać na psy napisałam.O wizycie Lucyna zawsze pisze od siebie. Dzięki za sugestie,zaraz coś dopiszę.
  6. tak mi się wydawało.Jak działać ,to działać.Trzeba kuć żelazo póki gorące.
  7. Wypociłam tekst, jak macie uwagi , to piszcie. To jeste wersja rozbudowana , z której można zrobić krótszą. " Jestem 2.letnią małą sunią uratowaną w ostatniej chwili od śmierci głodowej.Ważyłam zaledwie 2 kg i dlatego nazwano mnie Dusia, bo byłam tylko duszą pozbawioną ciała.Teraz jestem "gruba" , bo ważę już prawie 5 kg. Uratowali mnie dobrzy ludzie, jestem wysterylizowana , przeszłam operację i jestem zdrową , wesołą psią dziewczynką oczekującą ludzi , którzy pokochają mnie na zawsze.Lubię siedzieć na kolankach , spać w łóżeczku, czasem straszę kota i szczekam na psy, niech wszyscy wiedzą ,że w małym ciałku wielki duch. Proszę , by osoby zainteresowaną moją adopcją dzwoniły pod numer 713482951."
  8. jestem umówiona na wizyty w obu domkach dziś wieczorem.Gdyby oba domki wypaliły , to można by połączyć transport maluchów. Oba domki miały dobermany. Przypomnijcie mi która to jest mama tych 4,5 miesięcznych maluchów? bo jedna pani pytała. 1. domek na pewno jest w bloku na 11 piętrze.
  9. może ludzie zdecydują się bez DT i sami wszystko zabezpieczą. Jutro będę dzwonić.
  10. [quote name='karusiap']Domki nie maja wybranych konkretnych psiakow,wiem ze jedna Pani chce 4 msczna sunie chyba.Niestety na DT nie mamy zadnej w tym momencie wiec bazowac mozemy na Korze,ktora juz jest w nowym domu i Guciu, na DT. Przez pierwsze dwa dni psy sa przerazone, spokojne, nic nie znaja, nie chodza na smyczy itp.Ale chwila cierpliwosci i milosci i przeradzaja sie w wesole,kochane psiaki.Oczywiscie kazdy jest inny,wiec ciezko przewidziec. Osoby chetne musza miec swiadomosc, ze te psy to mixy dobki,po ojcu odziedziczyly wyglad. Moga byc niessocjalizowane,nie sa odrobaczane,szczepione....no i oczywiscie,ze obowiazuje kastracja/sterylka.To tak w czarnych barwach,bo maluchy na DT szybko sie otwieraja i sa bardzo koochane:)[/QUOTE] To co mam zaproponować pani , która chce sunię, a nie macie suni ? Czyli psy mogą być wielkości dobka i z charakteru też,
  11. są 2 domki do sprawdzenia we Wrocławiu.Których piesów tyczą i napiszcie mi coś o ich charakterach.
  12. zapomniałam , w takim razie jeszcze raz dziękuję i oczywiście te pieniążki jak najbardziej mogą iść na wyróżnione ogłoszenie. Lolalola, miłego urlopu .
  13. biedna dziewczynka, kiedy będą badania? pewnie z kasą ciężko
  14. [quote name='Lucyna']Czyli mam wykorzystać kwotę z bazarku, czy przesłać na Twoje konto dla Dusi?[/QUOTE] a którą kwotę z bazarku, bo coś nie łapię.
  15. na początku wątku jest tekst giselle, ona zawsze pisze takie wzruszające, spróbuję na jego bazie coś sklecić. Mikropsiaki są do 6 kg , ona co prawda waży teraz ok.5 ,ale docelowo powinna ważyć ok. 7 -8 . Bardzo proszę o wyróżnione allegro, zapłacę oczywiście.
  16. Dusia ma już zdjęty fartuszek , to zrobię jej nowe zdjęcia na golasa :evil_lol: Ściągnęłam jej szwy, sama , nikt nie musiał jej trzymać , nawet nie drgnęła. Jak ja ją oddam :-(
  17. jeżeli pies jest dorosły i przeżył do tej pory bez względu na to czy był szczepiony czy nie , to znaczy ,że jest odporny. Musiał się zetknąć w życiu z wirusami i w sposób naturalny wytworzył odporność.
  18. czy mi się wydaje czy to takei straszne błoto u toga na ogródku ? Mam nadzieję ,że Jej nie podtopiło, no może z wyjątkiem sioo JPG
  19. Tobiś jest na 2 dni u nas na wakacjach.Guz rozrósł się przeokropnie,aż strach patrzeć, nie mówiąc o tym jak jedzie z pysia. Tobiś był 3 dni temu u weta, dostał lepszy lek na serce i przeciwbólowy, bo czasem drży. Z jedzeniem różnie, ale je.Trochę schudł.Na spacerach jak zwykle szczeka i kopie ile sił w łapach.Uwielbia sie pakować co małych łóżeczek.Ostatnio wlazł na posłanie Dusi. Widać trochę jak guz z wyłazi z mordki. A tu niech patrzą tylko osoby o dużej wytrzymałości Ja ją mam ,ale ciężko mi patrzeć na to świństwo.
  20. [quote name='E-S']W przypadku adopcji lepiej wcześniej niż później. To śliczna mikrosunia, znajdzie domek w mig. Tylko co ? Ona znaczy się ani pół ogłoszenia nie ma, tak ?[/QUOTE] ona nie ma nawet 0,0000000000000000000000000000000001 ogłoszenia, 4 tygodnie zmarnowane. Ale jakoś się nie martwimy.Mąż powiedział ,że dobrze, bo się nią chociaż trochę jeszcze nacieszy [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5967/dusia018.jpg[/IMG] I tak się sobą cieszą.:evil_lol:
  21. wspaniałe sunie, a już te skoki Azy to po prostu rewelacja.Łapie dysk w 100% , może trzeba z nią na zawody pojeździć? Większość psów tarza si epo kąpieli.Ale na wszelki wypadek zajrzyjcie do uszu Azy, czy coś się w nich nie dzieje.
  22. Podałam dzisiaj z Budrysek to co miałam czyli sporo ręczników dla sikaczka i jakieś tam jeszcze manele. Może się przydadzą. Od wtorku będziemy mieli 2.piesa w DT. Czyli będą 4 na stanie + kot.
  23. Dorothy , spytaj się Julci czy uważa Ciebie za ładną. Z pewnością odpowie twierdząco, bo to zresztą prawda. I wtedy się jej spytaj , jak ona może nie być ładną dziewczynką skoro jest tak podobna do Ciebie. Podałam dzisiaj z Budrysek trochę rożnych maneli do Ciebie.Mam nadzieję,że coś się przyda Wam i dzieciakom , które przychodzą do Ciebie pomagać.
  24. giselle, jak nie przestaniesz pisać takich roztkliwiających tekstów, to naprawdę kiedyś zaryczę się na śmierć :placz::placz:
  25. ja wychodzę z założenia ,że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
×
×
  • Create New...