Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84635
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. właśnie , czekamy z niecierpliwością na informacje o maluchu i ew.domku.
  2. HEEEEEEEEEJ, domku odezwij się , bo tęsknimy za Zunieczką ( dla mnie zostanie Zunią)
  3. Cudne te relacje, czyta się się jak najlepszą bajkę.
  4. Ja też mam nadzieję ,że sprawdzili jak serduszko pracuje. Dajcie szybko znać co i jak a maluchem. piechcia , nie przesadzaj z tym starcem:mad:, to pan w dojrzałymł wieku.A facetami to wiesz jak jest .Jak z winem , im starsze , tym lepsze :evil_lol:
  5. Mam z 1.bazarku kasę, bo cel przeznaczenia uciekł do domku stałego ( 2 łysolki pojechały do DS). Mogę przeznaczyć na chłopaków 100 zł. Na czyje konto wpłacić?
  6. To imię specjalnie , ma spowodować ,że mała będzie iskiereczką. Wpłaciłam 100 zł na Iskierkę z tego bazarku [url]http://www.dogomania.pl/threads/202132-WENECKIE-ZAWIESZKI-na-tasiemkach-dla-%C5%82ysych-grzywek.Do-15.02.g.22?p=16413758#post16413758[/url], proszę o potwierdzenie na nim.
  7. Oby wszystko dobrze było po zabiegu. A co w takim tempie ekspresowym go pozbawili klejnotów rodzinnych?
  8. Ja też coś dorzucę w miarę potrzeby. Uwielbiam takie psy , są w 100% "moje"
  9. Iskra jest niesamowicie podobna do Gusi, [rawie jak kloniki. Czy imperator wiózł Ambrę do Wrocławia? Na razie z bazarku jest tylko i aż 26 zł. Mogę przeznaczyć z mojego poprzedniego bazarku 100 zł. Pasuje?
  10. Dziś Gusia ma jakby małą cofkę. Nie chce jeść w naszej obecności, nie chciała wrócić sama z ogródka.Musiałam po nią wyjść, dobrze że nie uciekała , poszła trochę w głąb , siadła i czekała aż ją zabiorę. Podobnie zachowywała się Tami , więc to nie nowość dla nas.Jutro będzie lepiej.
  11. Dostałam od LILU namiary na pana . Dzwonię.ciekawe czy jeszcze aktualne. Nieaktualne,bo wróciła z ucieczki czy tez odnalazła się sunia państwa, beagielka. Więc nie wiem czy byłby to TEN dom. Przynajmniej nie będziemy się łudzić. Bilonku dalej szukamy i musimy znaleźć.
  12. My to jesteśmy porządne fiołki alpejskie, bo afrykańskie są za małe. Z tym ,że mój mąż to już chyba zupełny FIOŁ. Ja potrafię więcej rozsądku zachować ,a on bzikuje.
  13. ta niewiedza i bezsilność dobija mnie.LILU , można napisać kilka słów. Nam naprawdę zależy ,żeby Bilon grzał doopkę w DS.
  14. [quote name='jaanka']Ale poprośmy Itske żeby zgodziła się poczekać aż zrobicie wizytę przedadopcyjną . Mam nadzieję że będzie to świetny dom ale tak w razie czego żeby psina znowu nie została na tej poduszce .[/QUOTE] Jasne, masz rację. Itske kochana musi być cierpliwa i dla dobra malucha poczekać na rozwój wydarzeń.
  15. Ja też trzymam kciuki za chłopaka.Jest niezwykle urodziwy.
  16. Biedactwa, szczególnie ten bez oczka.Żeby to nie była jaskra.
  17. wpłaciłam na konto goskagoska
  18. z Polkowic , które są niedaleko Lubina jest anula i chyba Invictus hilaritas. Skąd jest Fama i czy coś więcej o niej wiadomo ?
  19. Czytam z zapartym tchem jak się akcja rozwija.Niesamowite co się może zadziać dosłownie ciągu kilku godzin. :multi: Jeżeli są dzieci i mąż, to chyba to nie jest ta baba, która uśmiercała staruszki.:angryy: Ale wizyta musi być, bezwzględnie. Z Krakowa jest bardzo doświadczona tamb i wtatara. Jak Itske się zdziwi :crazyeye: rano i pewnie będzie jej smutno ,że Skarbek nie trafi do niej. Nic straconego , tyle bid czeka na DT ,że już my znajdziemy dla nie kandydata migusiem :evil_lol:
  20. [quote name='haliza']O, witam nową dziewczynkę....:loveu:[/QUOTE] haliza, Ty naprawdę mnie śledzisz
  21. Itske, dzięki Ci kobieto !!! Będę Cię wspomagać finansowo.Zadeklarowałam już 50 zł jednorazowo.Zrobię bazaros. Inne cioteczki pewnie też wspomogą groszem ogłoszeniami i duchem. Trzeba w takim razie szukać transportu, nie ma co chłopaka trzymać w schronie. Gdzie są cioteczki z Pabianic?? HEEEEEEEEJ, chodźcie tu !!!
  22. Nas też zaskoczyła , co niestety nie oznacza,że lęk ustąpił.Na spacerku szła ładnie. Znowu ją nakryłam jak machała ogonkiem do koty. Trochę zjadła w mojej obecności.
  23. I dziś mam mejla o Lady [B][COLOR=green]Dzień dobry, ma Pani rację, u Lady i u nas wszystko jest ok. Sunia jest zdrowa, wybiegana, przytyła i coraz częściej wybiera nas ponad swoich psich kumpli . Ucieczka już się nie zdarzyła, ale regularnie z nią ćwiczymy różnego rodzaju zajęcia na spacerze, aby uznawała, że nasze towarzystwo jest dla niej ciekawsze, niż ucieczka z luźną biegającym psem. Okazało się, że Lady jest bardzo inteligentnym psem, który w lot łapie komendy, a nawet je wyprzedza, co nas bardzo bawi. Oczywiście uwielbia mojego męża i synów, nadużywając ich z mizianiem ile się da. Z obserwacji behawiorystki i naszej, prawdopodobnie na skutek przekazywania jej z rąk do rąk, sunia nie wyrobiła w sobie takiego przywiązania do człowieka, jak szczeniak wychowany w jednym domu, stąd koledzy są dla niej ważniejsi. Przyznam, że Lady bardzo chętnie włóczyła by się luzem z innymi psami po naszym osiedlu i wracała na noc do domu. Na szczęście wyczuwam, kiedy zbliża się w lesie pies, który może ją za sobą pociągnąć i wcześniej przypinam. Chociaż w ciągu ostatnich kilku dni, kiedy spotykamy się z zaprzyjaźnionymi psami na spacerze w lesie, to bardzo chętnie pobawi się z nimi w "goń mnie, a ja Ciebie", ale potem wraca i chce dalej iść na spacer, a koleżanka idzie w drugą stronę. Tak, jak pisałam Lady jest psem bezkonfliktowym i wspaniale bawi się z ludźmi i innymi psami, a suki nieprzyjazne omija z daleka. Jednak nadal nie mogę jej dawać smaczków przy drugim psie, bo staje się bardzo agresywna. Bardzo nie lubi się kąpać, no i nie wiemy jak będzie z fryzjerem, który jest obowiązkowy na wiosnę. Obiecuję, że dzisiaj zmobilizuję męża do przesłania zdjęć z ostatnich Świąt w górach, gdzie Lady na spacerze musiała zwiedzić każde podwórko (na smyczy), ponieważ to taka nasza powsinoga. Jednak najfajniejsze zdjęcia mam na komórce, gdzie śpią razem z mężem wniebowzięci, których na razie nie potrafię przerzucić na komputer, bo brakuje mi jakiegoś kabelka. Mam nadzieję, że do wakacji które jak co roku spędzamy na Mazurach, Lady już będzie do nas przywiązana na tyle, że będziemy o nią spokojni, bo teren domu, który wynajmujemy jest co prawda ogrodzony, to jednak można tam chodzić na wspaniałe spacery po lesie luzem lub nad jezioro i na pewno będzie się dobrze bawić. Życzę powodzenia i wytrwałości w ratowaniu piesków, bo okrucieństwo ludzkie wobec zwierząt nie zna granic. Serdecznie Państwa pozdrawiam i braci mniejszych też! [/COLOR][/B] Nic , tylko się cieszyć!!
  24. jak dobrze ,ze się trochę cioteczek naschodziło do malucha.
  25. Ale jak dom koło nosa przeleci ? Jutro to może być futro
×
×
  • Create New...