Gusieńka zrobiła od wczoraj milowy krok :multi:
Dziś rano wskoczyła na łóżko, była orgia radości, ogonek mało nie odpadł, buziaczki, :loveu:przytulanki, spychanie kuperkiem Dolarka, biegała między pańciem , a mną.brzusio do góry !!!. Robiła wszystko co powinien robić szczęśliwy pies.
Na razie są to napady radości, bo normalnie to oczki ma poważne, często zamyślone.
Ale widać światełko w tunelu.:multi:Teraz też weszła z własnej woli do pokoju gdzie jestem ,widać ,że szuka z nami kontaktu.