Poker
Members-
Posts
84633 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Kosmaty,śliczny Rondelek z żywieckiego ronda. Ma wymarzony domek !
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Kiedy wyjazd ? -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Poker replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam 30 zł za luty, marzec i kwiecień. Niestety , w przypadku starych i chorych psów musimy sie liczyć ,że DT czy hotel będą dożywotnie. Ale może któreś z powyższych ogłoszeń zadziała i chłopak znajdzie DS. -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
Poker replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na które konto teraz wpłacamy dal diadka? -
Po prostu jest tyle bid i potrzeb ,że nie wiadomo skąd brać kasę i na kogo płacić. Poza tym ja np. się wkurzam , gdy piszą do mnie PW z prośbą o pomoc. Sana chodzę po wątkach i wtedy decyduję co zrobię.A PW niejako przypiera do muru i zmusza do tłumaczenia dlaczego np. nie pomogę. Jak się dostaje kilka dziennie , to ja przynajmniej mam dość.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zadzwonię dziś do potencjalnego DS, ja mogę pojechać i o 22, gdy będzie po zajęciach, no i prosiłabym ,żeby zarówno mama jak i siostra też były na miejscu. -
Czytam cały czas wątek. Niestety jeszcze raz się sprawdza to ,że nie zawsze to co nam się wydaje najlepsze dla psa, jest najlepsze dla niego. Te psy nie mają poczucia krzywdy , bo właścicieli nie byli dla niech okrutni. To gdzie żyły , to ich normalne warunki , miejsce dla nich znane i oswojone oraz swoi ludzie. I tak sobie myślę czy zamiast wydawać kasę np.na hotel czyli kilkaset złotych miesięcznie , nie byłoby lepiej uporządkować dotychczasowe miejsce pobytu, kupić budy i kontrolować właścicieli? Nawet karmę kupować? to znacznie taniej niż hotel. Dać szansę psom i ludziom.
-
Gusia grzeczniutka, jeszcze przygaszona , ale macha ogonkiem.Wyniosłam ją na siusiu, zrobiła.
-
Jesteśmy po.Gusieńka była dzielna.MA usunięte paskudy z główki i jest wyciachana. Leży sobie maleństwo.Idę zrobić zdjęcia. A od wczoraj nastąpiła w niej wielka zmiana.Podeszłą do mnie kilka razy, autentycznie uśmiecha się, trącała mnie łapkami. W ogóle podnosi łapeczki po kolei jakby podawała. Dostałam też lizanko, delikatne ,ale słodkie.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dajcie namiary, zrobię tę wizytę. A Pepino jest niesamowicie podobny do dziadzi Świata, który jest na dożywotnim DT u ivette w Częstochowie, -
bazaros [url]http://www.dogomania.pl/threads/204728-Ciuszki-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-za-psy-u-ULV-i-w-BDT-u-kikou.Do-30.03.?p=16555194#post16555194[/url]
-
Ojej, biedny Pokerek, u nas na szczęście nie ma tego cholerstwa. Obym nie wykrakała.
-
doktor kiedyś w poczeklani miał galerię zdjęć swoich podopiecznych z podziękowaniami.po malowaniu nie wróciły na miejsce. Może zdkęcie Koli zachęci doktora do odnowienia galerii. Dr jest bardzo szlachetnym i skromnym człowiekiem. Wiele razy pomógł naszym tymczasikom, np.Dusi, Rocie, Zuni, Juce z Dzierżoniowa właśnie.
-
A jakie ona ma ogłoszenia? Dawno nie było jej zdjęć, ciekawe jak teraz wygląda.
-
Byłam z Gusią na zdjęciu nóżki. Okazało się ,że ona ma zwichnięcie bioderka, wytworzył się staw rzekomy i nóżka jest krótsza z 2 cm. Raczej nie da sie z tym niczego zrobić ,ale pojadę na konsultację do dr Szczypki. Gusia była bardzo grzeczna w trakcie robienia zdjęć i potwornie zestresowana całą wycieczką. Pożytek z tego taki,że po powrocie do domu skakała z radości, piszczała, podbiegała do mnie i nawet dała buzi.Od wczoraj zaczęła bliżej podchodzić. Jutro znowu stres , bo na 12 jedziemy na sterylkę i mam nadzieję na usunięcia tego dziwnego tworu z główki.
-
to Majusia strachulec jak nasza Gusia.Co prawda tylko raz nakoopała ze stracu , a tak nigdy w domu nie bruszi.Ale mija miesiąc jak jest u nas i nadal nie podejdzie do ręki. Ja bym jej nie nosiła na rękach, może spróbować ją smaczkami wyciągnąć albo po prostu trochę pociągnąć ,żeby musiała iść.Ale musi mieć szelki założone. Może ona boi sie tylko przejeścia przez same drzwi? Tak miała Tami ,a potem już szła.
-
Kosmaty,śliczny Rondelek z żywieckiego ronda. Ma wymarzony domek !
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
CZyli garnuszek już jedną łapką w domku ?