zadzwonił pan do amikat z hasłem, że ma natychmiast zabrac tego psa... w tle było słychać nadająca żonę pana, która uparcie twierdzi, ze FIZIA jest agresywna itd... że cały czas chodzi w kagańcu :(
zgodnie z umowa maja obowiązek jeszcze przez dwa tygodnie ją u siebie trzymać od momentu zgłoszenia, tyle mamy czasu na znalezienie bezpiecznego lokum dla FIZI :placz: