Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. aaa to super tylko chciałaby,m żeby było juz z nowym szablonikiem, który Maciek nam naprawił, zaraz zobaczę gdzie go mam i wyslę mailem :loveu:
  2. allegro chwilowo wygasło, chciałyśmy zrobic nowe ale nam szablom padł, w zasadzie ja go pokićkałam :oops: ale juz Maciek naprawił i pewnie wieczorem sie uda!
  3. Mysia, bardzo dziekuję za informację, zajmiemy sie ogłaszaniem suczki! czy możemy liczyc na wiecej zdjęć?
  4. KOPI zostanie niebawem odrobaczony ;)
  5. dostałam informację od dobrej duszy, że dzisiaj trafił do bytomskiego scroniska doberman znaleziony na poboczu o poranku! bardzo prosze o ewentualne informacje, zdjęcia, cokolwiek, bedziemy go ogłaszać :-(
  6. ja przerobiłam nasz stary szablon ale za bardzo nie znam się na allegro :evil_lol: czyli mamy problem!
  7. i znów pusteczki i chłopaka pechowca... czemu nikto go nie chce?
  8. a cóż to TEDA nikt nie odwiedza :mad::mad::mad: cioteczki mam prośbę, jak skończy mu się allegro i któraś z Was będzie chciała wystawic nowe to prosze zgłosic się do mnie bo nadziejowy szablonik!
  9. strasznie smutny ale tez wazny temat :( ja z tą decyzją borykałam się kilka lat temu kiedy zaczęła chorowac moja jamniczka. po miesiącu kiedy było gorzej i gorzej wet zaczął delikatnie sugerowac mi, że może czas nadszedł... mała chorowała nie wiadomo na co ale miała straszne problemy z oddychaniem, siedziała z łebkiem wzniesionym do góry i łapała powietrze. którejś nocy było juz tak źle, że zapakowałśmy ją z mamą do taksówki i wylądowałśmy w lecznicy na nocnym dyżurzee gdzie młoda pani wet uznała, ze trzeba uśpic bo nic innego nie da się zrobić... w jamnisię jakby piorun strzelił, wstała, ożywił jej sie wzrok, zamerdała ogonkiem... wzięłam ja pod pachę i uciekłyśmy, reszte nocy spędziła spiąc i sapiąc a ja trzymałam jej łebek zeby mogła oddychać. kilka dni później musiałam wjść na zajęcia przed południem, kiedy wróciłam mała ucieszyła się, zamerdała ogonkiem, powiedziałą hauuu i umarła... tak po prostu, w moim łóżku, na poduszce, na której spałysmy razem przez 9 lat prawie. to był 1 kwietnia. myślę, że każdy zwierzak zasługuje aby ktos z nim był do końca... w ubiegłym roku zgarnęłam z trasy szybkiego ruchu dobermana w skrajnym stanie, decyzja weta była jednoznaczna, ratowanie go bedzie okrucieństwem, zgodziłam się na eutanazję, do końca trzymałąm jego łebek mimo, ze to był obcy pies... wcześniej był znaleziony kot z przetrąconym kręgosłupem... może te kochane znajdy przygotowuja mnie na decyzję, która byc może bedę musiała kiedys podjąć wobec mojego psa?
  10. no i kto jeszcze odwiedzi KOPIEGO???
  11. zaktualizowałam pierwszy post :multi:
  12. chudzina straszna, ale teraz będzie juz tylko lepiej!!!
  13. chyba nie ma jeszcze allegro :shake:
  14. ależ ma minkę na tych ostatnich zdjęciach :placz::placz::placz:
  15. [B]TED[/B] trafił do schroniska w wakacje 2008 roku wraz z innym dobkiem, prawdopodobnie swoim dzieckiem. Maluch miał szczęście i ma już dom a [B]TED[/B] wciąż siedzi w schroniskowej budzie. Musi siedzieć na łańcuchu ponieważ przeskakuje z łatwościa płoty. Jest bardzo wdzięczny temu kto da mu odrobinę zaintersowania i życzliwości, wobec ludzi otwarty, w stosunku do dzieci zachowuje sie swietnie, pozwala sie bez problemu wyprowadzac na spacery, niewykluczone że był tak wychowany. Akceptuje większośc psów, nie jest wobec nich agresywny. [B]TED[/B] jest zdrowy, zaszczepiony, będzie wykastrowany. [COLOR=darkred]Kontakt:[/COLOR] [COLOR=darkred]Ania,[/COLOR] [COLOR=darkred]tel: 0 509 450 480,[/COLOR] [COLOR=darkred]mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR] zdjęcia na stronie: [URL="http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/ted.html"]www.nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/ted.html[/URL] [B][COLOR=red]dodane 31.01.2009[/COLOR][/B] Ted został ostatnio spuszczony z łańcucha na wybieg z psami. Zachowuje się jak na razie dobrze i oby tak zostało. Musi mieć trochę ruchu, bo oszalałby na tym łańcuchu. Teraz jednak jest w szpitaliku, bo został wykastrowany. Kto porobi jeszcze ogłoszenia? [B]tu są jego ogłoszenia juz zrobione:[/B] allegro.pl cafeanimal.pl kupiepsa.pl kupsprzedaj.pl adopcje.org, ojej, dwukropek, najpewniej, kokosy, pajęczyna, olx, pineska, wegetarianie, guntree katowiceslask.pajeczyna.pl [URL="http://katowice.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Doberman-bez-przysz-o-ci-W0QQAdIdZ86937047"][/URL] .adopcjepsow.org bono-polska.pl zwierzeta.hiperogloszenia.pl hodowcy.com.pl/ nasipupile.pl/ogloszenie petsy.pl/ogloszenia 4lapy.pl/ rudaslaska.com.pl
  16. jeeej... jakaż sliczna jamnicza mordeczka! trzymam kiuki za powodzenie w transporcie!!!
  17. melduje się... on taki borderowaty wygląda, spróbuje podesłać miłośnikom!
  18. ja porozsyłałam inormacje o nim do znajomych, koleżanka obiecała, że cos wpłaci za dwa dni na konto Fundacji z dopiskiem na Omenka albo Budryska!
  19. oby nie dołączył do kilku naszych innych pechowców - weteranów :shake:
  20. zrobiłam KOPIEMU banerek, do pobrania i częstowania się :cool3:
  21. [quote name='Jenny19']Ogłoszenia dla chłopaka:[/QUOTE] Jenny19 - Jesteś ANIOŁEM!!! dziekuję :loveu::loveu::loveu:
  22. wciąż cisza, nikt nie słyszy :placz: udało mi się namówić TZa żeby zabrał KOPIEGO do domu do klatki, kupiłam ją w ubiegłym tygodniu, teraz jak TZ jest w domu to psiak siedzi w klateczce, zachowuje sie bardzo grzecznie, leży i patrzy na świat, wychodzi na spacerki - daje znac, że ma potrzebę, jedynie ten stosunek do kotów :mad: niestety, kiedy TZ wyjeżdza to KOPI siedzi w kojcu, dobrze, że pogoda łaskawa!
  23. strasznie mi przykro :-( nie mam pomysłu gdzie gamonia umieścić... schronisko faktycznie pogorszy sprawę, wiemy jak trudno potem psa doprowadzić do normalności :shake:
×
×
  • Create New...