Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Odnotowałam na obu stronach schroniska, że Polo jest już bezjajeczny.
  2. Dodałam na stronkach info o komendach, które Fazi potrafi wykonywać :).
  3. Witamy na dogo :). I prosimy o duuuużooo wieści o Abrze!
  4. Jakie wieści po spotkaniu z behawiorystą?
  5. [quote name='Ulka18']Piekny psiak, az strach pomyslec co by sie z nim stalo, gdyby nie trafil na dogomaniaczke. Moze komus zginal, nie wyglada na zaniedbanego.[/QUOTE]Raczej nie zginął: [QUOTE] Wracałam dzisiaj ze szkoły i przy drodze szybkiego ruchu w Olkuszu, dosłownie 20m odemnie satrzymał sie samochód,a z niego jak na kopach wyleciał psiak.[/QUOTE]
  6. A do jakiego schronu ewentualnie psiak by trafił?
  7. Melduję się na wątku, ale bez pomysłu :(.
  8. Hamster jest czaderski. A Emilka śliczna :).
  9. Zawsze mógł wsiąść w autobus czy pociąg... Sądzę, że najszybciej i najprościej byłoby zadzwonić do Hagerowych właścicieli i wybadać sytuację. A na kwarantannę każdy wejść nie może, ale myślę że, w zaistniałej sytuacji, Bounty by wpuścili.
  10. Trzymam kciuki za to, żeby ktoś się odezwał!
  11. I ja mocno zaciskam!
  12. I jak tam? Maja pojechała?
  13. [B]Santiel[/B], a możesz się dowiedzieć w sobotę (albo wcześniej, telefonicznie) jaki numer dostał Znajdek? Wrzucę go na stronę schroniska, ale muszę mieć numer. [B]Bounty[/B], dzwoń/pisz do ludzi od Hagera. Może to on?
  14. To prosimy o fotki zwierzyńca w nowych szeleczkach :).
  15. [quote name='protzlav'][B]Informacji na jaki temat? ossa98, proszę o jaśniejsze info na pw ... również działam w katowickim schronisku ... potwierdzę je więc lub im zaprzeczę :)[/B] [B]<D.>[/B][/QUOTE]Myślę, że mogę to tu napisać, bo to, co napiszę nie jest żadną tajemnicą. Poza tym to ja jestem tą wolontariuszką, która do ossy98 pisała :). Oto te informacje: [I]W Katowicach są lepsze warunki niż w Chorzowie, jest wolontariat, ale u nas nie czipuje się psów. I wolontariat nie obejmuje wszystkich psiaków, a jakąś 1/4 czy 1/3, więc nie ma gwarancji, że ..../pies który trafi do schronu/... zostanie opieką wolontariuszy objęty. Ale na pewno będzie można mu zrobić jakieś zdjęcia, czegoś się o nim dowiedzieć.[/I] I chyba to ta informacja - że nie ma gwarancji, iż pies który trafi do schroniska przejdzie pod skrzydła wolontariuszy - jest dla ossy98 zniechęcająca.
  16. [quote name='agaga21'] był właśnie w kapsułkach ale takich sporych, o średnicy 50groszówki[/QUOTE]O matko! Toż to jakieś kapsuły były :evil_lol:. [quote name='Tengusia']wylej preparat na koteczka i problem z glowy :evilbat::evilbat::evilbat:[/QUOTE]Obawiam się, że to byłby sposób jedynie na to, żeby białas nie zjadł koteczka :evil_lol:. [quote name='halbina']ja bym jednak strzykawką...[/QUOTE]Ja jednak nie mam serca. Ani siły (szarpanina). Ani kondycji (gonienie psa po mieszkaniu). :shake: [quote name='Jasza']Albo nasączyć skórkę z chleba, zasmarować pasztetem... Albo taką nasączoną skórkę chlebową zawinąć w kawałek kiełbaski..[/QUOTE]14 mililitrów to sporo. Całą kromkę bym chyba musiała nasączyć :roll:. Brałam taką opcję pod uwagę, muszę przetestować. Może poszarpana na takie małe kawałki, które Bazyl pewnie połknie... Tylko boję się, że on zapach wyczuje i nici z planu ;). [quote name='Jasza']Albo rzeczywiście zapytać w aptece..ale mogą pomyśleć, że chcesz jakieś prochy w tym sprzedawać...:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  17. No rzeczywiście troszkę jej się przytyło ;). A jaka dumna na tym fotelu siedzi :).
  18. Przy tym dogu to nie przejdzie :evil_lol:. A nawet jak raz się uda to już drugi na pewno nie :diabloti:. Normalnie myślałam już nawet o kupnie jakichś kapsułek i wlewaniu tego do środka :evil_lol:, bo kapsułki to białas połyka (razem z pasztecikiem na przykład). Tylko skąd wziąć puste kapsułki? :confused:
  19. Żebyście nie zapomnieli jak Bazylątko wygląda ;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/443/2deedf9fb8472283.jpg[/IMG][/URL] Kupiłam białasowi preparat na sierść i pazury, bo on ma wieczne problemy i z tym i z tym. Preparat jest z cynkiem. Powinien być dobry. Tylko jest jeden problem. Preparat jest w płynie, a smak ma tak obrzydliwy, że kiedy (nie wiedząc o tym jak smakuje) dolałam te 14 ml do bazylowego jedzenia to czworonóg odmówił konsumpcji. Robił kilka podejść, zanurzał pysk w misce, grzebał i odchodził zniesmaczony. Wiedząc jaki jest żarłoczny i widząc co się dzieje doszłam do wniosku, że to chyba rzeczywiście dość paskudne w smaku być musi. I spróbowałam. Jest paskudne. Takie gorzkawo-cierpkawe... No i teraz mam problem. Jak mu to podawać? 14 ml to nie tak mało. Wlewać mu do pyska nie mam serca, bo w takiej kumulacji ilościowej to dopiero musi być paskudne (ja tylko język zanurzyłam...). Macie jakiś pomysł?! Ratunkuuuuu....
  20. No to trzymamy kciuki za czwartkową wizytę i czekamy na wieści. I to my Wam dziękujemy za to, że zaopiekowaliście się Leonem :)!
×
×
  • Create New...