Post xxxx52 przypomniał mi o osobie, która wyprowadziła Groma, psa bardzo lękliwego na prostą. Grom ze schroniskowego kojca pojechał do Czarodziejki i o mało nie stracił życia, w końcu wyrwany z tego koszmaru pojechał do Magdy i stał się psem kanapowym.
Tu wątek Groma:
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/133889-Grom-ma-sw%C3%B3j-dom-po-latach-tu%C5%82aczki-trzymamy-kciuki%21-Powodzenia"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/133889-Grom-ma-sw%C3%B3j-dom-po-latach-tu%C5%82aczki-trzymamy-kciuki%21-Powodzenia[/URL]
[quote name='terra']Na bazarku ciuszkowym udało się zebrać 20 zł.
Proszę o dane do przelewu.[/QUOTE]
Z zaokrąglenia wpłaty Jaszy wyszło [B]23 zł.[/B] i tyle przelałam.
Jak dojdzie, proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym.
W sumie to dziwne, bo przecież mogła podać cokolwiek, jako przyczynę rezygnacji.
No cóż...
Trzymam mocno kciuki za Ineczkę, żeby udało się jej wyjść z tej traumy, żeby szybko nauczyła się cieszyć życiem i kontaktem z ludźmi.
Może warto byłoby zapytać, czy nadal jest zainteresowana i czy będzie pracować z psem.
Może nie dzwoni, bo nie chce nękać telefonami w sytuacji kiedy nie wiadomo co z sunią.
Może.....