funia, a może nada się ten leżący bernardynek?
Pytających o szczeniaczki odesąłłam pod nry telefonów.
Miałam też pytanie o pieska, ale napisałam, że są same suczki. Ale skoro może są nowe, to może są i pieski?
Tak na marginesie opisanej przez Ciebie historyjki. Szkoda, że nie cyknęłaś zdjęć z komentarzem, uhhh, ale mnie brzucho rajcuje, pokażę koleżance ;)
A poważnie: pan urzędas i tyle.