Czym karmisz koty?
Trzymam kciuki za Saszkę.
Moje koty od czasu choroby Baala jedzą mokrą karmę i widzę, że na zębach robi się osad.
Mamy problemy z ustabilizowaniem poziomu cukru. Mierzę Baalowi 5 x dziennie cukier i już mnie ma dość. Warczy, straszy i próbuje gryźć. Podawania insuliny też nie lubi.
Dzisiaj wypuściłam towarzystwo po raz pierwszy od lutego do ogrodu. Baal się trzyma domu, tak ,że pomiary robię cały czas, ale Wrzaskun poszedł na zwiady.
Wrzaskun był już tak zły i spragniony wyjścia, że sforsował mi siatkę w oknie i uciekł. Oczywiście wrócił na papu. :)