Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Widocznie skrzywdził go jakiś mężczyzna/mężczyźni i teraz biedaczek ma uraz. Myślę, że to z czasem ustąpi, jak się przekona, ze nie wszyscy są źli. Jest jeszcze młodziutki i nauczy się ufać, na początku przynajmniej domownikom.
  2. Do 7 września zostało już tylko 6 dni, może nic takiego - oby! - nie będzie się działo. Moje kotki z kolei w ogóle bardzo mało piją i to też mnie martwi, bo jedzą w zasadzie tylko suchą karmę. Bazylku, nie wygłupiaj się, nie choruj! Czy mogę prosić o namiary na weta-cudotwórcę, tak na wszelki wypadek?
  3. Masz rację, Tweety. Pomagamy ile jesteśmy w stanie, ale zawsze się czuje niedosyt widząc ile zwierzaków jest w potrzebie i ile by jeszcze należało zrobić, a tu niestety możliwości ograniczone:placz:
  4. Niestety mogę tylko podnosić...
  5. Nie namawiam, bo to musi być samodzielna decyzja, ale bardzo, bardzo zachęcam!!!
  6. Skacz malutka, choć pewnie jesteś już tym skakaniem zmęczona!
  7. Mróweczka, śliczna smutna sunieczka...
  8. No to wędruj malutka do góry!
  9. Zajrzałam, będę chociaż podbijać. To jest wszystko tragiczne, serce się ściska, że nie można wszystkim pomóc.
  10. Ja też się niestety do takich zaliczam..., a szkoda.
  11. Oczywiście maluszek musi znaleźć dom, wcale Ci nie życzę kociarni w domu, już i tak zrobiłaś dla całej tej gromadki maksimum dobrego.
  12. Nie, ona była kundelka, średnia, czarna, krótkowłosa.
  13. Co do wyjadania zawartości kuwety, to robił to szczeniak - sunia, którą w zeszłym roku miałam na tymczasie. Kotom z miseczek też wyjadała suche, musiałam stawiać je na meblościance.Była to zresztą wyjątkowo żywiołowa i oporna suńka.
  14. Mała jest cudna, ludzie chyba oczu nie mają!
  15. Bidulka, tak by chciała wyjść...
  16. Ale jak widać instynkt pozostał. Powinno jej to przejść jak maluchy już wyjdą z domu, albo podrosną:diabloti:
  17. Vegunia czuje się już dobrze, biegunka minęła, brzuszek nie boli i nawet apetyt wrócił. Co do kocich miseczek, to Vega nigdy ich nie ruszała, bo suchej karmy nie lubi. Tinka z początku do nich się zabierała, ale powiedziałam, że nie wolno, że to kocie, i od tej pory ich nie tknie - bardzo pojętna i posłuszna sunia. Ja mam w ogóle idealne zwierzaki, tak mi się trafiło:lol:
  18. A czy Sonia jest wysterylizowana, bo nie pamętam?
  19. Co u panny Rosi, jak się miewa w nowym domku?
  20. To już naprawdę za długo trwa!
×
×
  • Create New...