Moim zdaniem tak jak zresztą niektórych osób które już się wypowiadały wybór kojec czy łańcuch zależy od warunków jakie właściciel może zapewnić swojemu psu. Obecnie mieszkam u ciotki ( z powodu remontu mieszkania ). Podwórko mam duże ale niestety nie ogrodzone, moja Funia śpi w domu i ma do nieg wstęp przez całą dobę ale ciotka ma jeszcze 2 swoje psy. Jeden to duży (ok 70 centymetrów w kłębie) ródy kundel, a drógi mieszanka teriera walijskiego którey jest znajdą. Na początku gdy się tu wprowadziłam zdenerwował mnie fakt w jakich warunkach żyje Snupi (ten ródy) miał starą nie ocieploną bude łancuch długości 1.20 (mierzyłam) :angryy: a co na szyji wiadome zaplątany łańcuch jeszcze w dodatku za mały!!!!:angryy: Postanowiłam jak najszybciej to zmienić wydałam całe kieszonkowe na nowy łańcuch, porządną skóżaną obroże, steropian i 2 paletu z magazynu. Bude ociepliłam palety podłożyłam pod nią aby odizolować ją od ziemi. Założyłam nowy łańcuch i obroże. Psa niestety nie można puszczać ale staram się codziennie brać go na przynajmniej krótki spacer. Drógi pies ma znacznie lepiej biega luzem choć przypłacił to wypadkiem, wpadł pod samochód, noga wyzdrowiala ale kuleje nadal. W takich chwilach zastanawiam się czy Dekstera też lepiej nie wziąść na łańcuch ( to nie był jego pierwsz wypadek). Więc sami widzicie czasami łańcuch mniejsze zło!