Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Właściwy pies na właściwym miejscu!!!!Karol,mordo ty moja!
  2. Pytałam weta,niestety przyczyn moze być bardzo duzo,ale na początek do karmy mozna podawac troche oliwy z oliwek,moze to pomoze
  3. Nie wiem czy sie wtracac ,czy nie....podobno powinien dostac leki na odwodnienie/to pomaga/ale picia mu nie ograniczac.W razie czego zrobic biochemie....Moja Nutka miała straszne wyniki bilirubiny,a wyszła z tego,fakt,ze młoda i bez innych złych objawów..
  4. Ale to duża różnica czy wartoba czy nowotwór.....Wyniki krwi,powinny to chyba wykazac...Zadzwonie do swojego weta teoretycznie podpytac..
  5. SAMa bedziesz wiedziała...jesli na razie jest apetyt i ucieszył sie widząc WAS,to daje nadzieje.GOrsze chore nerki niż watroba.A na ta wode...nie ma rady?
  6. To super,ale czas leci szybko.... wczesniej nie widziałam fotki....cudna jest mała,tylko kochać i tulic takie pyszczycho!
  7. Trzymaj sie,niech psina nie czuje Twojej załamki.Tu daleko,jestesmy z Toba i z nim.
  8. Nastapiło niedogadanie,ale to pewnie przez ostatnie piekiełko.A u nas podziało sie tak,ze kazdy boi sie zaufac potencjalnemu domkowi,bo masakra co sie dzieje z ludzmi.Jakby uczuc nie mieli.Psy zaniedbane w obiecujacych domkach,zwroty bez skrupułów,tak ze kazdy boi sie brac odpowiedzialnosci.Oczywiscie nie wszystkie wracają,ale ostatnio zdecydowanie za często.......Zaczynamy nawet watpic w sens wizyt przedadopcyjnych...No ale nie ma co juz ciagnac tematu.Sabinko wiesz ,ze jest mozliwosc na skypie za 6 USD wykupic rozmowy bez limitu na stacjonarne w Polsce...tyle tylko,ze ludzie rezygnuja ze stacjonarnych tel.Wybacz nam,Kasi,naprawde ostatnio żyłysmy i żyjemy w nerwach.
  9. Kochana zawsze myśl o tym ze dałas mu conajmniej 2 lata miłosci,której w schronisku nigdy by nie zaznał.I gdyby tam umierał,umierałby samotnie.Nie bedzie zle,nie poddawaj sie,mysl pozytywnie póki nie wiesz ze naprawde jest zle.On tez ma dla kogo zyc!
  10. Bedziemy czekac na wiesci...oby były dobre....
  11. EmkoEmilko,poczekaj na wyniki.....wiem,ze trudno czekac jak sie kogos kocha,moze nie bedzie to najgorsze.Nie wiem jak Cie pocieszac,sama wiem ze nie ma wtedy słów,ale moze martwisz sie na zapas...Bądz dzielna,my tu wszystkie bedziemy trzymały kciuki,trzymaj sie!
  12. Co sie stało???Nawiał,czy cos sie podziało w zyciu?
  13. Sabinko,ja sie nie "ochłodziłam",ale uwierz,był moment,ze kazdemu puszczały nerwy.Ale Twoja decyzje rozumię.Pozdrawiam Cie serdecznie.I nigdy nie zapomne wspólnego malowania boksów.Wymiziaj Kasule,mam nadzieje ,ze i Frania ktos szybko dostrzeze i da mu wspaniały dom.
  14. I pięknie parka pozuje.Ale Loruś bida odżył,nawet jak nie nastąpiła pełna socjalizacja,to psiak zyje normalnie,bez strachu,na prostych łapkach a nie skulony w dole.....
  15. Moze to byc z przebiałkowania....moze kocia karma?Wbij w google,czasem piszą głupoty,ale czasem moze Ci to podsunie pomysł jaka jest przyczyna.MOze dodawac ciut oleju do karmy,moze mniej mięsa,ale to zmiana w żywieniu na dłuzej niż 2- dni.Jak nie zapomne,zapytam znajomego weta jaka moze byc przyczyna,albo co radzi.A moze juz to ustępuje po kąpieli?MOze Wasz wet cos zaradzi?Tymczasem pozdrawiam serdecznie.
  16. Noooo jak sie ma dwa psiaczki to i do głaskania trzeba 2 rąk używać,bo drugie przewaznie zazdrosne.:evil_lol:U mnie Nutka du.skiem odpycha Filipa zeby tylko ja głaskac.DZIękujemy za wieści.Dobrze ze psiaki zżyte.W najśmielszych marzeniach nie przewidziałyśmy takiego wspaniałego domku dla Zorzy/Tosi.:loveu:
  17. Witam!Koczis78,co tam u Was?Wszystko w porzadku?ZAgladasz czasem na dogo?Skrobnij co o Halusiu.......plisssss
  18. Co tam u Was słychac?Wszystko dobrze?Fotki zawsze mile widziane!:evil_lol:Pozdrawiamy,Pancie i sunie.
  19. Tosieńko co tam u Ciebie?Rodzina zajęta.....a ty nie pismienna:evil_lol:mam nadzieje,ze dalej wszystko super.Czekam cierpliwie...Czasem tęsknie za tym wielkim łepkiem,ale nieodmiennie ciesze sie ze ty masz kogo kochac i jestes kochana.No i kawaler w domu fiu ,fiu.Miałas szczęście.:loveu:
  20. Co do wizyt u weta,to moje psy są szczepine w kącie miedzy mopem a drzwiami bo dalej nie wejdą....a przy szczotkowaniu ,to tolerowane jest w okolicach głowy i karku.Im dalej tym grozniej...tzn,bez kaganca pewnie bym rąk nie miała,a z kagancem mam tylko siniaki.No i co im zrobie?Bronią sie strasznie.Jeszcze sie zawiadamiaja..."ocho,bierze szczotke,wiejemy..."Jedno po strasznych przejciach,drugie jako szczeniak podrzucone do schroniska i wzięte przeze mnie po kilku dniach.Charakterne i juz.Nie niszcza nic.Poprzedni niszczył wieeeele,ale pieszczoch był straszny.Będzie dobrze,nie dojdziemy jaka była jej przeszłość,ale traktuj jak kazdego psa,kochaj,ale bez ulg,ma przeciez dobrze,a reszta dalej siedzi w schronisku. Kocią tez odradzam.....i nie chce pouczac,ale ja lecze swoją Nutke na watrobe i trzustke i byc moze sama sie przyczyniłam dajac jej wedline.Przy wrazliwynm układzie trawiennym psiaki chorują,bo duzo tam konserwantów.I nic smazonego,to juz czytałam....wytwarza sie cos ,co dla psiaków jest szkodliwe.
  21. Nie przeżywaj tego wszystkiego tak bardzo.Wystarczy ze ją bardzo kochasz.Ona Twoje lęki i nerwy odczuwa/wrażliwe psiaki tak mają/i będzie jej cięzej sie zaaklimatyzowac tak do konca.Kazdy pies ze schroniska jest inny,tak samo jak róznie odbijają sie na psiaku dawne straszne przezycia.Mój dorosły pies,katowany,po przezytej nosówce dopiero po roku zacął zapominac to złe.A sny niespokojne ma do dzis.A u mnie jest 6 czy 7 lat.POzdrawiam,podejdz do wszystkiego spokojnie.Moze tylko Mąż by jej dawał jedzenie i smakołyki,może to ją przekona?
  22. Witamy,bardzo nas cieszą relacje bezpośrednie,a fotki jeszcze bardziej:evil_lol:;)Prosze nie tuczyć łasucha!
  23. Co tam u "naszej"milusińskiej słychac?Skonczyło sie plazowanie,co mała porabia?I oczywiscie pozdrawiamy serdecznie.Rodzine i malutką.
  24. Biedny Margol!Taka przyjazna i ładna.....
×
×
  • Create New...