EmkaEmilka,w Twoim sercu znajdzie miejsce pewnie kolejna bida,głupio to pisać gdy sie jest ból nie minął,ale wierz mi danie domku kolejnemu nieszczęśnikowi uleczy TWoje serce....JA tez przeżyłam śmierć ukochanego psiaka....i wzięłam prawie natychmiast malucha ze schronu i po roku psiaka z interwencji.I wtedy zaczęłam pomagac bezdomnym.....tak KU pamięci.TAki mój pomnik dla Dafiego,bo on dał mi zaznać czym jest przyjażń psa i człowieka.ŻE Jest to bezwzględnie najpiękniejsza przyjazn,najpewniejsza...