-
Posts
10333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnkaG
-
Długi dla mnie czterodniowy wickend przeleżeliśmy na trawce na ogródku - się opaliliśmy. :lol: Nuka ostatnio znowu kupalki robi w domciu. :mad: Muszę jakieś fotki pstryknąc.
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AnkaG replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ale fajowe towarzycho. :multi: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
AnkaG replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W sobotę ma czynne do godz. chyba 14 więc też sie nie uda. W poniedziałek do niej zadzownię i wypytam czy w sobote po południu mogłaby zrobic twoje cudo. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
AnkaG replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Moniko zobacz jakie cudo jest w schronie w Elblągu. :-( To chłopak ok. 3 lat. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/8676/miniaturkave7.jpg[/IMG][/URL]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
AnkaG replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie kąp przed samym strzyżeniem - bo ciężej się wtedy robi sznupka. Tylko może byc problem bo ona w niedzielę nie ma otwartego zakładu (i sklepu zarazem). -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
AnkaG replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dusje - ja mam sznupki i strzygę u koleżanki. Mogłabym umówic ciebie - ale to muszę na konkretny dzien i godzinę. Kiedy bedziesz w Szczecinie. Strzyżenie miniatury kosztuje 70 zł (ale pies jest też trymowany). Koleżanka jest kierownikiem sekcji sznaucera w ZK - więc doskonale wie jak sznupek wygląda. I jak powinien byc ostrzyżony. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
AnkaG replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Do Ostródy do schronu niedawno trafił taki psiak [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8459/sproket3lf1.jpg[/IMG][/URL] -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
AnkaG replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Gdzie jest ta miniatura? W jakim mieście? Czy coś więcej można się dowiedzieć o tym psiaku? Bardzo dużo miniatur zaginęło na terenie polski. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/8676/miniaturkave7.jpg[/IMG][/URL] -
Wpłaciłam symbliczne 10 zł.
-
Nuka wali codziennie trzy koo - najchętniej na podjeździe. :mad: i te koo to są całkiem spore biorąc pod uwagą, że waży 6,5 kg. Wiesz wkurza mnie to jej panikowanie i dziwne zachowania np. szczeka na ludzi i inne psy na spacerach. Ale jak patrzę w te przerażone oczy to cała złosć mi przechodzi. Ona jak nawali to stoi cała skulona, wciśnięta w podłogę .... Nie krzyczymy, nie bijemy bo to da jeszcze gorszy efekt. Czarodziejko jak czytam twoje opowiastki to padam ze śmiechu. :lol:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AnkaG replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nuka jest u mnie od sylwestra 2006 - 4,5 m-ca. Wzięłam ją jako DT na prośbę wolontariuszek. Nuka trafiła do schronu cztery dni wcześniej znaleziona na ulicy. Nie wiadomo ile błąkała się po ulicach. Była strasznie chudzieńka. Dziewczyny napisały do mnie SMS, że jest z nią źle. Przez te cztery dni praktycznie nic nie jadła i nie załatwiała się. Jak próbowały zabrać na spacer to stała tylko przerażona w miejscu. Po zabraniu jej rano (schron wyjątkowo pozwolił ją zabrać - bo 14 dni pies musi czekac na właściciela) przez cały dzień do wieczora siedziała na kanapie i tylko się trzęsła. Trochę zjadła i wieczorem zaczęła to wszytko zwracać i koo walnęła przy okazji. Po kilku dniach zaczęła nam robić w domu. I się rozchorowała. Najprawdopodobniej kaszel kenelowy. Jeździłam z nią do weta - badalismy mocz - ok. Za radą wetów miesiąc trzymałam ją na Persenie - żeby wyciszyć i uspokoić. Przez to wszytko stwierdzilismy w domu, że nie można jej nikomu oddać bo pies jest strasznie słaby psychicznie i mogłaby znowu w schronie wylądować. Ona nas wszystkich bardzo kocha - daje buziaki i chętnie się przytula i zawsze przychodzi jak ją się woła. Na spacerach grzecznie się pilnuje. Panicznie boi sie obcych psów i ludzi. Jak ktoś do nas przyjdzie to ucieka. Ona najczęściej robi koo jak się wystraszy. Nerwy jej puszczają. A boi się wszystkiego. Taka chodząca panika. Nie wiem co przeszła w życiu ale na pewno nie ma dobrych doświadczeń - wg mnie patrząc na jej odruchy to była bita za to robienie w domu. A wczoraj to już była masakra: 1. Nad ranem nawaliła koo na łóżko (u syna gdzie śpi) 2. Drugie koo nawaliła w salonie jak TZ poszedł na góre się umyc 3. Trzecie koo nawaliła w samochodzie jak jechałam z nimi przegonic po łąkach - musiałam ostro przychamowac - spadła z siedzenia - wlazła z powrotem i od razu koo 4. W międzyczasie sioo w przedpokoju. Ale jak patrzę w te przerażone oczy to mi cała złośc przechodzi. -
Jaki słodki niewinny Foczek. :evil_lol: A u nas dzisiaj masakra - Nuka: 1. Nad ranem nawaliła koo na łóżko (u syna gdzie śpi) 2. Drugie koo nawaliła w salonie jak TZ poszedł na góre się umyc 3. Trzecie koo nawaliła w samochodzie jak jechałam z nimi przegonic po łąkach - musiałam ostro przychamowac - spadła z siedzenia - wlazła z powrotem i od razu koo 4. W międzyczasie sioo w przedpokoju. A już w zasadzie było dobrze. Ale ona dalej nerwus i panikara. A jest już 4,5 miesiąca u nas. Nie wiem czy kiedykolwiek dojdzie do normy. :shake:
-
Pozdrowienia Zosiu. :bye:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AnkaG replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jaki słodki zaspany pychol. Buziaczka jej daj ode mnie (szkoda, ze sama nie mogę). A Nuka dzisiaj nad ranem koo walnęła na kanapę gdzie spała. Jak TZ wszedł do pokoju to prawie na tek koo siedziała i cała się trzęsła bo wie, że źle zrobiła. Nie mam już siły ...