Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Koszmarna kumulacja. O najgorszym nawet nie jestem w stanie pisać. Dziś muszę zrobić rozliczenia na paragony na kasie, faktura na Kodę pójdzie w przyszłym tygodniu.
  2. Na razie nie umówiłam nawet, bo nie wiem za ile dni będziemy mogli ją przypilnowac po operacji. Umówię w przyszłym tygodniu. Wczoraj niespodziewanie musiała być operowana moja yorka, która dostała ropomacicze i jej stan jest ciężki, jest na kroplówkach. Do tego Fly tak załatwił sobie łapę, że czekamy, aż zmniejszy się obrzęk i jedziemy na ponowne szycie. Na razie nikt nie byłby w stanie połapać obu brzegów rany, po tym co zrobił sobie w nocy. Jest już nie tylko w kołnierzu, ale i w kagańcu, bo wetka nie widzi innego wyjścia. Dwa szczeniaki są po zamykaniu przepuklin. W sumie 6 psów w domu po operacjach do pilnowania. Aż boję się operacji Kody.
  3. Bardzo cieszę się, ze udało się wszystko połapać prawie na miejscu i Koffik zabezpieczony. Szkoda byłoby tracić majątek na płatny transport i po miesiącu znowu stres i koszty, żeby ze Śląska dotarł w Bieszczady. Też myslę, że to optymalne wyjście.
  4. Operację muszę przełożyć. Rano zepsuło się auto, mechanik wraca z urlopu 02.05. Już i tak zastanawiałam się wczoraj nad zmianą terminu, bo wieczorem Fly rozbił swój kołnierz i wygryzł wszystkie szwy na łapie. Zaopatrzyłam mu ranę, dałam nowy kołnierz, ale dziś trzeba sprawdzić, czy da radę się samo zagoić czy trzeba drugi raz zszywać, bo cięcie jest na 10 cm długie i całkiem otwarte, a on probuje gryźć. Niezależnie od sposobu i tak trzeba będzie pilnować. Do niego najwyżej poproszę do domu p. Lucynę, przyśpi go i zaszyje.
  5. Podobno nie trzeba było wysyłać do zbadania. Niestety, ma głowę cała wygoloną mnie wiem po co, niewspółmiernie do wielkości cięcia. Będzie odrastać do jesieni Wygląda jak po operacji mózgu albo jakbym ją zgarnęła z labotratorium.
  6. Dziękuje, zwrot z fundacji juz na koncie.
  7. Przyszedł sms, że jest do odbioru.
  8. Dzięki Elu, bardzo się denerwuję.
  9. To odezwij sie do mnie, jak się dowiesz. Może jak jedynie na miesiąc, to wzięłabym go do Artura. Ostatnio jak była właścicielska sunia, to Artur był zazdrosny i musiał być z resztą psów, a ona sama. Tylko jeszcze te gigantyczne odległości. Zapytaj p. Kasi, czy nie będzie wracać przez Śląsk, bo bywa tu z tego, co kojarzę. Mam nadzieję, że jednak uda mu się znaleźć to miejsce u koleżanki.
  10. Za 2 godz Linda ma operację. Bardzo się denerwuję. Ona wszystko przeżywa bardziej, każda krzywdę wyczytuję z jej spojrzenia. Poproszę też o czyszczenie zębów, bo ma już kamień. Jeśli usunięty twór będzie wyglądać podejrzanie, to zlecę histopatologię.
  11. Dałam ogłoszenie, może ktoś wypromuje? Dodałam info o mozliwości pomocy w szukaniu transportu i o kastracji. U mnie jest jako Łatek. https://www.olx.pl/d/oferta/latek-cudny-psi-przyjaciel-traci-dt-czeka-na-ciebie-adopcja-CID103-IDUeHfU.html?bs=olx_pro_listing
  12. W ostatnich dniach Mela zaskoczyła mnie zmianami na lepsze. Tyle miesięcy od szczepienia praktycznie mieszkała na piętrze i schodziła tylko, żeby wyjść. Od kilku dni schodzi na dół, żeby sobie ot tak tylko pobyć z psami i nami. Wczoraj nawet zastałam ją na fotelu. Uwieczniłam z wrażenia na zdjęciach, choć kiedy zobaczyła telefon w dłoni, to minę już miała wypłoszona. Dziś w ogrodzie stała ok 0,5 m ode mnie i nie odsunęła się. Chyba wiosna tak dobrze wplywa na Melę. Na zdjęciach widać szramę na całym udzie. Co przeszła kiedyś z rąk człowieka i na nią taki miało wpływ, to tylko ona wie.
  13. Nie widze linków do ogłoszen i nie mam tekstu. dajcie tu jakieś, zebym mogła się na nim oprzeć, bo chciałam ogłosić go.
  14. Z Bieszczad chyba wszędzie jest daleko Mam nadzieję, że jednak uda się znaleźć jakiś sposób. Mysle, że pomysł Reni z szukaniem transportu na FB jest najlepszy. bedzie majówka, więc może cos uda się znaleźć
  15. Też rozmawiałam z tą panią, bo chciała adoptować Balbinkę, wiec Tola dala do mnie telefon. Bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobiła. Cieszę się bardzo, że Freska będzie miała dom
  16. Kaj się zastanawia, kiedy Babuć tak urosła
  17. Chciałam już dawno pochwalić Andżeli postępy. Już jest luzem przy kurach i gęsiach i nie ma nimi zainteresowania. Po tym jak z Maro zabiły i częściowo zjadły naszą kurę po operacji, nie przypuściłam że kiedykolwiek będzie to możliwe.
  18. Jutro go oglosze na Warszawę. Dziś tylko z doskoku piszę, bo wydajemy szczeniaki do nowych domów.
  19. Zapomniałam napisać, że dr Olender pytała, czy jest wesoły, normalnie reaguje? Skoro tak, to ona, podobnie jak lekarz z Chorzowa, zostawiłaby go tak, jak jest.
×
×
  • Create New...