Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję za zainteresowanie Oskarem. Tez zrobię na niego bazarek, ale teraz nie mam nawet kiedy. Dziś rano, po wczorajszej dawce Metacamu nie było poprawy, ale później po drugiej już tak. Oskar pierwszy raz podniósł nogę do sikania i głaskany, machał ogonem. Przedtem z bólu tego nie robił. Dziewczynki mówiły, że o wiele szybciej z nimi biegał. Do tego chodzi na wszystkich czterech łapach. Koślawo, bo koślawo, ale jednak. Na razie nie miałam odwagi poinformować naszego chirurga o potrzebie kolejnej operacji. Jesli da się przeczekac, to może uda się połączyć usuwanie śrutu i wyciąganie gwoździa z nogi. Przecież i tak trzeba by go usypiac do tego. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Gosiu, dziekuję. Trzymam kciuki za powodzenie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mshume, ich mama jest też do adopcji. Zdjęcia juz wstawiała ewab. Mała, wygląda jak jamnik, któremu uszy nie klapły. Do tego jest Lori, ma ok. 7 kg już po sterylce i mam jeszcze śliczną Melę, ale fundacja, która ją u mnie umiesciła milczy w sprawie sterylki i adopcji. jak czegos sie dowiem, to zgłoszę ją do Ciebie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mshume, moze Ty miałabyś jakieś domy dla szczeniaczków jamnisiowatej Polly? One będą malutkie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Napiszę na ogólnym, bo na poszczególnych wątkach umyka. Bardzo proszę o ogłoszenia dla Lori. Erka miała jakiś dom, ale jednak zrezygnowali z niej. Lori od sterylki załatwia się wyłącznie do łózka. Sytuacja mnie przerasta. Dzieci płaczą, że musza spac razem, bo psy opanowały jedno łózko. Ja już nie wyrabiam z praniem kołder, poduszek i koców. Nic nie schnie przy takiej wilgotności. Dziś usunęłam materac, żeby zmusić je do spania w legowiskach. Oprócz Lori jest jeszcze Mela z fundacji, która nie daje znaku życia i mimo moich próśb o sterylkę nie kontaktują się ze mną. Jest Polly ze swoją gromadka maluchów. Maluchy chodza wszędzie, wszędzie się załatwiają i już zaczynają rozrabiać. Polly ciągle warczy i jazgocze. jest jeszcze staruszka Majka, którą musze 3 razy dziennie wnosić i znosic na rękach na spacery, podawać leki. Nie ogarniam tego i jestem juz psychicznie wykończona. Nie wspomnę o Soni i Oskarze. Oczywiście z Oskarem sa ciągle problemy, jeżdżenie, podawanie leków. Andrzeja nie ma i wszystko musze robic sama. Dlatego bardzo prosze o pilne ogłoszenia dla Lori i jeszcze raz dla maluchów i Polly, bo wiem z doświadczenia, że jak nikt nie zadzwoni w ciągu pierwszych 3 dni, to potem raczej już nie ma odzewu. polly, gdyby miała "zaklepany" dom, to przecież mogłaby jechac po odstawieniu małych i sterylce. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Oskar wczesniej nie był prześwietlany ze względu na jego wielkość i... już istniejący spory dług. Nie da się inaczej odkryć śrutu. Coraz gorzej chodził. Miał prawie 40 stopni gorączki. Erka podejrzewała, że to zapalenie stawów, bo podobno miewał już takie objawy wcześniej. Pani doktor dotknęła jego łap i stwierdziła, że są bardzo gorące, czyli jest w nich stan zapalny. Chciała zrobić RTG, żeby porównać zmiany zwyrodnieniowe w obu przednich łapach. No i wtedy wyszło, że cierpi z powodu śrutu. W konsekwencji został wczoraj prześwietlony w 4 częściach. Od nosa do ogona. W przedniej lewej łapie, na którą kuleje ma śrut i co gorsza kolejny, w okolicy miednicy. Do tego ma coś w żołądku. Okrągłe, za duże na śrut i nie tak kontrastujące. Wygląda, jakby zalegały mu tam kamienie czy jakies inne ciała obce. Miał pobrany wymaz z ropiejacych zmian wkoło pazura. Oprócz tego ma sączące się rany pod przednią, śrutową łapą i przy wargach. Ma całkowicie zwyrodniałe kręgi. P. doktor neurolog uznała, że zostawienie go bez silnych środków przeciwzapalnych w takim stanie jest niehumanitarne, bo odczuwa ciągły ból. Ma zrobiony komplet badań z krwi. Wątroba jest w o wiele lepszym stanie, mimo drugiej narkozy. Dietę i leki wątrobowe musi cały czas jeść nadal. Z badania krwi wyszła wysoka ilość leukocytów i jeszcze czegoś, co wskazuje na silna infekcje bakteryjną. Ze względu na wątrobę właśnie nie dostanie antybiotyku "w ślepo", tylko musimy czekać tydzień na antybiogram z wymazu. W jego przypadku musi to być silny antybiotyk. Podobno organizmy róznie reagują na śrut. Niektóre zwierzęta zyją z nim całe życie bez szczególnej reakcji organizmu, Oskar jest przypadkiem skranej nietolerancji ołowiu, który ciągle go truje i wywołuje stany zapalne. Do tego ma wadę oka dotykającą właśnie owczarki niemieckie. Oko tez mu ropiało, ale wyszło, że tu jest inna przyczyna. Ma miąższowe zapalenie rogówki. Wygląda to mniej więcej, jak krwiak na rogówce. Stan zapalny objął i białko oka, które zamiast białe jest krwiście czerwone. Oskar powinien unikac silnego słońca, musi dostawać specjalne krople, które trzeba przygotować w aptece i sterydowe krople. Wada pogłębia się. Podobno niektóre psy z tą wadą noszą specjalne okulary. Robione krople będą tańsze, bo gotowe kosztują ponoć ok. 170 zł za maleńką buteleczke. W przychodni spędziliśmy wczoraj z Oskarem 4 godziny i ma przebadane dosłownie wszystko. Na pocieszenie dodam, że ma zdrowe uszy i prostatę. Czyli cos ma w porządku. Waży 36 kg, czyli jak na onka chyba nieźle. No i na koniec kwestia finansowa. Do zapłaty za wczorajsze badania i wizytę jest 386 zł. Nawet nie miała tyle pieniędzy, bo jechalismy na rutynowe badanie wątroby i oglądnięcie łap. Wylożyłam ze swoich 200 zł, a resztę trzeba zaplacić za tydzień, jak pojedziemy po wyniki wymazu, na antybiotyk i kontrolę. Oczywiście ta następna wizyta też będzie kosztowała, do tego trzecia, najbardziej skomplikowana operacja i jesteśmy z Erką w kropce. Bo Oskar i tak jedzie na długach, a tej sytuacji absolutnie nie wiemy, co robić w kwestii finansowej. Zostawienie go w takim stanie jest okrucieństwem, ale nikt sam nie jest w stanie ponieść takich kosztów. Na wątku są osoby, które mu pomagają, ale to są naprawdę spore wydatki. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Dom jednak nie chce Soni. Woli szczeniaka. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Nie bedzie miało. Musze jej jednak wykombinować jakies ubranko. Zdjęłam dziś opatrunek i cały czas tam liże. Szwy ma 3. To piewrsza sunia, która interesuje się raną. Nigdy nie miałam z tym problemów. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Niestety, zostałam bez samochodu i nie mogłam z psami jechać do Tychów. Chyba jutro już się uda. Dziś Oskar ma mokry nos, ale jak przyjechał z domu, to z budy nosa nie wystawił, taki piecuch się z niego zrobił. No i podróżnik. Rozwala się w samochodzie i wszędzie może jechać. Erko, jak sobie przypominam nasze pierwsze wiosną rozmowy o Oskarze, kiedy mówiłaś, że nie da się go z tamtej firmy zabrac, że nie nadaje się na DT, nie da się wsadzić do auta, ucieka. Ogólnie, że za stary na zmiany, to teraz uśmiecham się w duchu. Pięknie chodzi na smyczy, grzecznie śpi w domu, jeździ bez problemu codziennie samochodem i ogólnie jest najbardziej bezproblemowym psem. Tylko ma teraz niesamowity apetyt. Wczoraj wieczorem zjadł całą swoja miskę, a rano, po przyjeździe jeszcze poszedł wyjeść Soni jej jedzenie. Nie bardzo chcę mu dawać więcej Hepaticu, bo wrąbie go cały w dwa tygodnie. I tak nie wydzielam wg miarki, tylko daję pełną miskę. Już nie jest chudy, a skóra przestała łuszczyć się na pomarańczowo. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Szkoda wielka. Bardzo liczyłam na to. Sonia właśnie jest ogłaszana, ale dosłownie żadnego odzewu nie ma. No i Gloria mogłaby wtedy przyjechać, a tak to nie dam rady siódmej rundki spacerowej 3xdziennie zrobić. Andrzeja przeważnie nie ma, więc wszystko jest na mojej głowie. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień minał dobrze. Tylko skończył mi się Synergal i wczoraj od razu była brzydka kupa. Czyli trzeba podawać go dłużej. Pozyczyłam tabletke od mamy, wieczorna kupa była juz normalna. Dziś muszę kupić więcej. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Lori już po zabiegu. Niestety, ostatnio jakiś pech operacyjny nas wszędzie prześladuje. Dostała ketaminę i jest na nia uczulona. Ma po niej objawy padaczkowe. Dostała od razu leki i przeszło. Muszę dowieźć potem do p. doktor książeczkę zdrowia, zeby wpisała ten fakt. Gdyby musiała jeszcze kiedyś dostac narkozę trzeba wybrać inny lek. Całe szczęście, że bła operowana u tak doświadczonego lekarza. -
Juz chyba sobie poradzili, bo więcej reklamacji nie przyszło.
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Tez tak słyszałam, tylko na razie nikt sie jeszcze do nas nie odezwał. Byłabym najszczęsliwsza, gdyby znalazła dom. Wcześniej pytałaś, co takiego ma Sonia, że powinna znaleźć dom. Najważniejsze dla wiekszości ludzi, czyli: jest łagodna, lubi dzieci, nie szczekliwa, zachowuje czystość i nie niszczy. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Savanha, doszła Twoja deklaracja. APSA, dopiszesz 20 zł czy ja mam w swoim pierwszym poście robić dalsze rozliczenie? Savahna, na brykanie u Majki raczej nie liczyłabym. Cieszę się, jak uda jej się dłuższy kawałek przejść bez polegiwania. Spacery są krótkie. Zaraz załatwia się i cwaniara kieruje na schody, żeby dupki nie wychłodzić. -
Przebiałczenie to nie jest, bo wygląda całkiem inaczej. Przerabiam to u mopsów. Zmiany pojawiaja się na skórze, między palcami i w uszach. Karmy marketowej nie je, diety nie miała zmienianej. Rolki do włosów nic nie dadzą, sierść trzeba zmiatac miotłą, takie są ilości. Wczoraj poszłam ją zobaczyc, no i jednak jakas pchła musiała wskoczyć, a mama nie dowidziała odchodów. Erko, kupię wiekszy Advocate i podzielę go z Teri? Jeśli jedna ma, to druga też, tym bardziej, że ma dlugie włosy. To podziała równeż na robale, więc dwa w jednym.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Są na szczeniakowym kieleckim. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dzis znowu suchy, ale cały dzień bolały go przednie łapy. Do tego widziałam, że ma podrapane nozdrze przez kota. Widocznie nocą próbował szczęścia z Bastianem, a nie urodził się jeszcze taki, co dałby mu radę. Całe szczęście, że dostał tylko po nosie łapą, bo zazwyczaj Bastian uzywa zębów, a to kończy się o wiele boleśniej. Mam nadzieje, ze teraz odeszła mu juz ochota na koty. To jego słabość, a miał je tolerować. Trening z Bastianem dobrze mu zrobi, bo jak zamieszka z nami, to w dziecinnym pokoju koty mają drapak, a tamte nie maja takiej siły przebicia jak Bastian. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Co u Was z tymi onkami? Pogubiłam sie już chyba, ile ich jest. Jak miałam Dine, to wtedy wszyscy szaleli za owczarkami, a teraz jest ich tyle wyrzuconych. Ewab dziś mi mówiła, że da tel do mnie komus w sprawie Soni. Oby udało się, bo wtedy byłaby wolna buda i kojec. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dzis bylismy na pierwszym prawdziwym spacerze. Oskar sprawił sie super. Oczywiście szedł wolno i robił sobie przerwy, ale ogólnie bylo dobrze. Wszystko go interesowało, widac podobało mu się, a na smyczy chodzi idealnie. Na noc znowu pojechał do mieszkania i juz nie denerwował sie. Poszedł od razu na swoje legowisko. Gdyby udało się znaleźć domy dla Lori i Meli, to Oskarowi zrobię miejsce u dzieci i będzie domowym psem. Jutro jesteśmy umówieni w Tychach na godz. 17. Oskar jest tam stałym pacjentem, bo ciągle cos badamy. Jesli uda się pobrac materiał z rany na wargach lub ropy z pazura, to zrobimy wymaz z antybiogramem. Pani doktor tez zobaczy jego łapy i obetnie długie pazury. Niestety, nie mam cążek w taki rozmiarze. Oskarowi apetyt tak dopisuje, że własnie wykończył drugi worek Hepaticu. Został mu jeszcze jeden i ten zaczęty z Trovetu, który mu nie podchodzi. Dzis nawet wyjadł Soni jej jedzenie, jak zostawiła michę i pobiegła na spacer. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Erko, z chęcią pomogłabym z Glorią, ale już teraz chodzę 6 razy na spacery w jednej turze, czyli 18 razy w ciągu dnia. Jestem tym wykończona, nie mam swojego zycia i naprawdę obawiam się, że nie dam rady z następnym psem. Gdyby któreś poznajdowały domy, to oczywiście Gloria może do nas przyjechać. Jutro Lori bedzie miec sterylke, wiec moze udałoby sie jej znaleźć jakiś dom. -
Maleńka sunia i szczeniaki z nory pod deskami uratowane! :)
Jaaga replied to Kinya's topic in Już w nowym domu
Hej, Cioteczki. Co w sprawie sterylki Meli? jaka decyzja? Mela to kochana, słodka i bezproblemowa sunia. Do tego maleńka i ładna. Przyzwyczaiła sie już do nas i warto byłoby szybko zrobic jej zabieg, żeby nie cierpiała pózniej bardzo przy rozstaniu. Domki o nią beda się bić. Szkoda, żeby z tego powodu czekała długo na adopcje. Ona kocha łóżko i warto, żeby wreszcie miała swoje :eviltong:. Na wątku kieleckim Eneda z ŚTOZ-u podaje namiary na dom dla małej suni, ale do sprawdzenia. Mogę Melke również zgłosic Mshume do mikropiesków. Tylko zlitujcie sie nad nią i zdecydujcie w końcu na ten zabieg ;). Mela jest ostrzyzona i wygląda jak szczeniaczek. [URL="http://img145.imageshack.us/i/dsc09778a.jpg/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2813/dsc09778a.jpg[/IMG][/URL] Razem z Lori, swoją łóżkową przyjaciółką: [URL="http://img207.imageshack.us/i/dsc09734a.jpg/"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2064/dsc09734a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
No, kloniki. Najgorsze są kłótnie, kto jest kto, jak oglądaja album ze zdjęciami zrobionymi im jako niemowlakom. Nawet ja ich czasem na nich nie odróżniam. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Szczeniaczki Polly nie maja imion, oprócz najmniejszej - Ewuni. sunia nr 1 - najwieksza, najbardziej jamnikowaty rudzielec. Śliczna klucha, ale ma spora przepuklinke pepkową, którą powinno sie usunąć przy sterylizacji. [URL="http://img256.imageshack.us/i/dsc098891.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3892/dsc098891.jpg[/IMG][/URL] sunia nr 2 Ewcia. Połowe mniejsza od rodzeństwa. [URL="http://img193.imageshack.us/i/56669751.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9841/56669751.jpg[/IMG][/URL] sunia nr 3 [URL="http://img842.imageshack.us/i/dsc09890vn.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1421/dsc09890vn.jpg[/IMG][/URL] piesek nr 1 duży, z najdłuzszymi włoskami. Nie jamnikowaty. [URL="http://img63.imageshack.us/i/dsc09900x.jpg/"][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/2554/dsc09900x.jpg[/IMG][/URL] piesek nr 2 [URL="http://img843.imageshack.us/i/dsc09904.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9914/dsc09904.jpg[/IMG][/URL] Zbiorowe -rodzinne. Raczej na forum, niz do ogłoszeń[URL="http://img257.imageshack.us/i/dsc09916b.jpg/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2168/dsc09916b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]