Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Jaaga - a mozesz pokazać palcem, które zostały?:)[/QUOTE] Te: [URL="http://img819.imageshack.us/i/dsc07642a.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6775/dsc07642a.jpg[/IMG][/URL] A tu jeszcze Polly: [URL="http://img843.imageshack.us/i/dsc07639a.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6831/dsc07639a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Szczerze, to szybciej pozbyłabym się takiego męża, niz szczeniaka :diabloti:. Facet bez serca źle rokuje na całe życie. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Lekarstwo na grzyba będzie na poniedziałek. Koszt ok. 130 zł Oskar dziś obraził się na mnie. Poszedł rano do kojca Soni i wyjadał jej jedzenie. Wyrzuciłam go i uraziłam jego dumę :evil_lol:. Zważę jego porcję, bo wg tabeli powinien dostać ok 60 dkg diety na dobę. Wydaje mi się, ze tyle dostaje, ale sprawdzę dla pewności. Niedawno był problem z chudością, a teraz ma taki apetyt, ze martwię sie, zeby go nie przekarmić i nie obciążyć za bardzo chorego kręgosłupa. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
O nikogo nikt nie dzwoni. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, leków w aptece nie mają, będą dopiero na zamówienie w poniedziałek. Jest tylko ranigast. Zapłaciłam 6.84 zł. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Malwinka, dziś Julka - córka Polly jest już w swoim domku. Zostały dwie sunie najwieksza i najmniejsza. Niestety, teraz juz nikt od tygodnia nie dzwoni. Te były wczesniej zamówione. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo jest biedna. Czyli może liczyć na pomoc ze skarpety? Własnie Andrzej pojechał do apteki wykupić leki dla Oskara i dla niej. Tylko zastanawiam się, czemu jest gorzej, skoro już wczoraj dostała leki i powinno byc lepiej? Może jest tak, jak wczesniej zauwazyłam u swoich schroniskowych tymczasów, że po wyjściu ze schronu organizm jakby sobie odpuszcza i wszysko wychodzi. Inne tez tak reagowały. W domu dopadały je choroby, które były niezauważalne w schronie, a których tam nie przezyłyby. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O zasadach mówiła mi Erka, bo chciała własnie pomoc dla Oskara, ale przy jego gigantycznych długach, to raczej bez sensu. Tyle jest na minusie, bo 20 zł miałam od Savahny. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym ogólnym opisie wizyty jest równiez zapłacona kwota podana. Czy tam potrzebna jest faktura? zaraz zajmę się zdjęciam fantów na bazarek Oskara, to zrobię zdjęcie i wyslę na maila. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Erko, a jaka jest teraz Gloria? Jak z innymi psami? Może ją zaproponować w sobotę? -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
APSA, nie wiem. Z wizyty brakuje już 50 zł. Do tego debecylina, Mydocalm i ranigast. Encorton mam, ale dopóki bedzie brać go, to co dzień musi dostać Ranigast. Mój Cymek brał go 6 mies. Już wykładam za inne psy, Sara wygląda jak szkielet, tak wysikuje białko, teraz znowu ona czeka na całą serię badań i leczenie (tak ma co kilka miesięcy). Nie dam rady zakładać za następnego. Czy Ty w ogóle jesteś w tej skarpecie deklarowiczką, bo chyba jesli nie to trzeba połowę i tak zwrócić? Dziś Majka zasikała pod siebie całe legowisko. Już kilka dni temu coś takiego było, ale myslałam, ze któras z suczek nasikała jej, jak wyszła. Dzis jednak spałam tam z dziecmi przy lampce, więc wiem, że w nocy wychodziła się wysikac na dywanik, zbierałam tez jej kupę. Od razu sie połozyła. Czyli to musiała zrobić leząc do rana. Ona jakimś trafem czuje się coraz gorzej, zamiast lepiej. Chciałabym jej pomóc, ale bez pieniędzy nie damy rady nic zrobić. Moczyć się może z róznych powodów. Wczoraj, po badaniach, czuła się tak źle, że prawie wcale nie potrafiła chodzić. Jak się przewróciła na śliskiej podłodze w sieni, to myślałam, że sobie nogi połamała. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Z dużych psów, to tylko Bolmin chyba, bo nie wiem, czy suki by wchodziły w grę z uwagi na rezydentkę/ nie wiadomo,czy sterylizowana, ale mieli wcześnej samca chyba/. Bo sunie duże, to jeszcze są : Sonia, Elza, Koni.[/QUOTE] Może Sonię zaproponować? Z seterką powinno byc ok. Ona nie na płec, ale na rozmiar zwraca uwagę. Z Sarą i Majką ma normalne relacje, nawet próbuje je zachęcac do zabawy, ale to stare zgredy, więc się nie da. Zawsze można zaproponowac, żeby ze swoją sunia przyjechali poznac Sonię. -
PSY z plebanii - Gloria, Lori i Iskierka juz w DS:) Mission complete:)
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Dzięki, jakakolwiek adopcja jest pilna. Nie ogarniam już wszystkiego. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
ewab, jakbyś zobaczyła stan jego kręgów, to nie dziwiłabys się :shake:. Tak na oko, to podobno wygląda na co najmniej dwa mniej :razz:. Polly dotarła wczesnym popołudniem. Pomijam całonocne czuwanie i zryw wczesnym rankiem ;). Nie jest źle, i tak idę spać koło północy, tylko trochę mnie ostatnio kurierzy zaskakują. jeden mial błędnie wpisany Mikołów zamiast Katowic i usłyszałam, i musiałam sobie po karmę sama podjechac, bo to nie jego rejon, a teraz taka godzina. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteśmy po wizycie. Całe szczęście, ze jechalismy akurat do neurologa. Majka ma zrobione USG i RTG. Za wizytę zapłaciłam 150 zł. Nie potrafię tu wkleić zdjęcia, żeby sie powiększało po kliknięciu. Czy mogę komuś wysłac mailem do wstawienia? Zacytuję na razie:USG w okolicy wneki śledziony zmiany o charakterze hyperechogenicznym, możliwe zmiany włókniste. Wątroba o niejednorodnej strukturze charakterystyczna dla wieku, błona śluzowa woreczka żółciowego pofałdowana, pogrubiała, mozliwie po zejściu zapalenia. RTG odcinka szyjnego kręgosłupa spondylitis, zapalenie mm. nadkręgowych. Odcinek krzyzowo-ledźwiowy - zmiany o charakterze zespołu ogona końskiego. Podane leki: Dexafort, Debecylina. Zalecenia: Mydocalm, Encorton, ranigast. Mówiąc po ludzku, ma tak silne zapalenie mieśni, że dlatego chodzi, jak zombie, nie podnosi głowy i cały czas ma wyprostowane łapy. Nad mięśniami na zdjęciu widac poziomy pasek płynu, który zbiera się ze stanu zapalnego. Musi chodzić w kołnierzu na szyi zrobionym np. z rękawa. Podobno gryzie z bólu, podobnie reakcja kulenia głowy przy dotyku, jest wywołana bólem i lękiem przed nim. okolicę barkową nalezy masować. W rozluźnieniu zapalonych mięśni może pomóc Mydocalm. Metacam prawdopodobnie spowodował to nadmierne picie, z powodu obciażenia watroby. Z tyłu jest jeszcze gorzej. Na zmiany w tej części ciała nie ma lekarstwa. Normalnie, u mlodego, zdrowego psa robi się operację. Nogi drżą jej z bólu, a nie z braku tkanki mieśniowej. Do tego kucajac przy załatwianu potrzeb odczuwa silny ból, a nie może przenieść ciężaru ciała na przód, bo tam bolą zapalone mięsnie i zwyrodniałe kręgi, więc stąd jej przewracanie się. Jesli nie pomoże debecylina, steryd i mydocalm, to niestety pozostaje jedynie eutanazja, bo silny ból Majce towarzyszy bez przerwy. Majka podobno odczuwa go ciągle. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się takiego efektu wizyty. Myslałam, że problem może byc ze strony śledziony, a tu coś zupełnie innego. Mam do wykupienia leki. APSA, poprosisz o wsparcie ze skarpety Talcott? Trzeba przeciez spróbować Majce pomóc, nie może tak cierpieć. Męczyła się już tak długo. Majka może siedzieć sobie w budzie i chodzić na spacery, ale jedynie w kołnierzu. Sylimarol ma brać cały czas. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy po wizycie. Z wymazu wyszła e.coli na +++ i candida również na +++. Ze względu na silna grzybicę i infekcję bakteryjną operacja musi być wstrzymana, a Oskar ma jeść Orungal -ogólnoustrojowy lek przeciwgrzybiczy. Mam receptę, ale opakowanie kosztuje 130 zł :shake:. Niestety, ze względu na chorą wątrobę nie moze jeść takiego ketokonazolu. I tak musimy obserwować picie i sikanie, żeby w razie pogorszenia odstawić lek. Po wyleczeniu grzyba dopiero dostanie antybiotyk na bakterie, a na samym końcu operacja. Oskar te zmiany na wargach i łapie podobno ma bardzo długo, więc nic dziwnego, że zarówno bakterie, jak i grzyb zdołały tak się rozwinąć. Za wizytę w Tychach nic nie zapłaciłam :lol:. Oskar jest tam już witany jak stary znajomy. Wczoraj przyszła karma dla Oskara. Emilio, całuski od dziada. Troche zaskoczył mnie kurier, bo przyjechał o godz 22.10 :crazyeye:. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wątpie, czy ktoś przyjedzie 200 km. Andrzej bedzie jechac, ale dopiero ok. 4-5 listopada. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Sunia w typie Lori, tylko inaczej umaszczona. Myślałam, że o Lorusię bedą się bic domki, a tu kompletna cisza. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wielka szkoda. Ja też jestem totalnie zapsiona. nawet maleńkich, ślicznych szczeniaczków ludzie nie chcą. Może jednak załozysz jej szybciutko wątek? Może ktoś da jej ten tydzień zycia i godną śmierć? Chyba nie ma szans, że naraz cudownie ozdrowieje i bedzie wymagała nakładów finansowych na leczenie i utrzymanie, bo z tego, co widziałam na zdjęciach jest w tragicznym stanie. To nie duzy i długoterminowy koszt, więc może znalazłyby się na nia pieniądze? -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wizyta. Erko, napisz może w tytule, że kolejna operacja musi być wstrzymana z powodu braku pieniędzy :shake:. To będzie spory wydatek, jesli lekarz podejmie się poszukiwań śrutu w okolicy miednicy u tak dużego psa. Erko, a może zapytałabys, czy nie dostalby Oskar jakiś pieniędzy ze skarpety Talcott? P. doktor po zębach okresliła go na 12 lat, a tam chyba pomaga się własnie starszym psom? -
Cioteczki, Krecik jeszcze żyje. Dziś zapytam p. neurolog o mozliwość podania jakiś leków przeciwbólowych. Gdyby jego narządy nie były tak chore, to możnaby go operować, a tak :shake:.
-
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi żal Rosette. Ktoś mógłby dać jej dom choc na ostatnie dni. Nawet, jesli mogłaby tydzień pożyć w ciepełku z pełna michą, a potem w godny sposób odejśc, to byłoby dla niej dużo. Niestety, nie dziwię sie, że nie ma chętnych. Dwa razy w zyciu musiałam podjąć decyzję o eutanazji. Domyślam się, że innym jest podobnie trudno. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sara, która w schronisku spędziła 9 lat tez nie jest pieszczochem. Jednak cieszy się, przychodzi do nas, wita się z ludźmi, wszędzie za nami idzie, lubi towarzystwo innych zwierząt. Jedynie nie ma potrzeby pieszczot, głasków, takiego bliższego kontaktu. Majka pewnie zrobila postęp, ale mysle, że więcej już nie przeskoczymy, bo ona też zachowuje sie trochę jak zombie. Bardziej przypomina mi Krecika w zachowaniu, niż pozostałe staruszki, które są u mnie czy mamy. Niestety, chyba nie mozna się dziwic, że taka jest po 11 latach w schronie. Ją też, jak Krecika cieszy tylko jedzenie i możliwość "pokiwania" się w ogrodzie. One potrafilyby chyba tak spędzić wiele czasu. Może to reakcja na ciągłe schroniskowe lezenie, na wieczny tłok? Żal mi jej bardzo, bo chciałabym wywołac u niej merdanie ogonem, radość, jakąś reakcję. Ona nawet nie ugryzie specjalnie, tylko tak mechanicznie odruchowo kłapie zębami. Wiekszość czynności wykonuje własnie mechanicznie, jakby była wyprana z jakichkolwiek emocji oprócz strachu. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na wątku krecikowym pisałaś, ze Majka była bardziej spanikowana. Ona teraz też panikuje . Dwa dni temu wynosił ją Andrzej i go ugryzła. Po prostu podchodzę do niej od tyłu, wkładam pod nią rękę najpierw na brzuchu, potem drugą bliżej i jak jest już zdezorientowana, to podnoszę. Dziś bardzo mi sie niepodoba, bo cały czas pije. Zachowuje się jak Oskar, kiedy miał uszkodzoną toksynami z narkozy wątrobę. Chyba bez badania krwi też sie nie obejdzie. Myslicie, że te 10 dawek metacamu mogło tak zaszkodzić? Zachowuje się tez jakoś bardziej nerwowo. Kupa była normalna, a już nie dostaje antybiotyku, czyli choc bakterii pozbylismy się. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Bédzie jedna operacja do wyjécia z kazdego miejsca na raz? Czy osobno do kazdego srutu?[/QUOTE] Oczywiscie jedna, jesli ten w biodrze uda się w ogóle wyjąć. W łapie jest prosto, bo w mięśniu, natomiast w biodrze, przy nakładających sie nogach nie widac nawet po której stronie on jest. jak Oskar będzie uśpiony do zabiegu, to wtedy chirurg zrobi mu RTG w róznych dziwnych pozycjach, zeby zlokalizować śrut. I tak zapowiada, że może nie udac się go wyjąć. "na żywo" było bardzo trudno Oskara ułożyć na stole do zdjęć. Tym bardziej, że kładzie się tylko na jednej, zdrowej stronie ciała i trzeba jeszcze uważać na gwoździowana nogę. Bardzo dziekuje wszystkim za odwiedziny Oskarka, a Elka_ka za trud wysyłania zaproszeń.