Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś przyjeżdżają oboje. Bardzo proszę o wsparcie na ich utrzymanie, bo to dwa średnie psy. U mnie zaczęły się cieczki i jesli chłopak bedzie już kochliwy, to musi być wykastrowany, inaczej siedziałby zamknięty w kojcu. Nie ma na jedzenie dla nich, a co dopiero na zabiegi. Erko, czy one sa odrobaczone i odpchlone? Nie mam nic na pchły w domu, a nie chciałabym, żeby je rozniosły. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ta p. neurolog widziała Majkę dwa dni wcześniej, więc nie jest to diagnoza z księzyca. Wtedy już mówiła o eutanazji, jesli nie bedzie poprawy. Nie ma leków, które jeszcze może dostać. Nie czekam na samoistną poprawę, przecież dostaje całą baterię leków. Wczoraj musiałam sprawdzać jej oczy, ulozenie, czy nie ma oczoplasu, umiejętność podnoszenia głowy. Albinka, która miała zator w rdzeniu kręgowym po sterylce została na początku tak samo telefonicznie skonsultowana na podstawie objawów. Tomografia potwierdziła słuszna diagnozę, mimo ze lekarze w Kielcach powiedzieli, ze to bzdura, bo zator w takim miejscu nie może powstać. Podali jednak wg zaleceń p. neurolog leki przeciwzakrzepowe i uratowali jej tym zycie, zanim dotarła do nas. Nie widze sensu w wożeniu leżącego, spanikowanego, zdezorientowanego psa po to, zeby usłyszeć, że zmiany starcze w jej wieku są czymś normalnym i nie da się ich odwrócić. Umówiłam się początkowo na piątek. Nie dam rady jeździć co dzien do Tychów. Dzis jestem w ogóle bez mozliwości transportu, bo TZ się rozchorował. Wszyscy mi mówią, że to i tak nie ma sensu, ale chcę mieć czyste sumienie, że zrobiłam co mogłam. W takim stanie, jak jest, na pewno nie męczyłabym jej dwa tygodnie, bo to nieludzkie. Ten kolejny dzień daję raczej sobie w oczekiwaniu na cud. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Gosiu za wsparcie, bo jest trudno. Teraz jakby ciut lepiej się czuła. Dałam więc jej zestaw leków łacznie z tym obnizającym ciśnienie. Oczywiście chodzi w bok, ale nie przewracała się tak obłędnie, w domu nadal nie wstaje. Tych zmian, jakie zaszły nie da się cofnąć, ale może nie będzie się pogarszać. Zobaczę dziś. Najwyżej pojedziemy jutro. To bardzo trudna decyzja i człowiek czepia się wszystkiego, czego może. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Figu Erce mówiła, ze jedzie, ale z Katowic do Warszawy. Może jednak jedzie teraz w niedzielę tu znowu. Fajnie byloby, jakby się psiurek odnalazł i był już bezpieczny. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację, jest bardzo źle. Niestety, jedynym wyjściem, żeby ulżyć Majce w cierpieniu jest eutanazja. Okazało się, ze to, co brałam za skutki uboczne leku, nimi nie mogą być i nie są. Majce z nadciścienia musiało pęknąć jakies naczynko i dlatego porazilo jej jedną polowę ciała. Z tego powodu przewraca się na lewo i chodzi w lewo. Jeszcze wczoraj kupiłam jej szybko lek na nadciśnienie, ale efekt był taki, że leżała plackiem kilka godzin. W jej sytuacji nie da się już nic zrobić. W nocy wyszła z legowiska, jak się obudziłam, to lezała na zimnej podłodze w kałuży moczu. Jest totalnie zdezorientowana. Ciało odmawia jej posłuszeństwa. Na wieczornym spacerze było najgorzej. Potem, w domu leżała w legowisku, ja ją głaskałam, a ona wreszcie sie uspokoiła. Picie, jedzenie musze dawać jej do legowiska, bo porażona polowa ciała plus zmiany w mieśniach i kręgach jakie ma, wykluczyły ruch. W domu może jedynie przesuwać się przerwacając ciałem. Wczoraj rozmawiałam z APSĄ, dzwoniła również do p. neurolog. Najpierw dałam czas (glównie sobie) na ewentualna poprawę do piątku. Potem jednak stwierdziłam, że w takim stanie nie ma co męczyć psa, jesli lekarz nie rokuje poprawy i dziś pojedziemy uśpić Majkę. Nie bardzo na razie sobie to wyobrażam, bo dotąd tylko jednemu mojemu psu pomogłam odejść, ale wiem, że to konieczne i nie ma co odwlekać decyzji. Myslałam, że Krecik bedzie uspiony z powodu guza, a tu on ma szansę na życie, a Majka, która miała być zdrowym, zwyczajnym, tylko dzikawym psem, tak szybko odchodzi. -
Rachunki za wizytę i taksówki. Niestety tego dnia Andrzej był gdzie indziej i mama musiała jechać taksówkami do Chorzowa, żeby nie czekać do następnego dnia. Gdyby amputować te palce, to wtedy obcierałaby kolejne, dlatego lekarz zdecydował się na zagojenie rany tak, jak jest. Opatrunki, podobnie jak buciki od razu zsuwają jej się ze stopy, jak nia włóczy. 30 zł wizyta, 45 zł taksówka (35+10 dopłata za psa) 48,50 zl taksówka (38,5+10 dopłata za psa) ______ 123,50 zł [URL="http://img10.imageshack.us/i/dsc07723.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1484/dsc07723.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img208.imageshack.us/i/dsc07724e.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4584/dsc07724e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img530.imageshack.us/i/dsc07726h.jpg/"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/9687/dsc07726h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img222.imageshack.us/i/dsc07728.jpg/"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9703/dsc07728.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img34.imageshack.us/i/dsc07729si.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3328/dsc07729si.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
-
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś jest jeszcze gorzej. Do kupy musiałam ją podnieść i trzymać, bo robiła na leżąco. Upadła na kamienną płytę biodrem i sie potłukła. Chodzi nadal bokiem tylko w lewą stronę, stawiając dwie lewe łapy, potem dwie prawe. Dalej cała w sikach. Przychodnia czynna jest od godz. 10, ale nie dałam jej porannej porcji Mydocalmu, bo te zaburzenia ma od czasu, jak to dostaje. potem tam zadzwonię. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, policzyłaś tu wszystkie wpłaty, a jeszcze jest wydatek na Orungal 108 zł. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Już wiem, że Figu po pierwszym dopiero pojedzie. Ocelot, co z chłopakiem? Widziałaś go? -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie Sara zaczęła sikac po poł roku niebrania Incurinu. W sumie wzięła kilka tabletek w ciągu roku. Steryd może wywołać taką diurezę, ale w normalny sposób powinna sikac. Czyli często i normalnie, a z niej sączy się bez przerwy. Tak ma łatka, ale ona ma wrodzoną wadę nerek i pecherza, a na to nie ma rady. Tu problem pojawił sie nagle. Przed podaniem Mydocalmu, wiec na pewno nie jest skutkiem ubocznym. Wieczorny spacer był koszmarem. o ile przewracała się na trawie, to pół biedy, ale jak na kamieniu, to nie była w stanie nawet ustać z moja pomoca nie potrafiła. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sarze przechodzi moczenie się po kilku godzinach od podania, więc myślałam, że wszystkim tak samo. No to czekam, ale coś nie podoba mi się to. czemu tak nagle pojawilo się to sikanie? Pytałam, czy steryd nie mógł zaburzyć na tyle hormonów, żeby spowodować takią reakcję, jednak p. neurolog zdecydowanie wykluczyła takie powiązanie. Krecik ma złe wyniki, ale trzyma sie jakoś, natomiast Majka to chodząca tragedia. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować, do jedzenia i picia musi sie czołgać. Nie dam rady dawać jej miski pod pyszczek, bo ma wysztywnione nogi i nie miesci się miska miedzy nmi. Mydocalm pomógł w rozluźnieniu mięśni i dziś w nocy majka spała z przekręconą na bok głowa, ale co z tego, jak nie potrafi ustac na nogach, a ten lek jest jej jedyna szansą. Jest bardzo źle :-(. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam na bazarek dla Majki i Oskara: http://www.dogomania.pl/threads/195287-**-Na-staruszki-u-Jaagi.-Myd%C5%82o-i-powid%C5%82o.-DO-8.11.10-do-10-rano.-ZAPRASZAM-%29 Dzis z Majką jest fatalnie. Już nie sika na spacerach, bo cały czas wysikuje się pod siebie. Jest mokra na całej polowie ciała, na której lezy. Wg zalecenia p. doktor dostała Incurin, żeby sprawdzić, czy to nie sikanie na tle hormonalnym, niestety, nie załapało. Po sterydach będzie więcej sikac, ale normalnie, nie pod siebie, więc to równiez nie ta przyczyna. Nie wchodza w grę żadne pieluchy, bo ona i tak z trudem łapie równowage, więc zapaczkowana w ogóle nie stanie. Do tego Mydocalm, jedyny lek, który może jej pomóc przy zapaleniu mięśni i ich rozluźnieniu, ma chyba skutki uboczne w postaci zaburzenia równowagi. Majka nie jest w stanie iść do przodu, tylko porusza się w bok, jak krab, zakładając łapy i plącząc je. Co chwile sie przewraca, potem nie potrafi sie pozbierac i wstać. Wygląda to tragicznie. Na ulotce jest wiele skutków ubocznych wypisanych i te niestety również. Jutro zadzwonię do p. neurolog. Trudno patrzec, jak cierpi. W domu praktycznie nie jest w stanie wstać z legowiska. Zamiast napić się wody, wpada w miskę, nogi plączą się tak, że nie potrafi wejść do legowiska. Miała rokowac dużo lepiej od Krecika, a pogorszenie jest bardzo widoczne, natomiast Krecik jest raczej stabilny. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, pytałaś Figu o transport dla szczeniaka? Dzis mama dała o niego ogłoszenie do Jarmarku na następny wtorek z Twoimi danymi. Nie było jednak pani z tej gazety i inna miała przekazać kartke z treścią. Oby dała, to pewnie miałby 3 emisje. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
To super. Może w końcu uda mu sie pomóc. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ocelot, czy masz juz numer do Figu? -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Drożdżyce długo się leczy. Ma op. 28 kapsułek. Potem trzeba zrobic kontrolny wymaz, czekac tydzień i wtedy będzie wiadomo, czy pomogło. Oczywiscie, jesli wątroba Oskara nie zbuntuje się wczesniej. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dopiero wczoraj sprowadzony został lek, więc na efekt trzeba czekać. Dziś Oskar był z nami na zakupach i spacerze. W parku piało z zachwytu nad nim całe przedszkole, bo akurat dzieci były na wycieczce. Grzecznie czekał z Minią na mnie na poczcie. Generalnie super pies z niego. -
Skazana na śmierć Lora jest w DT! Szukamy dalej DS...
Jaaga replied to kasia93's topic in Już w nowym domu
To ona nie jest teraz u tych ludzi? -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oskarowi dług udało się zmniejszyć o kilkaset złotych, więc bazarek, który z moich fantów zrobi Divia_gg, będzie po polowie na niego i na Majkę. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Czy o transport pytalaś Figu? Skoro nie ma kto go przetrzymać, to trzeba bedzie próbować łapać go przed transportem, ale wiadomo, jakie sa szanse na takie łapanie przed samą drogą :roll:. Nie dałoby sie go np. dzień wczesniej złapac i wsadzić do na dobę szpitalika w jakiejś lecznicy w celu np. odrobaczenia, odpchlenia i obserwacji ;) lub do hoteliku? Tak robią Cioteczki w Kielcach. lepiej zapłacić za dobę 20-30 zł, niż stracic szansę na dowóz. -
Skazana na śmierć Lora jest w DT! Szukamy dalej DS...
Jaaga replied to kasia93's topic in Już w nowym domu
Czemu nie chcecie jej sterylizować aborcyjnie? Hodowcy przy cesarkach sterylizuja suczki i kotki i wszystko jest w porządku. Po co suka ma się męczyć kilkanaście godzin przy porodzie, żeby potem i tak zabic małe. Do mnie na DT trafiają suki sterylizowane przed porodem i zawsze wszystko było w porządku, a powikłania zdarzyły się akurat przy zwykłej sterylce. Wystarczy znaleźć lekarza, który uśpi małe, a nie wywali ich w macicy do kubła. Może ta jej włascicielka zgodziłaby sie jeszcze zająć suka z tydzień po zabiegu. Byłoby kilka dni więcej na szukanie schronienia. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Wstawiam cenówkę z kagańca, z braku rachunku: [URL="http://img818.imageshack.us/i/dsc07648m.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/4562/dsc07648m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img135.imageshack.us/i/dsc07650.jpg/"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/970/dsc07650.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL] -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Rachunek za Orungal Oskara 108, 30 zł. Tańszy, niż myślałam. Zawsze to coś. Reszta to leki Majki. [URL="http://img208.imageshack.us/i/dsc07643o.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9633/dsc07643o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś wykupiłam Majce leki. zapłaciłam 30,36 zł Na dzień dzisiejszy wyłożyłam na Majkę: 150 zł wizyta wet. w Tychach 5 zł brakujące do Synergalu 30,80 zł leki Majka jest jedną z moich 9 tymczasowiczów. Niestety, więcej nie dam rady na nią założyć. Uploaded with ImageShack.us