Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Erko, Ty też? Ja już nie moge patrzeć na aparat. Dziś musze robić zdjęcia szczeniakom. Oskar przeniósł się z Łóżka na swoje legowisko, bo na łóżku ma legowisko yorka z małymi i go wygoniła. Zdecydowanie Oskar woli swoje kociaczki. Palce paskudne. Przymoczki nie pomagają, smarowanie mascią daje jeszcze gorszy efekt, bo Oskar to zlizuje. Po spacerze rana jest czarna z pyłu.
  2. Bary tu też mało pił. Widocznie tyle mu wystarcza. Ja dawałam moczone suche z mięsem, więc tez nie miał potrzeby duzo pić. Zawsze mozna spróbować dać wodę z dodatkiem chudego mleka. To sposób, który mi lekarz polecił przy maltance z tym samym problemem. jej rzeczywiście zaszkodzilo picie za małych ilości wody, bo miała cały pecherz w kryształkach. Może nowa Pani Barego zobaczy na spacerze kolor moczu. Jesli jest ciemnożółty, zagęszczony, to znaczy że za mało, jesli normalny, to widocznie tyle wystarcza. Cieszę się, że nie reaguje źle na psy. On generalnie agresywnie reagował na duze, mmiejsze olewał. Bary w domu może zostać bez obaw, on niczego nie zniszczy. Kładzie się i spi.
  3. Erko, tak pomyślałam, że może tego psa ze złamaną łapką reklamować gdyby ktoś dzwonił o Teri, a ona nie nadałaby sie? Jest jak ona, tylko masywnej budowy. Żal wracającej sunieczki. Jeszcze nie widziałam 6-7 mies. szczeniaka, który nie uciekałby. Taki wiek i skłonność do ucieczek mija po miesiącu lub dwóch. Kazdy mój pies to przechodzi. Kretyński powód, zresztą jak gryzienie. Niby co ma robic, drapać? Szkoda, ze pożałowali pieniędzy na cos, co zajęłoby jej uwagę, chocby dużego gnata do obgryzania, jesli nie gryzak. Moja mała mopsiczka jak ugryzie, to sińce się robią, a co dopiero taki spory psiak.
  4. Własnie o nim piszę. Zresztą z Jarmarku zawsze były telefony o duże psy do domów z ogrodem, bo kupowany jest głównie w okolicy Bielska i Cieszyna, gdzie większość ludzi ma domy. Maluszki wydawałam szybko z DZ. Teraz wszedzie ogłaszają się fundacje ze swoimi psami, wiec raczej nie mam szans.
  5. Aniu, moje zdanie znasz. Jak ustalisz sobie ze swoja znajomą, to Twoja decyzja. Czarna kupa oznacza krwawienie z przewodu pokarmowego, a to nie jest objaw wady wrodzonej. Ja nie ryzykowałabym zycia kolejnego małego szczeniaka. Decyzja należy do Ciebie. Wiem, że ludzie sa dobrzy, ale jesli coś jest tam, to choćby byli najlepsi na świecie, nie uchroni to szczeniaczka przed chorobą. Nie było zrobionego testu na parwo czy nosówkę. Przyjechały świezo po szczepieniu, bez kwarantanny poszczepiennej i bez nabytej odporności, a wirusa można przynieść na obuwiu. Dałabym tam podrostka, nie maluszka.
  6. Ja też wolę starsze psy, ale szkoda, że większość szukających psa z ogłoszen nie podziela tego zdania. Kilkulatek z reguły jest " za stary" i "nie przyzwyczai się".
  7. Umówiłam Muki na jutro na sterylizację. Koszt zabiegu do 300 zł, bo przychodnia nie bierze udziału w marcowej akcji. Jednak takie normalne zabiegi sa bezpieczniejsze, bo są robione w lepszej narkozie i przy uzyciu lepszych nici. Poza tym nie mam sprawdzonej żadnej z innych przychodni, bo tylko w swoich dwóch daję psy na operacje. Oby sie spodobała i w przyszłym tygodniu pojechała do domu. nie jest najmłodsza i ten dom jest dla niej duza szansą.
  8. Erka pewnie napisze coś, bo miała rozmawiac z panią. Zdjęć raczej nie bedzie, bo Bary mieszka ze starszą Pania bez dostepu do internetu.
  9. Andziu, nie wiem, czy duzo wiekszy, bo Teri jest wielkości onka, tylko szczupłej kości. Ten wygląda na masywniejszego. Dobrze, ze jest taki proludzki, bo Teri ze swoją nieufnościa, znoszeniem martwych szczurów i innych zwierzaków od naszych syfiastych sasiadów oraz polowaniem na samochody jest trudna do adopcji. Gdyby bła mniejsza, to może szybciej. Erka wie o nim? Może powiecie Jej, bo przeciez o Teri było kilka telefonów od osób, które potrzebowały bardziej zsocjalizowanego psiaka, bo np. często wyjeżdzały czy mieszkały w bloku. Może ktoś taki jeszcze się odezwie z ogoszeń.
  10. Pies ze złamana łapa to klon Teri :crazyeye:. Oby nie szukał domu tyle, co ona.
  11. Aniu, dzwonił ktos jeszcze o maluszki? Chłopczyk u mamy zaczął wychodzić na spacery pod dom i pieknie załatwia wtedy potrzeby. Dziewczynek nie wypuszczam, bo szorściaczka jeszcze od czasu do czasu kaszlnie, dopiero jej oczy przestały ropieć, a zreszta sa malutkie i drobne. Piesek chyba był z innego miotu bo jest już prawie 3-krotnie większy. Nie dziw się, że ludzie są przewrażliwieni na Kraków. To samo miałam na watku Toli, jak pojechała tam do nowego domu, który okazał się najlepszy pod słoncem. Nie wszyscy doczytali, ze to Twoja znajoma. Szkoda, że lekarz nie zrobił sekcji. nie chodzi o taka profesjonalną z pobieraniem materiału do badań, ale taką, żeby stwierdzić, czy to nie sprawa np. zarobaczenia lub ciała obcego w jelitach. Wtedy moznaby bez strachu dac drugą, a tak szkoda ryzykowac zyciem małej.
  12. Wstawiam zdjęcie Muki. Dziś wysyłam fotki Panu, który jest zainteresowany jej adopcją. Muki miała wyznaczony termin sterylizacji, ale trzeba było jechać wtedy odebrać Agata z adopcji i przełozyłam zabieg. Niestety, p. doktor ma teraz rekę w gipsie na 6 tyg i muszę umówić się gdzie indziej szybko na zabieg. Muki jest już bardzo miłym i przyjemnym psiaczkiem. [URL="http://img59.imageshack.us/i/dsc09960d.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4747/dsc09960d.jpg[/IMG][/URL] Dla Erki pozdrowienia od chyba ostatniego kociaczka zabranego spod Jej byłej pracy. Na zdjęciu z ponad 5 kg Grace, której dorównuje już wielkością. [URL="http://img819.imageshack.us/i/dsc09952t.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2567/dsc09952t.jpg[/IMG][/URL]
  13. To ja właśnie o parwo słyszałam, że tak długo. Najkrócej ponoć nosówka. Na coronawirozę jest teraz dostępna tylko szczepionka z Biokanu. Dziwne, bo moja czeska mopsiczka ma świeże szczepienie Duramune z tym wirusem. W Polsce ponoć dalej nie ma szczepionek tej firmy. jak zwykle jesteśmy w tyle w porównaniu z naszymi sasiadami. Ostatnio coraz częściej słyszę o wystepowaniu tej choroby. Wcześniej wszystkie psy na coronawirusa szczepiłam. Tej dostępnej teraz nie mozna łączyc z innymi, a wolę szczepić sprawdzonymi szczepionkami.
  14. Zależy jaki, niektóre nawet do pół roku.
  15. Slay chyba polubił Albinkę, że tak dba o nią. Albinka wczoraj z porannego spaceru uciekła mamie do parku, bo tam dzieci wyrzucaja ptakom chleb, który dostają do szkoły. Mama za nią ganiała, a Albinka z suchą kromką w zębach zatrzymała się dopiero w domu. Pomyślałby ktoś, taka biedna, że suchy chleb musi zbierać. Na poważnie, to mama ma ogromny kłopot z jej jedzeniem. Je tyle, co Teri, a jest coraz pulchniejsza i jeszcze jak odkurzacz szuka okazji na spacerach. Z łapką teraz jest dobrze, bo jest sucho. Pół roku to całkiem normalny, niekłopotliwy pies.
  16. Nie daję ogłoszeń do gazet, bo kiedys nikt inny tam nie oglaszał, a teraz więcej osób i żadnego odzewu nie ma. Nawet jednego telefonu. Do miesięcznika psiego jest zgłoszona Sonia. Zobaczymy, czy bedzie odzew, jak tak to warto będzie zbierac kasę na takie ogloszenie.
  17. Zuzka, taki nagły zgon szczeniaka może być spowodowany najczęściej wadą serca lub hipoglikemią (szczególnie częstą u małych psów). Czekoladka podobno wymiotowała i dostała jakiś drgawek przed śmiercią. Nie było sekcji, więc nie wiadomo, co było przyczyna zgonu. Koleżance niedawno w nowym domu tak umarło szczenię, a powodem była bakteria e. coli, która zabiła poprzedniego szczeniaczka 2 mies. wczesniej. Lekarze twierdzili wtedy, że to parwo i dopiero z sekcji wyszło, ze nie wirus. Lepiej jakby tam trafil podrośnięty piesek, bo na wirusy i bakterie są mniej wrażliwe. Dziewczynki, które są u mnie są bardzo małe i boję się jedną z nich dac do domu, w którym zmarła z nieznanej przyczyny ich siostra. Oczywiście decyzja nalezy do Ani.
  18. Może ktos go uświadomi, jak wyglada sytuacja. Jeszcze niech szanowny pan zaapeluje do mieszkańców, zeby nie znęcali się, nie szczuli psami i bestialsko nie mordowali bezdomnych kotów, bo oczyszczają im miasto z gryzoni. Myslałam, że tyle talnów jest, ze wystarczy dla mieszkańców oprócz bezdomniaków. Niezła polityka: lasy, działki i pola pełne bezdomnych szczeniąt, a sponsorowane zabiegi dla paniuś, którym szkoda kasy na zabieg u własnej suki. Ludzie jadący od nas do Kielc już są w szoku, bo ponoć ciągle przy drogach widać bezdomne psy. Erko, dałoby się jakąs ciężarną kotkę złapać?
  19. Mam Muszkę tam w szanucerach, wejść trochę jest, ale żadnego telefonu. O moje rasowe szczeniaki tez nie mam tam żadnego odzewu. Kiedyś większość szczeniąt adopcyjnych i kotów wydawałam własnie z Alegratki. Muszka ogólnie ma jakoś pecha. taki miły pies, a nikt jej nie chce. Za kilka dni będzie strzyżona, bo pozarastała juz bardzo. Tylko czekam, aż się cieplej zrobi. Dwa dni temu nie chciała wrócić wieczorem do domu i została dłużej na dworze. Rano bardzo kaszlała. Na szczęście w cieple jej przeszło. Tylko zastanawiam się, jak ona przezyła na tych działkach, skoro tu jej zaszkodził dłuższy pobyt na dworze?
  20. Przeczytałam, co napisali o sterylkach bezdomnych kotów i ręce mi opadły. Może miasto w takim razie będzie je dokarmiało i leczyło, skoro są takie potrzebne i mają być? Kielce są chyba jedynym miastem w Polsce, które teraz bedzie świadomie rozmnażać bezdomne koty. W Katowicach talonów na zabiegi w zeszłym roku zabrakło już w październiku. Schronisko przepełnione kotami. Moze bedziemy je przywozić do Kielc? A moze rządzący miastem zastanowiliby się, jak inne miasta radzą sobie z gryzoniami. Na poważnie, jesli dałoby się zrobić jakiejś potrzebującej kotce testy, to mogłaby do mnie przyjechać. Może dałoby się złapac którąś z budowanego kościoła, których zdjęcie tu było wstawiane? Lepiej kotkę, niz kocurka, bo wkrótce bedzie wysyp kociąt. Oczywiście może byc w ciąży.
  21. Savahna, jak ja robię swoim ogloszenia, to dostaję białej goraczki. Po kilka razy np. ładuję zdjęcia, musze poprawiac tekst, nie wchodza mi kolejne rubryki. Po 10 mam mdłości. Dla mnie niewyobrazalne jest zrobienie 40. Moze inni tez tak mają. Muszke staram się gdzie niegdzie upchnąć.
  22. Jeszcze zapomniałam o wyróznionej Alegratce, która cały czas ma u mnie. Też bez rezultatu.
  23. Nie ma tu nikogo, kto zajmuje się onkami? Erko, napisz moze o nich na wątku Oskara, wstaw po jednym zdjęciu z prośbą o reklamowanie ich wśród miłośników rasy. Pamiętasz, jak Elka_Ka potrafiła zwołać ludzi na wątki i zorganizowac pomoc? Jakby ktoś miał czas, to można wysyłać informację o nich np. po hodowcach lub wstawić w owczarkach w dziale ras. Do mnie też przychodzą na maila informacje i prośby o pomoc mopsikom czy buldożkom. Wtedy moznaby podawać konto AFN. Gdyby były pieniądze na paliwo, to transport nie jest problemem, byle dowiedzieć się, gdzie one dokładnie są. Ładne zdjęcie z info o wysterylizowanych onkach mogłabym pewnie zawiesić w ZK. Może ktos zaglądający tam po rasowca, skusiłby się na takiego psa. Możliwości jest wiele, ale potrzeba na to czasu. Niestety, ledwo wyrabiam i wchodzę tu jedynie, jak mam wolna chwilkę. Sama mam problem ze swoimi szczeniakami. Spędzam całe dnie na opiece nad nimi i ogłaszaniu ich. Wczoraj zadzwoniły trzy osoby o maltańczyki i wszystkie pytały, czy mam też szczenięta bez rodowodu. Nie jestem w stanie w spokoju odbierac takich telefonów. Po jaka cholerę dzwonią do zarejestrowanej hodowli i pytaja o kundle? Jednej pani zapytałam, czy nie oglada programów o warunkach w pseudohodowlach, jakie są co dzień w telewizji. odpowiedziała, ze nie. Divio, dasz radę zrobic mały bazarek na Oskara potrzeby? Mam kilka fantów z RC. Może dałoby się je połączyc z większym kieleckim bazarkiem? Dzis w "Faktach i Mitach" znowu jest artykuł o świętokrzyskich bezdomniakach i problemach z budową schroniska w Jędrzejowie.
  24. [quote name='savahna']No to super. Trochę to moze potrwa, ale spróbuje sobie poprzypominac gdzie co moge znaleźć. Jak mi sie uda cos zebrac to sie odezwę, chocby za rok...:evil_lol:[/QUOTE] Mogę dorzucić domowe fotki Anilki i Toli. Kala też się nada, jesli może byc wczesniej wyciągnięty ze schronu pies. Na początku z chorym, zaciekniętym okiem, a potem po usunięciu oka szczęsliwe zimowe spacerowe fotki z nowego domu.
  25. Kótkowłosy chłopczyk pojechał do domu. Proszę więc o ogłoszenie trójki ze zdjęć. Piesek z dłuższym włosem. Bedzie średni i suczki krótkowłosa czarna z białymi znaczeniami oraz szorstkowłosa z brazowymi znaczeniami. Beda mniejsze od pieska. Oby ktos jeszcze z ogłoszeń jamniczkowatych szczeniąt zadzwonił. Z ogłoszen tych maluchów nie miałam żadnego telefonu.
×
×
  • Create New...