Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Waży ok. 15 kg. Jest wielkości sznaucera średniego, ale masywniejsza trochę.
  2. Pani się zalogowała, napisała do mnie PW i ...Sonia pojedzie do DS :multi:. Zapraszamy tu, bo wszyscy chcą poznac przyszłą Pańcię Soni :lol:. Sonia, to naprawdę świetna sunia. Zresztą widac po tym, jak tu wszyscy jej kibicują.
  3. Zuzka, Muki jest ze ŚTOZ-u. To mama 8 jamniczkowatych szczeniaków, które były umieszczone u nas, Agnieszki i Erki. Może ktoś zadzwoni o Roksi? A jaką w ogóle ma oglądalność w ogłoszeniach? Monika, dzięki. Wyslij, jak Ci łatwiej.
  4. Czy moge prosić również o ogłoszenia dla Muszki? Dziewczyna się zasiedziała na tyle, że adopcja pewnie nie bedzie łatwa. Już jest po jednym zwrocie. Im dłużej tu będzie, tym gorzej to widzę.
  5. Zadzwoniła kobieta o pieska. Powiedziałam o Roksi. Nawet była zainteresowana do momentu, jak poinformowałam ją o zobowiązaniu do sterylki. Chwila ciszy i bezbarwnym głosem powiedziała, ze jeszcze zadzwoni, czyli chyba nie zamierzała tego zrobić. Aniu nie udało mi się dziś byc u lekarza, bo Minia miała wyrywane dwa mleczki i jest obłoznie chora ;). Dam więc znac, jak kupię. Zuzka, sama mam jamniczkę Muki. Tez w podobnym wieku, z czterema łapami, ale za to ze sporym guzem i listwą mleczną do usunięcia :shake:.
  6. Już jestem. Tak, jak mrs.ka napisała, oprócz badania krwi trzeba zrobic USG jamy brzusznej i dobrze byłoby jeszcze RTG. Sunia ma dużego guza na gruczole mlekowym, może miec już przerzuty i to trzeba zdiagnozować. Pełne zdiagnozowanie to krew+USG+RTG. Wszystko może odbić się na wątrobie, np. nowotwór, ropomacicze, choroba nerek. Miała badany mocznik i kreatyninę? Oskar trafił do nas chyba we wrześniu. Miał juz bardzo chora wątrobę. Po pierwszej operacji na skutek narkozy tak mu siadła wątroba, że tylko pił i sikał. Objawy kojarzyły się nam z nerkami, ale wyniki były jednoznaczne. Skrajna dysfunkcja wątroby. Cały czas jest na diecie wątrobowej. Był już wozony po róznych lekarzach i wszyscy stwierdzili, że jego wątroba nigdy już nie bedzie zdrowa, do końca życia musi jeść dietę. Z diet polecam RC, Trovet ma podobno swoją "filozofię" na dietę wątrobową i skład różni się od pozostałych. Hill`s ma dobry skład, ale psom nie smakuje. Do tego ma maleńkie granulki i trudno je jeść dużym psom. Przerabialiśmy rózne leki. Oskar ma robione kontorlne badania. Najlepsze efekty daje Hepatic + Essentiale+Hepatil. Oba środnki mają inny skład, więc sie nie pokrywają. Podobno ich składniki sa połaczone w weterynaryjnym Hepatiale, ale Oskar na tym miał pogorszenie wyników. Po ponownym podawaniu ludzkich leków nastąpiła tak duża poprawa, że zdecydowaliśmy się na kolejna operacje, którą własnie przeżył bez problemu. Dodatkowo Oskar dostawał w małych ilościach sterydy. W dużych mogą uszkodzić wątrobę, w małych leczą. Najlepszy efekt był po Encortonie. Ostatnio Erka kupiła Oskarowi ostropest plamisty. To roslina, która jest skladnikiem Sylimarolu. Oczyszcza i leczy wątrobę. Jest prawie bez smaku, można dosypywac do jedzenia. Myslę, że trzeba czekac na pozostałe wyniki z krwi i badania jamy brzusznej. Wtedy nie bedzie trzeba gdybac, tylko ustalić odpowiednie leczenie. Hepatil i Essentiale śmiało można podawać, a efekty są naprawdę doskonałe. Mam psy, które jako rasa mają skłonność do szwankowania tego narządu i zawsze doskonale pomagały. Oskar to już skrajny przypadek.
  7. To wszystko takie smutne. Samotność w klatce. U nas Agat za to ma ogromne pole do popisu, bo na widoku ma park. Wszystkie spacerujące psy sa obszczekane. Pilnuje nawet sasiadującego z nami duzego sklepu. Dostawcy maja ulge, ale juz zbieracze makulatury nie. Firma ochroniarska powinna Agatowi kupowac smakowite kosteczki za to pilnowanie. Dla takiego psa wazne jest, że w koło coś się dziej. Sonia ma wszystko w nosie, bo to leniuch, ale Agat w takich warunkach, jak parkingowy onek, to chyba zwariowałby.
  8. Tylko wtedy Agat nie zagrzałby tam miejsca przez jedną noc i znowu byłby bezdomny, ale juz bez szansy. Zresztą, jak mówisz ludziom, pies nie jest zwierzeciem nocnym, żeby żyć noca, a dzień przesypiac.
  9. Jest problem, bo u nas nie ma jeszcze trawy i zdjęcia wyszłyby bure. trudno mi się jej robi zdjęcia, bo jak widac na tych, co sa, dziwnie mi sie prześwietlają zdjęcia. Widocznie tak jej wlos wychodzi. Zapomniałam napisać, że po odrobaczaniu wyszły z niej kłęby gigantycznych glist. Wierzyć się nie chce, ze była niedawno odrobaczana. Aniu, myslę, że przydałaby się jej wcierka na nicienie w tej sytuacji, bo wybija nie tylko glisty w momencie podania, ale rozwijające się przez cały miesiąc. Jutro chyba dam radę kupić, to jej podam za dwa dni.
  10. Mysle, ze to bardziej kwestia jej urody, niz płci. Ona nikomu nie podoba sie, kto ja widzi. Kazdy mówi, że jest smieszna. oprócz swoich szorstkich włosów cała jest pokryta pojedynczymi dłuzszymi o 2 cm włosami, co upodabnia ją do włochatej gasienicy.
  11. Agat jest w kojcu, bo nie mam innej mozliwości, ale ma regularne spacery i juz nogami przebiera, jak się go wypuszcza. To bardzo aktywny pies. tylko, czy ludzie bedą z nim spacerować kilka razy dziennie? No i co zimą? Tak marzł, ze prawie całą spedził w domu.
  12. Erko, odnosnie zmarłego kotka. Jak kiedys przyniosłam kocięta z kk powikłanym klebsiellą, to tez osłuchowo nic poważnego nie wyszlo, a dopiero na RTG szlo zobaczyć, że w płucach są dziury na wylot. Mam kolejna kiepska wiadomość. W piątek do DS miała jechac janmikowata Muki, ale własnie pan zadzwonił, ze rezygnują. Jutro wstawię jej zdjęcia i prosiłabym o ogłaszanie. Muki na dokładkę ma sporego guza na gruczole mlekowym. Rozmawiałam dziś o tym z lekarzem i powiedział, że usunięcie go przy sterylce było bezsensowne, bo trzeba usunac cały gruczoł. Za 1-2 mies. powinna miec kolejna operację. Usunięcie samego guza nie uchroniłoby przed przerzutami.
  13. Potwierdzam, ze wszystko w porządku. Rana na kolanie wygląda paskudnie i jest spuchnięta, ale jak miał zakładany gwóźdź to wyglądała jeszcze gorzej. Czuje się dobrze, jest całkiem przytomny, sam wszedł po schodach. teraz zakładamy kołnierz i czekamy na zagojenie. Tak, jak Erka pisała, chirurg jest za amputacją najgorszego palca, bo wyglada paskudnie i nie zagoi się. Mamy przepisany silny antybiotyk do wykupienia ze względu na to, że operacja była na kości, a przy stopie tej nogi jest takie zakażenie.
  14. Jadą za poł godziny, a mnie już od rana skręca ze strachu. Chyba dawno tak się nie bałam o żadnego psa.
  15. Ja też tak mam. Dzwonią ludzie o psy sprzed kilku miesięcy, jesli nie lat (rekord tel dwa lata po adopcji psa). Tez mnie zastanawiało, skąd oni te ogłoszenia biora i gdzie je znajdują? jest tyle dodawanych na bieżąco, że wręcz niewiarygodne wydaje się znalezienie ogłoszenia sprzed pół roku.
  16. Nie było o nią żadnego telefonu. Dziś ją odrobaczę. Miałam trochę ciężkie ostatnie dni, do tego sporo pracy. Sprawdzę, kiedy ma być szczepiona.
  17. AgataP, Albinka jest u nas w Katowicach, więc bliżej Wrocławia, a psiaki z Kielc miałyby znacznie dłuższą drogę. Też popieram prośbe Andzi, żeby w tekście pisać, gdzie jest pies. Nawet duzymi literami :razz:. Ludzie dzwonią, sugerując się województwem, na które jest pies ogłaszany lub innym ogłoszeniami ogłaszającego i potem i tak nie są zainteresowani psem z drugiej części Polski. Andziu, z kocurem chciałam Was przy odjajczaniu odciążyć ;). Do mnie może przyjechać kot/ka niewycięte.
  18. [quote name='AresekSE']ja przesle tez 50zl ale mam tylko 5zl na polskim koncie wiec zajmie to pewnie 4-5 dni, czy operacji nie mozna zrobic i czesc zaplacic a reszte po operacji?[/QUOTE] Dziekuję bardzo. Oczywiście, że się da tak zrobić, bo i tak nie mamy innego wyjścia.
  19. Andziu, starszemu kotu trzeba by zrobic test na FIP, bo ma blady nos, a przy zaawansowanej chorobie tak bywa. Urodziwy to on nie jest :shake:. Jesli nie bedziecie mieć co z nim zrobic, to niech przyjedzie. Tylko raczej na DS do nas z takim podejściem się nie nadaje. Trzeba byłoby go ogłaszać "na litość". Dałabym go do pustego mieszkania, bo u nas to chyba zawału dostałby :roll:. Jesli nie ma wcale zębów, to pewnie starszy jest, niż 10 lat. Moja mama ma trzy takie nastolatki i potracily uzębienie gdzies tak po 16-tce ;). Gdyby miał przyjechac, to go nie kastrujcie, załatwię to.
  20. Erko, a ja mam w ustawieniach tekst watków nakładający się na tekst ogłoszeń. Powiedziałabym, ze to bardzo inwazyjna reklama. Już z tytułów kojarzę wszystkie reklamowane mioty.
  21. Bardzo dziękuję. Wpłac, proszę na konto Erki.
  22. Savahna, mam internet z TP i też mam ochote wyrzucic przez okno. Najgorsze jest dla mnie ładowanie zdjęć, bo przerywa mi zawsze w trakcie.
  23. Agato, dziekuję. Dziewczyny, dalej z ogłoszeń nie macie żadnego odzewu?
  24. Radek, bardzo dziękuję. Andziu, chyba całości brakuje, bo dostałam na niego z bazarku 120 zł, a za wizytę zapłaciłam 135 zł i za leki 82,21 zł. dzis postaram się wstawić w końcu paragony, ale z czasem u mnie naprawdę kiepsko.
  25. Też mnie wkurza i nie potrafię przyzwyczaić się, ale skoro już ma być, to czemu się nie zareklamować.
×
×
  • Create New...