Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. To zalezy, co chcesz mi przesyłać ;):evil_lol:. Wieczorem jeszcze dam jej tabletkę na robale, powiedziałam o szczepieniu.
  2. Aniu, Erka skierowała do mnie panią z Sosnowca w sprawie Muszki, ale Muszka nie bardzo tam pasuje, bo jest płochliwa, a w domu 5-latek i mieszkanie w blokach. powiedziałam o Roksi i jak jutro zaprowadzi dziecko do przedszkola, to chce przyjechac ją zobaczyć. Roksi lubi dzieci, jest chętna do zabawy, to bardziej przypasuje. Aniu, może w umowie adopcyjnej zmienic, że wymóg sterylizacji jest do roku? Tak to zawsze moga odwlekac w nieskończoność. Co prawda ta pani powiedziała, że jest zwolenniczką sterylizacji, ale nigdy nic nie wiadomo, a taki konkretny termin to jednak większe zobowiązanie.
  3. Małe, kolorowe i nieadopcyjne to już mam - Łatkę. Jutro pani z Sosnowca przyjeżdza po Roksi, ale to na jej wątku napiszę.
  4. Jest całkiem zarośnięta. Własnie zamierzam ją strzyc, bo wszędzie są włosy, ale całe dnie robię psy i może dopiero w czwartek mi sie uda. Zresztą wczesniej nie chciałam, bo skoro zaczęła kaszlec od dłuzszego spaceru, to bałam się ją ogolić na krótko.
  5. Super wiadomości! Trzymam kciuki za pozytywna decyzję.
  6. Erko, jej młodszego klonika Roksi tez nikt nie chce. Gładkowłose znalazły domy od razu, a one, szorściaczki siedzą i czekają.
  7. Tej once szukacie nowego domu, czy na razie czekacie na własciciela? Pytam, bo do nowych domów pojechały ode mnie Agat i Sonia, a maja jeszcze ogłoszenia, więc moge przekazywac kontakt, jakby ktoś był zainteresowany. Ogłaszane były jako owczarkowate. Czy sunia będzie wysterylizowana?
  8. A kiedy Borys mógłby jechac do Niemiec? To kwestia terminu transportu, czy trzeba dopiero tam szukac mu miejsca?
  9. Wczoraj miałam bardzo pracowity i ogólnie zakręcony dzien, więc nic nie napisałam, ale Ania już to zrobiła. Pewnie jeszcze p. Małgosia też zda relację. Trochę mniej, niż Ania bałam się reakcji Soni, bo ona ostatnio zrobiła się normalnym, zsocjalizowanym psem i jak juz wczesniej kiedyś pisałam, przypuszczałam, że zachowa się nieźle. Ania pamieta ją u Agaty, a od tego czasu nastąpiła ogromna zmiana. Pani Małgosiu, proszę iść do lekarza i poprosić, żeby w książeczce zdrowia wpisał szczepienie p. wściekliźnie z Pani danymi, bo na zaświadczeniu Sonia jest na mnie. Takie zaświadczenie jest drukiem urzędowym, więc zmiany chyba tylko w książeczce zdrowia może wprowadzić. Pani od Agata miała telefonować, jakby coś się działo, a nie dzwoni, więc chyba też wszystko tam w porządku. To wręcz niesamowite, że oboje po tych kilku miesiacach znaleźli prawie jednocześnie domy. Aniu, popros o zamknięcie tamtego wątku Lali i załóż nowy. Wczoraj jeszcze dzwonił pan o Sonię, ale nie zrobił dobrego wrażenia, więc nawet nie wspomniałam o Lali. jakby ktoś fajny sie jeszcze odezwał, to będę o niej mówić, tylko muszę docztac cokolwiek na jej temat.
  10. Erko, to własnie jego podopieczny, wychowany za plecami. Tak czasem we dwoje z siostrą szaleja na Oskarze, że on ucieka przed nimi. Za niedługo zaczną małe yorki wychodzić z legowiska, to kolejne dzieciaki bedzie wychowywał.
  11. Jeszcze mógłby ktoś banerek zrobić. Często ludzie poruszaja się po subskrybcjach i przez banerki wchodza na konkretne wątki.
  12. Amica, dziekuję w oskarowym imieniu. Całkiem zdrowy Oskar nigdy nie będzie, ale bardzo chciałabym go tak podleczyc, żeby nie czuł bólu. Oskar z nowym kolegą: [URL=http://img641.imageshack.us/i/dsc00048eu.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1368/dsc00048eu.jpg[/IMG][/URL]
  13. Erko, rana lepiej, bo Oskar jest na antybiotykach i od wczoraj daję mu malutkie dawki sterydu. Teraz obraz bedzie zafałszowany, bo pić może sporo po sterydzie. Oczywiście już ma większy apetyt. Wątroba to na pewno efekt narkozy.
  14. Nie martwię się o partnera :evil_lol:, po prostu Agat tak z nienacka wyskoczył przy Soni, że jesli Lala ma przyjaciela lub przyjaciółkę, to wolałabym o tym wiedzieć ;).
  15. To spory problem z Tosia, ale może ona bez innych zwierząt tak nie robiłaby? Może zaznacza "swój" teren? Spróbować warto, a na razie zaznacz Erko, że trzeba ją uczyc zasad czystości.
  16. Justyna, jesli on faktycznie jest w takim wieku, to wartoby jego oczy zdiagnozować u specjalisty. Co innego starcza ślepota. Tylko do tego musiałby gdzies byc umieszczony, przecież po badaniu nie może wrócić do pozostałych psów. Może ktoś zrobiłby mu banerek? Wiecej osób wypatrzyłoby go. Justyna, jak Mały Oskar? Dalej w schronie? Czekam aż wydam Roksi, ale jakoś szorściaczków nikt nie chce. Za to pojechał do domu Agat, a Sonia dzis jedzie.
  17. Aniu, dla mnie pies, to pies. Jesli jest w potrzebie, to moze przyjechać bez względu jak wygląda. Tak nieśmiało tylko zapytam, czy Lala też ma jakiegos przyjaciela :evil_lol:? Domyślałam się, że długo pustego ogrodu mieć nie bedę ;).
  18. Dostałam wiadomość od Pani Agata. Wszystko w porządku, Agat jest grzeczny, chodzi za nią krok w krok. mam nadzieje, że tam już pozostanie. Napiszcie mi, co z rozliczeniem za Agata? tylko tydzien wykorzystał. Macie jakiegos psa do przekazania pieniędzy na oku?
  19. Dziś rano u nas całe resztki śniegu były zamarznięte. Albinka już nie chodzi w buciku i jak wybiegła, to od razu zdarła palec do krwi. Tak się dziewczyna cieszyła z wiosny, a tu znowu powtórka. mam nadzieje, że ostatni raz.
  20. Wazniejsze jest USG, ale dla świętego spokoju dobrze tez zrobić przeswietlenie, bo np. zmiany na płucach mogą wyjśc. Podobno tam najczęściej sa przerzuty z guzów gruczołu mlekowego. Jutro wyslę Ci kołnierz. Oskarowi ładnie się łapa goi, ale watroba znowu siadła.
  21. Wczoraj, jak Agat był z tą Panią, to piszczała. Tez chciała z nimi jechać. Dzis lepiej.
  22. Oskar dostaje swoje leki i przepisany antybiotyk. Rana goi się ślicznie i bez komplikacji, jednak wątroba znowu gorsza. Zaczął od wczoraj duzo pić. Hepatil zaczęłam podawać już dwa razy dziennie. Biedak tyle wszystkiego dostaje, że jeszcze troche, a pogubię się co i kiedy.
  23. RC suchy jest chętnie zjadany. Oskar też go jadł bez dodatków. Teraz już dostaje cos na smak, ale karmy z Hill`sa nie chciał tknąc nawet z puszką. To duzy plus, ze ma taki apetyt.
  24. Cały czas jej robię Allegro i wyróznioną alegratkę. Resztę dziewczyny robią co jakis czas. Jamnikowata Muki wazy 14 kg, a jest troche drobniejsza od Muszki. Zresztą, przy spychaniu jej z łóżka, powiedziałabym, że wazy dwa razy tyle :evil_lol:.
  25. [quote name='Atomowka']Ale szczerze myślałam,że Agata szybciej "pójdzie"[/QUOTE] Z takim wyczuciem możesz zostac nawet doradcą prezydenta :cool3:, albo wróżką ;). Po wczorajszej rozmowie z Pania, która przyjechała oglądac Agata, zadzwoniłam skonsultować sprawę z Anią. Pani czekała na wizytę przedadopcyjną, ale tak bardzo się polubili z Agatem, że zadzwoniłam, żeby w niedzielę, czyli dziś, po niego przyjechała, a pojedziemy najwyżej na wizytę poadopcyjna, bo po co ma chłopak siedzieć w kojcu. Pani, jak się dowiedziała, to zebrała dzieciaki i drugi raz od ręki przyjechała. No i Agat od wczoraj wieczora jest w nowym domu. Jest psem domowym, zamieszkał po drugiej stronie Katowic, w domu z ogrodem. Na razie ma tylko chodzić na spacery i ew w ogrodzie może byc puszczany pod kontrolą. Jak będzie ok, to w ciągu dnia bedzie mógł po ogrodzie biegać luzem. Agat robi wrażenie na ludziach, bo jest bardzo kontaktowy. Od razu przywitał się, a potem już tylko wskakiwał na tą Pania i się przytulał. Innych zwierząt w domu nie ma, więc myślę, że bedzie ok. Pani zamierzała jechac do schroniska po psa, ale rano w internecie zobaczyła ogłoszenie o Agata i zadzwoniła.
×
×
  • Create New...