Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. [URL=http://img843.imageshack.us/i/dsc08419p.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3656/dsc08419p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img546.imageshack.us/i/dsc09895.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/7091/dsc09895.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL="http://img163.imageshack.us/i/dsc070441.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/854/dsc070441.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img97.imageshack.us/i/dsc062101.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/160/dsc062101.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img808.imageshack.us/i/dsc06223sn.jpg/"][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6821/dsc06223sn.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img695.imageshack.us/i/dsc07802g.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/483/dsc07802g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img541.imageshack.us/i/dsc07806t.jpg/][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/6162/dsc07806t.jpg[/IMG][/URL]
  3. Andrzej w przyszłym tygodniu bedzie jechał do Warszawy, więc gdyby był jakis naprawdę dobry dom, to może Albinkę dowieźć. Nóżkę ma nieodwracalnie niesprawną, bo na skutek urazu ma ją złamaną i zerwany nerw. Dlatego ściera palce, bo ich nie czuje. Może to jakoś też delikatnie zaznaczyć, żeby ewentualnie jakiś lekarz nie próbował działać cudów i nie męczył Albinki niepotrzebnymi badaniami czy lekami, przez które już przeszła. nie wiem, czy to w ogłoszeniach pisac, czy już przez telefon Erka powie. Zdjęć mam więcej. Nie pamiętam, które tu wstawiałam, to najwyżej przeglądnę i jeszcze cos wstawię. Jak się powtórzą, to trudno.
  4. Musiałoby się chyba wiele dziac, żeby Sonia poszczekiwała ;). Ona szczeka tylko, jak chce iść do domu. Trudno, moze jeszcze ktos się odezwie :razz:.
  5. Aniu, skąd wiesz, że trzeba szukac domu? Pytałaś już, czy zapytac? jesli zgłosiłabym dzikie suki, to chyba lepiej, gdyby były wycięte i wypuszczone, niz miałyby się w koło rozmnażac. może udałoby się chociaz ta biegającą za samochodami wyciąć?
  6. Erko, warto poszukać telefonu do tego pana i wszystkim zgłaszającym zwierzaki podawać. Najlepszy chyba sposób otwarcia oczu. W czasie studiów na zajęciach dotyczących pracy socjalnej dowiedziałam się, że w praktyce pomoc z MOPSów często dostają nie ci najbardziej potrzebujący, ale ci najbardziej upierdliwi, żeby dali spokój. Tu pewnie byłoby podobnie. Kóry urzednik chciałby wyjasniać i przekonywać 15 razy dziennie, że stada bezdomnych kotów są miastu bardzo potrzebne.
  7. Zróbcie tak naprawdę. Klatki z kotam zawieźcie do UM. Może je sobie wypuszczą pod swoimi domami lub UM. Będą chociaz mieli pewność, że gryzonie im nie zagrożą, jak reszcie miasta :diabloti:. Mam nadzieję, że widok tych zwierząt uświadomilby im, ze problej jednak jest. Kto będzie płacił za ich zabiegi, skoro nie ma talonów? Jesli któryś z nich okaże się nie dziki i miałby testy, to bez zabiegu może do mnie przyjechać. Tylko wtedy o ogłoszenia musiałabym prosić. Koresponuję z Panem odnosnie Muki. Pan pytał dziś o warunki adopcji. Mam nadzieję, że jednak zdecyduja się na Muki. Bardziej podoba się im Muszka, ale z jej skłonnosciami do włóczęgostwa, nie bardzo się nadaje. Muki jest przyzwyczajona do smyczy i bardziej zrównoważona.
  8. Zuzka, nie jestem pewna, ale większość psów tak reaguje. Oskar w ogrodzie kota chyba zagryzłby, całe lato truchlałam, zeby merlin nie wszedł do ogrodu, a w domu za jego legowiskiem jest budka z małymi kociaczkami. Dorosłe z nim razem śpią. U Soni zauwazyłam, ze w domu jest ok, ładnie bawiła się ze szczeniaczkami, a na spacerze małą Roksi musiałam zabrać do domu, bo do niej doskakiwała i gryzła po karku. Z kotami czy kurami może byc podobnie. Niejeden pies skończył marnie przez kury. Trzymam kciuki za pozytywny efekt mailowania.
  9. Dzwonił jeden pan, ale jak usłyszał, że w Katowicach są małe, to podziękował i się rozłączy. Nawet nie wiem, skad dzwonił. Fajnie jakby ktos chciał Roksi. Imie ma po podobnej szorściaczce, która kiedyś była u mojej mamy na DT rok. mam nadzieję, że ta Roksi szybciutko znajdzie dom. Aniu, na razie nie wysyłaj pieniędzy. Dam Ci znac, jak beda potrzebne. Umowę pani z Chorzowa wysle Ci w piątek. Szkoda, ze nic się nie dzieje w sprawie sterylek. Jak teraz sa dwa szczeniaki, to może wstaw tu zdjęcia tej najmniej płochliwej matki, dodaj ją do tytułu i zgłosimy na wątku sterylkowym? Jedna suka rodząca mniej, to ok. 15-20 szczeniąt rocznie mniej. Może udałoby sie jej tu pomóc, skoro przez miasto nic nie ruszyło. Dokładnie, za dwa miesiące bedą znowu w ciąży.
  10. Sonia w ogóle nie nadaje się na podwórze. W domu kotów nie pogoni, ale na zewnątrz, jeszcze jakby była sama, może z nudów cos zbroiłaby. To pies typowo domowy, ze spacerami. Poczekajmy, co wyniknie, jak Ania skontaktuje się z ta pania.
  11. Link już tu był wstawiany. Mamy jeszcze dwa psiaki bez DS, więc nie mamy jak pomóc. Mała Roksi chodzi na spacerki do ogrodu, ma niesamowity apetyt, jest bardzo grzecznym i delikatnym psiaczkiem. Taki typ wrażliwca przylepki. Piesek u mojej mamy cały czas rośnie w oczach. Tez jest grzeczny, ale bardzo odważny i bezstresowy.
  12. Zuzka, skoro kury, to pewnie na wieś i na zewnątrz? Sonia to straszna przylepa. Koty i dzieci w domu to nie problem, o ile dzieci nie będą robić krzywdy, bo Sonia jest jak cielątko i nie zareaguje. Sonia nie jest bardzo duża, tylko masywna i ciężka. Były tu zdjęcia z Oskarem dla porównania, to można podesłać. Ewentualnie mogę zmierzyć ja w kłębie. Dziś, jak były na spacerze poszłam zabrać szybciej małą Roksi, zeby nie zmarzła. Jak weszłam do ogrodu, to Muszka i Sonia rzuciły się do mnie biegiem, jakby mnie nie widziały nie wiadomo ile. Nie mogłam odejść bez głasków i przytulań. Własnie miałam napisac, żeby w ogłoszeniach zaznaczyc, że Sonia to pieszczoch i przylepa. Jej nawet wołac nie trzeba, żeby podeszła, wystarczy spojrzeć. Za nimi biegiem rzucił się Oskar, bo oczywiście nie widział mnie całe 5 minut. Tylko Agat zajęty był niuchaniem przy ogrodzeniu naszego syfiastego sąsiada i nie zareagował nawet na wołanie. Andrzej musiał iść po niego i przyprowadzić w bezpieczne rejony ogrodu. Wtedy Agat przybiegł do mnie, ale zamiast przytulań, tylko władował mi łapy na ramiona. Poczułam się jak Oskar, bo jego tak ciągle próbuje zdominować. Nie wiem, co mam z aparatem, bo i zdjęcia i filmy mają ogromną pojemność i nie potafię ich wstawić. Możnaby zrobić filmik z Sonią i dodawać do ogłoszeń, gdzie jest taka mozliwość. Niestety, nie potrafię tego, bo nie ładują mi się filmy własnie przez rozmiar. Próbowałam przesłać filmik maillem, ale tez nie przeszedł. Aniu, może poproś tą panią o kontakt telefoniczny i porozmawiaj. Nie dowiedziałaś się może, kiedy ukaże się ogłoszenie w miesięczniku?
  13. Dostałam pw od majqi, ale widzę, że psiaczek już trafi pod opieke fundacyjną. Jakby nie bylo miejsc w szpitaliku w Katowicach, to szpitalik jest w klinice w Zabrzu u dr Młynarskiego. Miałam tam dość długo swoją suczkę. Wtedy za dobę było 20 zł, 30 zł z tlenem.
  14. Wilczka, napisz na PW, co potrzebujesz za info o kotach, może pomogę.
  15. Fotki suni. Bez ozdobników, ale od rana robię zdjęcia. Może kolorowe tło pomoze. Teraz to bardziej terierkowata wychodzi :roll:. [URL="http://img228.imageshack.us/i/dsc09971c.jpg/"][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6764/dsc09971c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/i/dsc09970c.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5003/dsc09970c.jpg[/IMG][/URL]
  16. Zuzka, tak sobie mysle, że moze szorściaczke ogłosić jako mix sznaucera? Wygląda jak klonik Muszki, nawet podpalanie nie ma jednolicie brazowe, tylko pregowane, jak Muszka. Jak uwazasz, podpięcie pod rasę zwiększyloby ogladalność?
  17. Myslę, że taka zmasowana akcja ogłaszania jednego psa może więcej zrobić, niż zwykłe ogłaszanie. Bary był widoczny wszędzie i zawsze i odniosło to skutek. Nie dało się go przeoczyć. Przy zwykłym ogłaszaniu psiak szybko spada, bo ogłoszen jest mnóstwo.
  18. Albinka nie ma Allegro? To moze warto zrobic, bo do mnie często ludzie dzwonią jednak z allegro. Chociaz Muszka ma bez przerwy, zmieniam zdjęcia, żeby nie było to samo, a i tak cisza. Nie mam pomysłu. Albinka jest miła, niekłopotliwa, a nikt jej nie chce.
  19. Dzieki Erko. Przekażę mamie. Dalej bez odzewu z ogłoszeń?
  20. Szarotka, nam jeszcze zostały dwa szczeniaki do wyadoptowania. Malucha może ktos bliżej weźmie, bo przecież taki bąbel to nie wielki kłopot. Wystarczy legowisko, miska karmy i gazety do siusiania.
  21. Rano i wieczorem u nas jest spacerowe szaleństwo. zanim zawinęłabym mu łape, to wszystkie moje załatwilyby sie w domu. Poza tym Oskar nie daje sobie tej lapy dotykać, żeby mu coś z nią zrobić potrzebne są dwie osoby. I tak jest ciężko, bo piszczy i się wyrywa.
  22. U nas są puchaty piesek i czarna szorstkowłosa suczka. Chyba w Starachowicach jest jeszcze jedna suczka.
  23. Aniu, jest dom w Chorzowie dla tej gładkowłosej sunieczki. Nie potrafię się dodzwonić do ciebie. Mysle, że jeśli jest dobry dom dla niej, to nie ma absolutne powodu ryzykowac jej zycia i wysyłac jej do Krakowa. Pani dziś chce po nia przyjechac.
  24. Znowu wychodzi polskie bagienko. Nie, bo to konkurencja dla miejscowych lekarzy i mniej zarobią. Zwierzęta jak zwykle są najmniej ważne.
  25. Przy coronawirozie są raczej normalnego koloru kupy. Naprzemiennie są wymioty i biegunki. Przy nawadnianiu nie jest śmiertelną chorobą. Nie zabija znienacka. Dalej jestem za daniem tam starszej suczki. Ania ma podesłac zdjęcie takiej własnie.
×
×
  • Create New...