Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. 18-letnia kotka mojej mamy nie ma ani jednego zęba, a jest tylko na suchej karmie, bo puszek nie lubi. Karma nie powinna więc byc problemem dla kota.
  2. Zostało 3 dni do operacji Oskara, a nie ma pieniędzy na zabieg :shake:. Podpowiedzcie, kto na dogo jest milośnikiem onków, moze ktos kojarzy takie osoby? Moze rozsyłac pasjonatom rasy PW z prośba o wsparcie dla Oskara:roll:? Nikt nowy tu nie zagląda. Dzwoniłam o resztę wyników z krwi. Wszystkie są dobre, ma tylko podwyższone leukocyty, ale przy śrubie, stanie zapalnym w łapie i śrucie, to normalne. Oskar od tygodnia dostaje Essentiale +hepatil i chyba to daje lepsze efekty, niz weterynaryjny hepatiale. Dzis Oskar jest w ogrodzie, bo jest ciepło i słonecznie. Niestety, przywykł do sypialnianego wylegiwania się i jest niezadowolony. Wręcz powiedziałabym, ze obrażony. Jak idę do ogrodu, to nawet nie podchodzi, tylko patrzy wzrokiem zbitego psa. Nie ma jednak zmiłuj się, pies musi poodychac świeżym powietrzem. Choć przyznam sie, że troche czuję sie jak sadystka :oops:, patrząc na jego zbolałą minę.
  3. Albinka ma uraz kręgosłupa w dolnym odcinku, więc czy obroza czy szelki, róznicy nie ma. Każde pociągnięcie teoretycznie mogłoby spowodować złe ustawienie łap i uraz. Ona sobie sama musi dokładnie postawić łapę. Nie możemy zapominac, że tak naprawdę nikt do dziś nie wie, co takiego stało się w trakcie badania, że Albinka zaczęła chodzic. Dlatego tak trudno o dom dla niej, bo nie nadaje się do centrum miasta czy domu przy ruchliwej drodze.
  4. Andziu jest test wspólny na białaczkę(FeLV) i FIV, a osobno na FIP. Miał więc testy na wszystkie 3 choroby, czy pomyliłas FIP-a z FIV-em ;)? Często koty cierpia z powodu pierwotniaków, czyli kokcydii czy lamblii, bo zarażają się od pierzastego jedzenia. Duża inwazja może spowodowac biegunki, a te z kolei odwodnienie. W przypadku psów jest o wiele łatwiej i nie trzeba wydziwiać;).
  5. Nie, nikt już więcej nie dzwonił.
  6. Aniu, mały trafił świetnie. Ludzie mają wybudowany nowy dom, ale pusto im w nim bez psa. Nigdy nie bedzie sam, bo pracuja na zmiany i nawet bedzie na Royal Canin, bo u mojej mamy w tej karmie zagustował. Szkoda, że po dorosłe psy nie zglaszają się tacy ludzie, jak po te maluchy. Przykro mi z powodu Williego.
  7. [quote name='eneda']Piszę na dogo, bo na miau mały jest odzew.... Czy mógłby ktoś poświęcić chwilę czasu na pomoc w wyłapanie dwóch kotek?? Kotki są w centrum Kielc w ciąży. Są nosicielkami kociego kataru i każdy ich miot jest zarażony, żyję do 3 miesięcy i umiera w cierpieniach. Niestety już tam spędziłam kilka dni i nocy, ale kotki są wyjątkowo oporne, jedna z nich ma brzuch do samej ziemi, zacznie rodzić lada godzina!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] A na przyszłość nie warto byłoby zbierać fundusze na klatkę łapkę? Koleżanka taką kupiła sobie przez Allegro. Służy potem latami, a zawsze mozna za wypożyczenie innym brac drobną opłatę, choćby 5-10 zł i się z czasem zwróci. Eneda, spróbuj porozlewać im krople walerianowe. Niektóre koty mają po nich taki odlot, ze może dałoby się zarzucic koc i je tak złapać. Pamiętam, że kotka mojej babci tarzała się przez pół godziny, jak babcia je sobie nalewała. Szkoda kotek i małych. Przy KK podaje się Enisyl_F. Warto spróbowac, gdyby się je dało złapac, żeby po zabiegu nie spadła odporność i nie pogłebiły się objawy. Andzia69, co z kotem?
  8. Bella Ciapa jest u jkp, Bella II ma fotki na swoim wątku. Mieszka w Sosnowcu.
  9. Rozmawiałam wczoraj wczesniej z Anią. Decyzja trudna, ale konieczna.
  10. Savahna, tekst ok, tylko usuń może mój tel. komórkowy, bo jak ludzie zadzwonią, to i tak podaję tel. mamy. Dzięki za ogłaszanie dziewczyn.
  11. Piesek pojechał do swojego domu :multi:. Bardzo sympatyczni ludzie. oczywiście, jak zobaczyli go, to byli zdecydowani. Mały bardziej polubił pania, ale może dlatego, ze jest przyzwyczajony do kobiet. Aniu, umowę dostaniesz odręcznie napisaną, bo dałam napełnić tusz, po czym po 4 kartkach znów sie skończył :angryy: i Andrzej zaniósł do ponownego napełnienia. Nie miałam żadnej umowy w zapasie. Czyli tylko Roksi czeka nadal.
  12. Savahna Teri na tel. mamy (32/3533128 ) lub Erkę Nie pisz, że to mix teriera niemieckiego, bo ona ma 20 kg lub więcej, a terier niemiecki chyba ok. 5 kg. Po prostu w typie teriera. Już kiedys o tym pisałam. Fajnie, jakby ona znalazła dom, bo Albinka bez niej to aniołek, a razem nie sa już takie grzeczne. Prowokuje Albinkę do ucieczek i obszczekiwania ludzi.
  13. Jeszcze tak niesmiało zaproponowałabym do ogłoszeń Teri, koleżankę Albinki ze zdjęcia. Teri tylko trochę krócej jest u mamy od Albinki.
  14. Też liczę, że się spodoba, bo jest urodziwy. Tylko nikomu dalej nie podoba się moja Roksi. Savahna, telefony własnie podsyła mi Erka, więc wydawałaby kieleckie, gdyby domy były bliżej. Najwięcej jeszcze dzwoni o jamniczkowate od Muki. A nawet Muki przyjeżdżają oglądac w przyszłym tygodniu. Mam nadzieje, że dobrze się spisze, bo to dla niej przeogromna szansa.
  15. Andziu, wstaw prosze tu fotkę tego starszego kota. jesli ktoś jest na Miau, to załóżcie mu tam wątek z tytułem, że do eutanazji, jesli nie będzie DT. Własnie takie stare czy chore najszybciej znajdują tam DT. jesli kot jest odwodniony, to może miec mocznicę. Jest to niestety przyczyna śmierci większości kotów. trzeba mu zbadac tylko mocznik i kreatyninę, jesli sa bardzo wysokie, to nie ma sensu wymyslać. Oczywiście mozna zrobić kurację nawadniającą, podac antybiotyk, środki na nadżerki w przew. pokarmowym, dietę nerkową, Azodyl, ale to ogromny wydatek i za takie pieniądze mozna uratować kilka młodych, adopcyjnych kotów. Smutne, ale wymuszone przez warunki i mozliwości. Z przewlekłej niewydolności nerek kota nie da się wyleczyć, tylko przy odpowiedniej diecie i leczeniu co jakis czas, przedłuża się zycie. Jesli miałby mocznik podwyższony tylko przez brak picia, to po teście na FIP może wzięłabym go. Pisze może, bo to raczej musiałby być DS, więc powazna decyzja. Nie rokuję duzych szans na adopcję. Erko, tego burego kotka spróbujcie złapać, bo pewnie był domowy, niewychodzący, stąd stres. Nie da sobie rady w piwnicy. Po testach niech przyjedzie. Gdyby miały przyjechac oba, to prosiłbym o jakies jedzenie dla młodego, bo dodatkowe dwa koty to prawie 200 zł miesięcznie. Jednego utrzymam. Wilczka, w wstawiony link nawet nie miałam odwagi wejść.
  16. Pan dzis znowu zadzwonił i umówił się, ze na jutro przyjadą z żona oglądac małego. Dom z ogrodem w Tychach. Trzymajcie kciuki.
  17. Pan dzwonił o pieska, ma zadzwonić w sobotę.
  18. Erko, dałoby się zrobić jakos testy kotce na miejscu? Może ktoś dorzuciłby się?
  19. Rzeczywiście przeoczyłam fragment o smyczy. Albinka nie chodzi na smyczy ze względu na możliwość urazu. To cwaniak i świetnie sobie radzi. Nie wpada w popłoch, jest uważna, mądra i zrównoważona. W miejscach bez dróg smiało może chodzić luzem. W jej przypadku to nie lekkomyslność opiekuna, tylko konieczność wymuszona urazem kręgosłupa i odpowiednim stawianiem łap.
  20. Oskar jest umówiony na środę. Koszt operacji ok. 250 zł.
  21. Vlk, dziękuję. Sytuacja wyjasniona, Ania nie rozmawiała ze swoja znajomą od kilku dni. Roksi nie jedzie do Krakowa. Wstawię parę zdjęć chłopaczka od mojej mamy. Rosnie jak na drożdżach i bedzie spory. Gdyby ktoś jeszcze go ogłaszął, to bardzo prosze bezpośrednio na tel. mojej mamy (32/3533128 ), bo może ludzi zniechęca to, ze muszą dzwonić po kolei po trzech osobach. mam jest cały czas praktycznie w domu, a Ania ciągle na dyżurach. [URL="http://img3.imageshack.us/i/dsc00075vf.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/3547/dsc00075vf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc00072nz.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4522/dsc00072nz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img855.imageshack.us/i/dsc00067m.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9765/dsc00067m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img824.imageshack.us/i/dsc00070rx.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5333/dsc00070rx.jpg[/IMG][/URL]
  22. Aniu, nie potrafię się znowu do Ciebie dodzwonić. Zadzwoniła do mnie Ewelina z Krakowa, ze mam jej wydać Roksi, bo Ty zadecydowałaś, że dostanie nastepna suczkę. Ja jej nie wydam. Aniu, bez urazy, ale nikt mi nie płaci za opiekę nad małą. Ty ją do mnie wysłałaś, to prawda, ale ja o nią dbam, wyprowadzam, sprzątam, poswięcam swój czas. Dogomaniacy zasponsorowali suchą karmę. Nie wydam świadomie szczeniaka do domu, gdzie umarła nie zdiagnozowana jej siostra, bo mi po prostu na niej zalezy. Usłyszałam, że tamta była od początku chora i osowiała. To chciałabym wiedzieć, skoro tak było, dlaczego nikt z chorym szczeniakiem nie pojechał przez te dwa dni do lekarza, tylko czekali aż umrze?
  23. Myślę, że można wykorzystać. Divia, na którym zdjęciu Albinka była tłuścioszką? Własnie podziwiałam na nich , jaka szczupła była. Teraz jest grubsza.
  24. A już myslałam, ze jestem przewrazliwiona i wymyslam z domem dla Soni.
  25. Pomogło, bo Dicortineff to steryd. Oskar też dostaje sterydy i po tym ma poprawę. Oskar dziś był w Tychach na badaniach. Wyniki ponoć sa nawet dobre. Część już mam, rozmaz krwi bedzie na jutro. Wizyta z badaniami kosztowała 135 zł. Później wstawię rachunek za nia i za leki. Oskar znowu ma przepisany Encorton, na którym był w najlepszym stanie. Umawiam go na operację. Proszę o wsparcie dla Oskara, bo musimy wykorzystać jego dobry stan wątroby i nie zwlekac z wyjęciem śruby i srutu z łapy.
×
×
  • Create New...