Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ja kupiłam kiedyś podobną sunię z najstarszej hodowli yorków w Polsce. Z doskonałym rodowodem i też jej jedno ucho nie stało, ale że była z takiej hodowli, to miała zrobione wystawy i... za sobą 4 domy. Śmialiśmy się z opisów sędziów, bo były typu: Ładnie porusza się, ma dobre zęby, świetny włos. Wczoraj mama była u lekarza i widziała środkiem miasta biegnącego takiego psiaka. Szybko zniknął między domami. Sama miała kiedys zgarniętą w cieczce spod psa w samym centrym miasta yorkę XXL. Była chora na cukrzycę. Kryła ją cała zgraja psów. Mała ma jasny nos, pewnie z badań krwi coś wyjdzie. Niedopigmentowany nos u yorków rzadko się zdarza, raczej powjawia się przy chorej wątrobie czy trzustce.
  2. [quote name='olga7']Pamiętam o Lizaku i że obiecalam Agusi jakiś grosz w kwietniu na Lizaka podrzucić ,ale pozniej nieco.Lizak oby nie skrzywdzil tej niesprawnej yorczki u Jaagi w tych zalotach amanta.:roll:[/QUOTE] Zaloty są u zdrowej. Niepełnosprawna jest wysterylizowana, a Lizak się nią próbuje bawić, bo nie potrafi uciekać. Nikt nie dzwonił z ogloszeń?
  3. Tak, bardzo długo już u nas mieszka. Byłoby świetnie, gdyby wreszcie znalazła swój dom, bo to kochany psiak.
  4. Nie, rzeczywiście u wszystkich sąsiadów sprawdzali opłaty za wywóz śmieci.
  5. [quote name='Kama83']ło matko... cierpisz na bezsennosc? ;) jak pisalam na PW - Pani na razie sie nie zdecydowala, ale to nawet chyba lepiej... w ogole to przydaloby sie chlopaka zmierzyc, jakby mama Jagi mogla cyknac jakas fote w towarzystwie yorka - tez by bylo dobrze, bo nie wiem, co mam ludziom mowic[/QUOTE] Lepiej go zmierzyć. Zdjęcie z yorkiem nie jest dobrym pomysłem, bo wszyscy bedą o yorka pytać. Już nie raz miałam taką sytuację. W ogłoszeniu była duża sunia, której zrobiłam zdjecie w towarzystwie yorkowych szczeniąt, żeby pokazać, że jest łagodna, ale ludzie byli zainteresowani małymi, a nie nią. Z innymi psami miałam podobnie, więc odradzam. Zmierzę go w kłębie.
  6. To może wyslę SMS-a, zeby ją przywiozla? Nie mam ochoty rozmawiać. Najwazniejsze, zeby Stella teraz bezpiecznie trafila. Nie bede przeciez objeżdżać wszystkich schronisk w jej poszukiwaniu, a ciągle o niej myslę. tak mi szkoda, ze nie może trafić od razu do domu.
  7. Chyba Erka nie wrócila, bo nie odbiera telefonu.
  8. Ada-jeje, czy coś już wiesz odnośnie Stelli, czy mam sama zadzwonić, żeby ją przywiozła?
  9. Jakie wiadomości. To Górce trafiło się jak Łatce. Pojechała do fundacji czy DS? To ja sobie przypomnę nasze psiaki, bo na ich watki mało kto wchodzi. Terier kielecki, Teri [URL=http://img17.imageshack.us/i/dsc09908f.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6015/dsc09908f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img6.imageshack.us/i/dsc09862b.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3034/dsc09862b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img59.imageshack.us/i/dsc00032yc.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/703/dsc00032yc.jpg[/IMG][/URL]
  10. Pusia na spacerze: [URL=http://img811.imageshack.us/i/dsc00010ah.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8279/dsc00010ah.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img862.imageshack.us/i/dsc09997a.jpg/][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/5687/dsc09997a.jpg[/IMG][/URL]
  11. Fotki z dzisiejszego spaceru. Druga niezbyt udana, ale Minia powiedziała, ze mam pokazac swoim koleżankom jak Muszka szaleje. No to pokazuję:
  12. Przez te wygolone: łapę, miejsca do wenflonów i pobierania krwi, boki Oskara, to miałyśmy kontrolę ze SM. Przyszli sprawdzać kwity za wywóz śmieci, a jak go zobaczyli ( bo oczywiście musiał basowym głosem oszczekac ich z ogrodu :diabloti:), to pomyśleli, że wygląda tak przez zaniedbanie i mama musiała pokazywac pozostałe psy, w jakim sa stanie. Kulejąca Albinka zrobiła dodatkową reklamę :p. Potem zaczęło się sprawdzanie książeczek zdrowia. Pretensje, że Oskar nie ma wścieklizny. Tylko w jego przypadku lekarz może zaświadczyc, że zaszczepiony nie moze byc ze względu na operacje, przyjmowane leki i stan zdrowia. Na moje oko widac, że to chory i stary, a nie zaniedbany pies. Gdyby wiedzieli tylko, ile pieniędzy i troski kosztowało to, że żyje i tak Oskar teraz wygląda, to pewnie nie uwierzyliby :evil_lol:. Szkoda, że SM nie zainteresowała się psem od sąsiadów trzymanym w błocie, w skleconej byle jak mini zagródce na tyłach podwórza. Jednak chyba nalezy tylko się cieszyć, że w ogóle zaczęli zwracać uwage na zwierzęta. Może z czasem nabiora wprawy :razz:.
  13. Savahna, dziękuję. Martyna, czy napisałaś o przeniesienie wątku?
  14. Ja mam wszystkie swoje suki szyte tylko w środku rozpuszczalnymi nicmi, a na zewnątrz zwykłymi. Mój lekarz mówi, że nie lubi rozpuszczalnych na skórze, zeby za szybko się przypadkiem nie rozeszły. No i wolę nici, niż "żyłkę", bo jak kłuje skórę, to suki próbują ją wygryźć. Najfajniej wyglądały operacje, gdzie rana była klejona, a nie szyta. Tak robią u nas przy sterylkach kotek dzikusek, kiedy nie da się szwów wyjmować i moja maltanka tez tak w Myślenicach miała zrobione. Nie było żadnego odczynu zapalnego, jaki czasem pojawia się przy niciach, które ciało odrzuca jako coś obcego. Rana była od razu zlepiona, a po jakimś czasie nie było śladu, ze suka była cięta. Jak dla mnie rewelacja. Mam dobrą wiadomość. Lala czuje się coraz lepiej. Kryzys mija.
  15. Savahna, boksiowata to wydaje się przez obcięty ogon. Może jest mixem asta i boksera i ktos ją chciał ja "opchnąć" jako boksia. Myśmy też ja ogłaszali jako mix boksera. Z tym, że na żywo ma budowę asta i chyba charakter. Co prawda u nas była idealna, ale tu była jednym psem z wielu, w domu tez ludzi więcej, więc nie miała pola do popisu. Teraz jest to pies jednego właściciela, bardzo oddany, z tendencją do bronienia go. Nie lubi osób po alkoholu i krewnego jej włascicielki zaatakowała, jak sobie wypił. U nas była spokojna i zrównowazona, ale teraz ponoć sie zmieniła. Podobno jest psem dominującym w domu, dostaje pierwsza jesć, pierwsza jest do wszystkiego, a mimo to tamtą ustawia i zaczęła niszczyć przedmioty. Sama u swoich yorczek widzę, jak suki potrafią się zachowywać w zależności od cyklu hormonalnego i jak bardzo cieczka czy ciąża może zmienić hierarchię w stadzie. Dla mnie najwiekszym błędem było dokupienie drugiej suki, a jesli już to powinna być tak samo wysterylizowana i nie byłoby problemu. Stella czuje się na zagrożonej pozycji. Przeciez kobieta nie musi poświęcać wieloletniej pracy hodowlanej. Posiadając dwa psy, nigdy nie zdecydowałabym się na takie wyjście. Juz nawet nie mam pretensji o samo oddanie Stelli, tylko sposób. Telefon, czy może ją przywieźć z powrotem. Tak, jakbym układała sobie te wszystkie psy na pólkach czy w lodówce. Prosiłam, żeby ją sama ogłaszała, szukała jej domu, ale nie chce czekac, bo Stella obgryzła nowe meble w kuchni. Tłumaczyłam, że moge przyjąć następnego psa, jesli któryś zostanie wyadoptowany, bo to nie jest schronisko, tylko jestem taką samą prywatną osobą jak ona. Dlaczego miałabym wydawać ciężko zarobione pieniądze na ulokowanie w hotelu psa, którego ona nagle nie chce po takim czasie? Poczekajmy z ogłoszeniami, aż Stella wróci tu. Teraz nie jesteśmy w stanie nic powiedzieć o jej zachowaniu, charakterze, na ile się zmieniła.
  16. Po sterylce Lali domyslałam się, ze to ten geniusz od jajników w jelitach.
  17. Wysterylizowana, na razie nie szczepiona, bo nie może być. Odrobaczona, do kotów raczej ok., dzieci jak widac, psów, jak napisałam. Jesli dają jej spokój, to nie warczy. Zdjęć nie ma wczesniej więcej zrobionych? Ja nie bardzo mam teraz czas na focenie psa, obrabianie zdjęć i wysyłanie ich. Mam na głowie wracająca amstaffkę.
  18. Ja z tekstem nie pomogę, bo nie mam drygu do tego. na inne psy warczy, jesli chcą coś od niej. W pozostałych przypadkach jest ok. Pies całkowicie bezproblemowy: spokojny, miziasty, łagodny. Załatwia się na spacerach, nie szczeka, nie niszczy. Same zalety i urok dojrzałego psa.
  19. Nie był zamyslony, tylko rozleniwiony. Pierwszy cieplutki, słoneczny dom.
  20. Podnosimy, ogłaszamy i domu szukamy :cool3:. Stellę wezmę, żeby nie wylądowała w tym wiejskim schronie z etykietką agresywnego psa, bo taki przecież bedzie podany powód jej oddania. Wiadomo, jaki los czeka "agresywne" mieszańce amstaffa w schronisku :-(. Jednak mam tylko wolną byle jaką zagródkę i starą budę, a ona jest domowym, rozpieszczonym, przyzwyczajonym do luksusów psem. Bardzo proszę takze o ogłoszenia, rozsyłanie wątku i deklaracje na karmę:modla:. Nie wiem, co z nią zrobić. Tyle psów teraz mamy i wszystkie z problemami :shake:.
  21. Pani Tereso, dziękujemy za rady. Lala jest teraz w szpitalu, więc nie mamy mozliwości nią sie opiekować.
  22. Dzięki, ze zaglądacie. Bardzo boję się, co będzie ze Stellą. Tu Stella sprzed dwóch lat: [URL=http://img203.imageshack.us/i/recoveredbmp681.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4476/recoveredbmp681.jpg[/IMG][/URL]
  23. Wczoraj napisałam się, a potem rozłączyło mnie z internetem i nic się nie pojawiło. Jeśli ktoś miałby przyjechać go oglądać, to po prostu dajcie znać telefonicznie mojej mamie i z nią ustalcie termin. Gdyby była zrobiona wizyta przedadopcyjna i ktoś miałby przyjechac, to przeslijcie mi umowę adopcyjną na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], przekazę mamie. Oby ludzie się zdecydowali na niego, bo u mamy druga sunia dostała cieczkę i Lizak głupieje. Cały czas napastuje małą i mama musi ją oddzielać. Do tego upatrzył sobie yorkę z uszkodzonym kręgosłupem i męczy ją. Ona nie potrafi normalnie chodzić, więc nie ucieka i mama cały czas musi pilnować Lizaka. Gdyby jej przesunął odłamki kości, to grozi jej całkowity paraliż. Na pewno jest to pies, któremu trzeba poświęcić czas i który musi miec zajęcie. Jesli ta pani często jest w domu, to byłoby super, gdyby się zdecydowała na niego. Przy okazji zapraszam na bazarek dla tymczasowiczki Łatki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205189-Fanty-z-Royal-Canin-kubki-itd.-na-spłate-długu-za-Łatke06.04-godz-19[/URL] i jesli są tu jacys miłośnicy astów, to na wątek Stelli, która wraca z adopcji: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/145567-Amstaffka-Stella-wraca-z-adopcji-niema-dla-niej-miejsca!!!POMOCY-DT-DS-PILNIE[/URL]!!!!
  24. Tak, mam problemy z Lalą, ciągle wiszę na telefonie, a do tego wraca po 1,5 roku amstaffka z adopcji i nie wiem, co z nią zrobić. Przy okazj zaprosze na wątek Stelli: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/145567-Amstaffka-Stella-wraca-z-adopcji-niema-dla-niej-miejsca!!!POMOCY-DT-DS-PILNIE[/URL]!!!! I bazarek na Łatkę: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205189-Fanty-z-Royal-Canin-kubki-itd.-na-spłate-długu-za-Łatke06.04-godz-19[/URL] Erko, do rozliczeń: [URL=http://img18.imageshack.us/i/dsc09887r.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8850/dsc09887r.jpg[/IMG][/URL] A tu wiosenny, rozleniwiony Oskar w słońcu: [URL=http://img820.imageshack.us/i/dsc09862r.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1222/dsc09862r.jpg[/IMG][/URL]
  25. Jest ciut lepiej, bo Lala zaczęła sama jeść. Może dostać tylko troszke, ale zawsze to sukces. Lekarz powiedział, że z radością mam poczekac jeszcze z dobę. Dziwi sie, co jestem taka niecierpliwa i ciągle wydzwaniam, bo potrzeba czasu. Ania wie na bieżąco , co z Lalą, bo co dzień dzwoni z Rzymu. Justna, zrobisz wydarzenie na FB? Wątek zdominowany przez problemy Lali, a dla odmiany, Pusia z dziewczynkami w ogrodzie. Pusia, to bardzo rodzinny i towarzyski pies. Tak, jak mówił Rajmund, pies idealny, jak pozostałe dwie sunie z tego samego domu. [URL=http://img837.imageshack.us/i/dsc09864s.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7285/dsc09864s.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...