Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Niestety, nie zadzwonił o nią nikt z domem, wszyscy do tej pory do bloku. Wczoraj wieczorem poszła sobie goscinnie podjeść na strych, gdzie mam pojemniki z karmą dla moich psów i chyba jej się poplątały długie nogi, bo spadła z połowy schodów. Był tylko pisk i łomot. Ledwo umiała chodzić. Wpadła w taką histerię, ze potem do nocy biegała po całej okolicy i nie dała się zawołać mamie do domu. Jakby cos się jej zablokowało, zachowywała się tak, jak kiedy pierwszy raz mamie uciekła. Zero reakcji na otoczenie, znajomy głos. Ona naprawdę musiałaby trafić na wyjątkowo odpowiedzialnych ludzi. -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Jaaga replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dostałam zaproszenie na wątek, ale nie mam jak pomóc finansowo. Śliczne podrostki. Dobrze, że u nas nie ma problemów z bezdomniakami na kazdej stacji. Dla mnie to niewyobrażalne. Mysza1, podaj mi na PW tel do siebie. Ostatnio miałam kilka telefonów o szczeniaki, które wcześniej miałam na DT, a mamy tylko dorosłe psy. Może jeszcze ktos zadzwoni. Napisz gdzie byłyby wtedy do odbioru. No i chyba piesek szybciej, bo suczka jak kryta, to jeszcze ze dwa tyg. powinna odczekac do sterylki. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Savahna, Pusiazdążyła się przywiązać. Siedziała mi za nogami i warczała na nich. Całe szczęście, że tacy wyrozumiali ludzie, bo inni nie zawracaliby sobie glowy przekonywaniem wrogo nastawionego psiaka do siebie. Własnie bardzo szybko się przyzwyczaiła i zgrała z naszymi psami. Lekarz nie chce być DT Lali, bo ma swoje duże psy, ale tez jakoś nie spieszył się z jej odbiorem, bo się przyzwyczaiła i miał nadzieję, ze może akurat ktoś szybko się dla niej znajdzie. Chyba jednak nie możemy przedłuzac jej pobytu tam, bo na razie nie widać żadnej perspektywy. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Pusi udało sie przez podobieństwo do poprzedniej, zmarłej suczki tych ludzi i byli na nia od razu zdecydowani. Najpewniejsi są zawsze ludzie, którzy mieli poprzedniego psa podobnego. chyba nie zdarzyło mi się, żeby zrezygnowali z psa. Agatowi też tak się przecież poszczęściło. Sama tak szukałam na dogo szpicowatego psa przez sentyment do mojego pierwszego. I znalazłam. najgorzej jak ktoś sam nie wie, jakiego chce, wymysla i przebiera. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Teraz chyba jest ogłaszana z innym tekstem? Ten pan, który przyjechał był po 30-stce, więc na pewno nie w starszym wieku. mama przepłakała dobę na konto rozstania z nią, a tu nic z tego nie wyszło. Wczoraj dzwoniła jeszcze jedna osoba, ale za wiele nie obiecywałabym sobie po tym telefonie. Może jeszcze ktos sie odezwie. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Znowu na szybko, bo domu nie poznaję po powrocie. Dziś Andrzej był w lecznicy, ale z doktorem widzieli sie w biegu, bo operował. Nic nie mówił o zabraniu Lali. Jutro zadzwonię na spokojnie. Też ją proponuje, jak ktoś dzwoni o inne psy, ale jak ludzie słyszą, że jest taka duża, to rezygnują. Z duzymi psami zawsze trudniej o dobry dom. Pusia ma niesamowite szczęście. Tacy ludzie trafiają się bardzo rzadko. To niesamowita odmiana po całym chamstwie, jak ktoś tyle jedzie po starszego pieska, jest taki serdeczny, a do tego jeszcze zauważa, że z opieką wiążą się koszty. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Kciuki przydały się. Tak na szybko, bo zaraz wyjeżdżam i wrócę wieczorem. Pusia pojechała i bedzie się mieć naprawdę super. Nie zachowywała się zbyt grzecznie. na początku obwarczała tych ludzi, ale nie zrazili się tym, tylko użalali, jakie ma trudne życie, że jest przekazywana z rąk do rąk. Pani przyjechała z torebką smakołyków, więc Pusia szybko przestała warczeć, skoro taka gratka się jej trafiła. Od Rajmunda dostałam pieniądze na szczepienia i zaopatrzenie Pusi. Mam rachunek, który póxniej prześlę na PW. Państwo zwrócili te koszty. Aniu, wiem, że Rajmund rzadko tu wchodzi, więc proszę, spytaj się, czy mam pieniądze odesłac, czy przekazuje je na jakiegos innego psa? -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Był pewien pan ją oglądać. Miał wczoraj zadzwonić i umówić się na jej odbiór. Robił zdjęcia, żeby pokazać żonie i chyba nie spodobała się, bo już nie odezwał się, a powiedział, że na pewno ją chce. A już mamę wysyłałam, żeby ją tam zawiozła i sprawdziła warunki. Oprócz niego nikt nie zadzwonił więcej. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Pani własnie zadzwoniła i dzis z synem przyjeżdża. Trzymajcie kciuki, bo Pusia miałaby dom z ogrodem, spanie w łóżku i sporo rak do głaskania. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Radek, ale Oskar nie jest gruby, więc nie mozna go odchudzić. Szczerze, to go własnie staram się troche podtuczyc, bo ostatnio kilka kg schudł. Podaję mu środek w tabletkach od Albinki, a Inflamex to jest ten cuchnący płyn z czarciego pazura? Mama nieźle się namęczyła z Albinką, zeby jej to wstrzyknąć do pysia i zeby to przełknęła. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']3-5lat?To nie wiem kto tak napisał,bo ja od początku piszę,że 5. A skąd osoba dzwoniła?bo jednej osobie wysyłałam chyba do Wrocławia Pusię.[/QUOTE] Zuzka, ta pani dzwoniła z ogłoszenia, z Wodzisławia Śl. chyba. Ciągle Wodzisław myli mi się z Raciborzem, nie wiem czemu :oops:. Aniu, przeciez miałam po Lalę wczesniej jechać i odliczyłam już na paliwo. Ja wiem, ze zęby moga być starte, ale ona połowy już wcale nie ma. Wiem, że starszego psa trudniej wyadoptować, ale o 5 lat odmłodzić to za dużo. Myśle, że mozna pisać 5-7, to już nie bedzie taka różnica. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, Pusia przyjechała 27.03, wiec do 27.04 wychodzi 37 zł. na razie nic więcej nie wpłacajcie, bo dzis bardzo fajna Pani o nią dzwoniła. Nie wiem jednak, czy się zdecyduje, bo w ogłoszeniu napisane jest, ze ma 3-5 lat. Powiedziałam, że ma na pewno z 5 lat. Nie piszcie, proszę takiego wieku, bo ma ok. 8 lat. Pani zalezy na młodszym psie, żeby szybko nie odszedł. Nie fair jest tak odmaładzac psy, bo to przesada. Nie wiadomo, co potem byloby, jakby nowy opiekun poszedł do lekarza. Po Pusi widac wiek, bo ma połowę zębów i lekką zaćmę na oczach. Naciąganie pięciu lat różnicy to za duzo. Zachwalałam Pusię, jak mogłam, oby się jednak zdecydowała. Aniu, Lala ma opłacony miesiąc od momentu, jak przyjedzie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Ogłosiłam Muszkę, troche na małopolske a resztę na śląsk. [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MUSZKA-mala-lagodna-suczka-mieszaniec-w-typie-sznaucera-darmo-W0QQAdIdZ274521645[/url][/QUOTE] Dzięki, był tylko jeden telefon od typowego wieśniaka, który od razu na wstepie zarządał sobie transportu do Myszkowa. Może później bedzie lepiej. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Elka_Ka, p doktor wie o jego wątrobie, więc na pewno przepisała mu bezpieczny środek. Oskar musi coś mieć z tym udem zrobione, bo już praktycznie porusza się na 3 nogach. Waży 40 kg, jesli mięsnie całkiem zanikna, to nie wiem, czy trzy chore łapy dadzą radę unosić cały ciężar. Zwyrodnienia kręgów są spore i na pewno nie będzie z nimi lepiej, tylko gorzej. Niestety, nie może brać żadnego środka przeciwzapalnego i przeciwbólowego ze względu właśnie na wątrobę. Muszę Wam napisac, ze Oskar był najwiekszym tchórzem w przychodni. Co kto drzwi otwierał, to próbował zmykać. Nawet na wagę musiałam z nim wejść, bo sam się bał. W samochodzie usiadł mi na kolanach, co było sporą przesadą, bo ważę tylko 10 kg więcej niż on. Tak się zaparł, że nie umiałam go przesunąć. Chyba widzi, co robią nasze psy i próbuje tak samo. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Na trasie na Warszawę psy wozi Figu, więc nie powinno być problemu. tylko też mam mieszane uczucia, bo Figu specjalnie nie bedzie jechać, jesli komus odwidziałoby się tak, jak to już bywało. Andrzej absolutnie mi już z żadnym psem nie pojedzie, a ja nie jestem kierowcą. Zuzka, z Łodzi to chyba nigdzie nie ma odzewu, bo to polskie zagłębie pseudohodowli. Tam odchodzi produkcja masowa, więc na co komu kundelki, jak dosłownie za grosze wszędzie są niby rasowce. Do mnie niestety nikt nie dzwonił o zadną z dziewczyn. Pusia jest już całkiem zgrana z naszymi psami i nawet nie myśli o zmianie miejsca ;). Jedyny telefon Andrzej odebrał o Muszkę od jakiegoś mega buraka z Myszkowa, oczywiście z dowozem. Miał ochotę zaproponować mu jeszcze gratis słoiki na smalec. To tyle było. Szkoda, ze kompletnie nikt nie dzwoni, bo przecież Lalę muszę odebrać, a ponoć bardzo się przyzwyczaiła do domowego zycia. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, rachunki jeszcze nie dotarły? Zapłaciłam 255 zł za RC. Wczoraj bylismy z Oskarem w Tychach. Za wizytę zapłaciłam 30 zł. Badań nie było sensu robić, bo steryd zmienia obraz krwi. Noge miał neurologicznie badana. Nie ma uszkodzonego nerwu, ale po wyjeciu gwoździa zrobił mu sie stan zapalny w okolicy nerwu. Ma przepisana odzywke dla sportowców. Zanik mięśnia nie dotyczy tylko okolicy kolana, ale obejmuje całe uda, co wskazuje na ucisk w lędźwiowej cześci kręgosłupa, gdzie są zniekształcone kręgi, no i śrut :roll:. Jutro poszukam tego srodka przez internet, bo nie mam pojęcia, gdzie są sklepy dla sportowców. Ma dostawać po kapsulce i potem intensywnie ruszać się. Pani doktor zapytała się, czy Oskar lubi leżeć w budzie czy chodzi. Nie skojarzyłam na początku, o co z ta buda chodzi, ale potem powiedziałam, ze owszem, sporo lezy, tylko nie w budzie ;). -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Może mniej skupić sie w tekscie na jej życiu na budowie, bo to sureruje, ze jeszcze nie jest bardzo sprawdzona w domu. Zainteresuje osoby, które szukaja psa do budy. Teraz Lala jest wyłącznie domowym psem. Spokojna, zrównowazona, bardzo towarzyska. Cały czas chodzi za ludźmi, zeby ja głaskać. Może mieszkac z innymi psami i kotami. Chodzi na spacery, zachowuje czystość w domu. Duża domowa przylepa. Dałabym jako pierwsze zdjęcie zrobione na tle schodów i ogródeczka, bo wskazuje na jej "domowość". -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Jaaga replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trafiłam tu z bazarku pineskowego. Chłoniak zabrał nam w zeszłym roku najukochańszego yorka. Chorowal pół roku. Po łagodnej chemii miał krwawienia z jelit, więc był tylko na sterydach i lekach osłonowych. Miał ponoc rzadkie objawy skórne. Gdyby byl potrzebny Endoxan, to mogę przesłać prawie całe opakowanie. Trzymam kciuki za Pineskę. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Lala jeszcze jest u lekarza. Wazy na pewno ponad 40 kg. bo jest wielkości i budowy Oskara, a on tyle ma. Schudła jak była chora, ale podobno już ładnie przytyła. Lala mieszka tylko w domu, gdzie świetnie się odnajduje i szkoda jej teraz dac do budy. Chodzi tylko na spacery. Nasz p. doktor ją reklamuje wśród swoich klientów, więc będąc tam ma większe szanse na sprawdzony dom. Oby udało się jej tak, jak poprzedniemu danemu tam psiakowi Pako, który trafił szybko do swojego domu. -
Ada-jeje, chyba juz wyjechała. Udało mi się skontaktować z kobietą od Stelli. Stella na razie ma się spotykac z behawiorystą. Podobno zaczęła jej poswięcać więcej czasu i jest ciut lepiej. Poczekamy i zobaczymy. Mam obiecane, ze Stella nie trafi do schroniska, tylko jak cos, to ma byc odwieziona do mnie. Dziękuję więc wszystkim za zainteresowanie losem Stelli i czekamy, czy spotkania ze specjalista cos dadzą.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dziś kupiłam karmę wątrobową. Hepatic nie dość, ze podrożał, to jeszcze pakowany jest zamiast po 14, to po 12 kg. Erko, w poniedziałek wyslę Ci rachunek, bo dzis poczta już zamknięta. Oskar dziś czuje się gorzej. Nie miał już kilka dni diety wątrobowej, tylko samą Eukanubę dla starych psów. Po porannym spacerze wlazł do łózka i do teraz nie chce wyjść na dwór. Zjadł kolację i nie chce iść nawet na spacer. Dwie noce śpi juz z nami w łóżku, choć jest ciepło. Myslę, ze trzeba mu zrobić badanie krwi, żeby sprawdzić, co tam znowu się w środku dzieje. -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Też jestem. Od razu chcę wyjasnić, że to ja, nie Ania, zwracałam się do ŚTOZ o użyczenie konta i rozmawiałam z ewab. Nie mam problemów w relacji z ewab czy mrs.ka, więc nie widziałam nic złego w tym, zeby zapytać. Zresztą wczesniej nawet nie wiedziałam, że Dominika i Maja są w ŚTOZ-ie. Dziś Andrzej jedzie do Zabrza po Lalę. Dla jasności rozliczeń z mojej strony. Z pieniędzy po Agacie i Soni zostało u mnie 345 zł. Początkowo zadeklarowałam, ze z tej kwoty przekażę do weta po 10 zł dziennie na utrzymanie Lali. Jednak, zeby nie mieszać, zróbmy tak, że Ania tam zapłaci całość, a te 3 tyg dla Lali policzymy od dziś. To chyba ułatwi sprawę, bo Pusia tez jest rozliczana z tej pozostałej kwoty. Oprócz tego Agata przekazała mi 150 zł. wydałam na paliwo 20+30+ 30 zł (dzisiejsza trasa do Zabrza)= 80 zł. mam więc 70 zł. Może zostawię to do równego miesiąca za Lalę? Co Wy na to? Osobiście najbardziej cieszę się z tego, że Lala jest zdrowa i ma się dobrze. Ostatnie dni miałam bardzo trudne. Pomagajmy dalej zwierzakom, jak kto może i potrafi, bo na spory szkoda czasu i życia. Ja np. nie nadaję się zupełnie do latania po urzędach czy wykłócania się tam. Jestem za "miętka" ;), za to w bezpośredniej opiece sobie radzę. Współpraca osób z różnymi umiejętnościami na pewno odnosi skutek. Zuzka i Savahna sa mistrzyniami w ogłaszaniu i to podziwiam. Inne osoby opiekują się bezdomymi psami i je dokarmiają, wyłapuja, transportują, robią bazarki, pomagają finansowo. Razem mozna wiele :lol:. Zuzka, Pusi nie potrafię zrobic zdjęc, bo ona odwraca głowe, jak jej lampa błyska, a do tego, jesli nawet uda mi się ją uchwycic nierozmazaną, to dziwnie wychodzą jej oczy na zdjęciach. Po kilku próbach bardzo łzawią jej oczy. Pusia świetnie zgrała się z moimi psami. Z nadwagą trudno jest walczyć, choć wydaje mi się jednak troche szczuplejsza. Nie obiecuję jednak wiele, bo Pusia przy jedzeniu stoi nad miska, nie dopuszcza nikogo i warczy zajazdle. Upatrzyła sobie Andrzeja, bo wcześniej mieszkała z mężczyzną. Nie jest jednak psem jednej osoby. Lubi każdego, kto ma ręce do głaskania. No i nie wiem, co z tym jej wiekiem. Na moje oko jest starsza i może to jednak pisac w ogłoszeniach, żeby potem nie było pretensji. jest w świetnej kondycja, a może historia starszej suczki,której zmarł pan własnie kogos wzruszy? -
Lala i Pusia- obie dziewczyny w domach stałych! Dziękują za pomoc
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Lale odbieramy dziś, bo jutro nie bedzie mnie w Katowicach. Pobyt Lali u lekarza bylby mozliwy, bo bardzo ją polubił i jest grzeczna. Zreszta trafiło się dziewczynie, bo nie siedzi w klatce, jakby to bylo w zwykłym szpitaliku w innej lecznicy, tylko jest u p. doktora. Chodzi sam z nią na spacery, dba o nią. Tylko tak, jak napisała Ania, Ona sama pokrywa koszt pobytu Lali u weta, więc trudno oczekiwac, że będzie płacić po 30 zł dziennie. Gdyby były pieniądze, to Lala mogłaby zostać tam do pełnego powrotu do zdrowia. Deklaracji dużo tu nie widziałam, zresztą dziewczyny dlatego starały sie o dofinansowanie z kundelkowej skarbonki.