Jaaga
Members-
Posts
19206 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Błyskawiczna akcja adopcyjna. Widzicie, tak to jest. Niby najpierw chętni, gdzie coś zawsze nie tak, a potem bach i jest dom. Poker, nie dziw sie, że tyle wizyt i adopcji, bo chyba ostatnio wszystkie psiaki od nas jadą do Wrocławia i okolic. Dzięki w imieniu Amber za ten przecież kolejny wyjazd, dzięki niemu już na drugi dzień rodzinka mogła ja odebrać. Chciałam jeszcze napisać, że Amber została wsparta przez pańcię od jej schroniskowej koleżanki Myszki. Dostała od niej pocztą wcierkę Advocate i tabletki na odrobaczenie. Wcierke podałam, tabletki przekazałam do dalszego odrobaczania w nowym domu. Pani Myszki jest wetem, więc zapisałam adres jej gabinetu, żeby ludzie od Amber mogli ją tam dalej prowadzić. Weterynarz z sercem jest cenny.
-
Przez 2 mies. wyróznionych ogłoszeń był jeden sms, na który miałam oddwonic, bo komuś szkoda było kasy na rozmowę. Prosiłam, żeby ta osoba zadzwoniła, ale widocznie przekraczało to chęci czy mozliwości niby zainteresowanego. Ewo, skończyło się własnie wyróznienie na Wrocław. Wyróżnić ? Elik, może podmienisz fotki w swoim ogłoszeniu, żeby się różniły?Tylko i po zmniejszeniu jakoś tu duże są.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Myśle, ze chyba trochę mniej. Beza waży 20 kg, jest jej wielkości, ale o wiele masywniejsza. Freya to taki patyczak, jest delikatniejszej budowy, mimo że tej samej wysokości. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Właśnie jestem po pierwszym spacerze, kiedy puściłam ją ze smyczą luzem. Jest dobrze. Na psy na zewnątrz nie reagowała i jest we mnie wpatrzona. Chodzi dokładnie koło nogi, jakby była po szkoleniu, czasem wsadza glowę miedzy moje nogi, robi tak od początku. Jestem bardzo zadowolona z niej. Zrobiła siku, razem z psami wrociła do domu. Nawet spotkałyśmy kurę, jeszcze była na smyczy i odwolałam ją po imieniu. Potem była luzem i tylko popatrzyła, zawołałam i wróciła. Mam nadzieję, że jednak dolewka innej krwi przeważy i będzie łatwiej. Jest to jednak pies typowo jedynak i jednego opiekuna. Napisałam to w ogłoszeniu. No i bez małych zwierzątek. Na spacerze nie reagowała na inne psy, ale po powrocie do domu szybko pobiegła do łazienki i odgryzła już psy, jak się zblizyły. Wolno tylko Lemurowi wejsc, to nieduża, gładkowłosa sunia. Jest naprawdę mądym psem, jesli ktoś adoptuje ją, to będzie miec wspaniałego psa. Wszystko łapie w lot, pokazuje, jak cos chce, stale utrzymuje ze mną kontakt wzrokowy. Tylko na razie Andrzeja ignoruje, dla niej wyłącznie ja istnieję. Patmol, ona jest mniejsza niż normalny wilczak, widać ze to na szczęście mix. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Poradziłam się Sowy i Freya zachowuje się dokładnie, jak Ona napisała. Niestety, masz troche rację. Nie chce co prawda rządzić, ale nie potrafi dostosować się do psiego stada. Wieczorem zaanektowała łazienkę i atakuje każdego psa, który próbowałby tam wejść. Nie patrzy na wielkość. Już była akcja z Bezą w drzwiach. Beza jak na buzującą krew teriera przystało, w momencie się pobudziła i chciała się odgryźć, Freja po wilczemu stanęła na rozstawionych, wyprostowanych łapach, zmarszczyła nos i pokazała garnitur uzębienia. Inne psy jej odpuszczają, mimo że nie jest za duża. Kaj był bardzo nią zainteresowany, ale nie ma mowy o żadnej poufałości z jej strony. Na spacerach jest na smyczy. Nawet reakcja na obcych jest taka, jak napisała Sowa. Zastanawiam się, jak to jest, że jesli sama wybiorę jakiegoś zwierzaka, to zawsze takiego, że chyba trudniejszego się nie dało. Dzikie szczury, nutrie, nieadopcyjne dzikie czy niepełnosprawne psy, koty z padaczką, wodogłowiem. Mój mąż kiedyś powiedział, że normalne w naturze człowieka jest ułatwianie sobie zycia, ale ja jestem wyjątkiem i stale je sobie utrudniam. Coś w tym jest. Sowa podała mi tel do osoby, która zna sie na tych psach. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Już jesteśmy na wsi i jak przewidywalam, Freya tu nie chojraczy. W aucie, kiedy uslyszała gęsi, to skakala jak koza od okna do okna, myślałam, że z szybą wypadnie. Potem poznała psy i już chciała wracać do auta. Większosć czasu teraz siedzi w wiatłołapie, gdzie ucieka, żeby mi pokazywać na drzwi, że chce wracać do Katowic. Tam rządziła, tu jest nowym psem i na końcu hierarchii. Psy przyjęły ją normalnie, nawet Beza się do niej nie dostawiła, powąchały i tyle. Za to ona utraciła swoją pozycję i to przeżywa. Tylko na początku zmarszczyła nos, ale nawet żadnego nie zaatakowala jak Lindę w Katowicach. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Dzis Ola pojechała do domu. Państwo zwrocili kot jej pobytu przez 9 dni i koszt szczepienia. Bajka na razie rozkojarzona, trochę nerwowa, ale pewnie szybciutko zapomni. -
Elu, Beza jest dość specyficznym psem. Ostatnio praktycznie tylko z Wrocławia domy adopcyne się znajdują, więc tam mimo wszystko próbujemy. Inne sunie są ogłaszane na Kraków i też cisza. Może jednak spróbować? Problemem chyba jest wielkosc psa. Małe szybko idą do domów, ludzie dzwonią, interesują się, a średnie nie mają zainteresowania. Myślałam, że jak ogłoszę Freyę, to rozdzwonią się telefony, a o nią podobnie jak o Bezę cisza komletna.
-
Ewu, czy ktoś dzwonił o nią? Mam jej ogłoszenie i są wzięte telefony, ma obserwujące osoby. Poker, jak już sunia będzie w hoteliku, to może usunę to ogłoszenie z tel. do ewu, bo tam nie ma praktycznie żadnych informacji o suni, a wy już pewnie zrobicie jej normalne ogłoszenia?
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Ona nie rzuca się z zębami. Nie atakuje w ten sposób. Próbuje prowokować go do ucieczki, a w legowisku pacnęła łapami i próbowała przydusić. Od tego czasu właśnie stale pilnuję. Kiedy tylko widzę jej niezdrowe zainteresowanie nim, to krótkim "nie wolno" dekoncentruję ją i odwracam jej uwagę. Jutro wracamy do domu i Beniuś nie będzie narażony na stałe przebywanie z nią. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jesli możesz, tylko nie mam innych zdjeć. Na Kraków byłoby dobrze, bo 29.01 jedziemy tam na koncert, więc jakby coś, to mogłabym ją dowieźć i nie byłoby problemu z transportem. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam jej olx na Wrocław. Zobaczymy, czy będzie zainteresowanie. Po odrobaczeniu czysto, pojutrze będzie szczepiona. https://www.olx.pl/oferta/sliczna-wilczasta-freya-mini-wilczak-wysterylizowana-adopcja-CID103-IDDdIKD.html -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Przy mnie są razem. Reaguje już na każde "nie wolno". Tolu, dziś p. Małgosia wirtualna opiekunka Freyi wpłaciła 100 zł na nią z konta córki Zuzanny J. Jesli możesz, to zamów proszę jej karmę. -
Znajoma teraz na FB walczy z taką "hodofflą". Mają husky, malinois i maltańczyki. Foto suki malinois z szczeniakami z jakiej stodoły czy coś w tym stylu. Kobieta napisała, że robi maltance cesarkę, bo na następny dzień córcia ma urodziny. Maltanka atakowała swoje szczeniaki, gryzła, uszkodziła łapki, uszy, kobieta karmiła je zwykłym mlekiem. Widziałam screeny z prymitywnymi, wulgarnymi tekstami. Szczeniaki po kolei umierały. Ogłoszenia były na olx, to ceny wiekszych ras 1000-1500 zł. Znajoma dostaje grośby na priv. Publicznie na swojej grupie o tym pisze.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Tak, Benio to 1,3 kg maltańczyk. Podobnie zareagowała, kiedy wczoraj przyszła tak maleńka, jak Benio yoreczka na strzyżenie. Aż cała drżała, koniecznie chciała się do niej dostać, podskakiwała kiedy niosłam ją na rękach. Reaguje tak więc na małe kudłate. Też tak myślę. Stara się być stale przy mnie, początkowo do mnie nie dopuszczała Lindy i przy Beniu też się spinała. Kiedy przyjechała, to poświęcałam jej dużo uwagi, głaskałam, mówiłam do niej. I to ją chyba wbiło w aspiracje do szefowania. Przestałam się na niej skupiać, jedzenie pierwsza dostaje Linda, reaguję na każdą chęć agresji względem Lindy czy niezdrowego zainteresowania Beniem i jest lepiej. Tylko stale muszę pilnować i reagować. Co do tego problemu, to na pewno rozwiąże się on w stadzie, bo jako nowy i mniejszy pies, nie będzie mowy o rządzeniu. Jeszcze jesteśmy w Katowicach. Pozostanie głównie opanować jakoś skłonność do upolowania małych, puchatych stworzeń. Jeśli nie da się, to będzie miała tylko opcję spacerów na smyczy, bez szaleństw ogrodowych z innymi psami. Mam nadzieję, że z jej urodą i wdziękiem szybko znajdzie zainteresowanie u ludzi. Na jednego zwierzaka w domu jest idealna: przytulna, wpatrzona w człowieka, chętna do kontaktu. -
Tania nigdy nie wyła i prawie nigdy nie szczekała. Jak coś chciała, to patrzyła w oczy i tak cichutko popiskiwała, jak szczeniak. Wkoło nas nocą też odzywają się psy sąsiadów, więc nie powinna na to reagować. Chyba już bardzo u nas zżyła się ze stadem, bo dziwne, że warczeniem czy zębami zareaguje teraz na psy. Kiedy trafiały do nas nowe, to przychodziła tylko je obwąchać, merdając ogonem, a w Katowicach, w nowym dla niej miejscu , na nową Freyę nie zwróciła wcale uwagi. To chyba reakcja spowodowana ogólną dezorientacją.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Freya dziś zaczęła pokazywać różki. Potrafi otwierac wszystkie drzwi. Kiedy wyszłam na dół i zamknęłam drzwi na klucz, to rozwaliła bramkę do pokoju, bo mnie szukała. Wczoraj zaatakowała dwa razy Lindę, kiedy Linda chciała jeść. Linda wpadła w popłoch, teraz prawie nie wychodzi z pokoju. To nie była akcja spięcie przy misce.Doskoczyła do niej z kilku metrów i zaatakowała. Dziś przycapiła jakoś mojego Beniusia w legowisku i w sekundę miała go między łapami i przyduszała. Stale się nim interesowała, próbowała prowokować go do ucieczki. Za każdym razem spotyka się z moją reakcją, jak już nim się interesuje i zaczyna trącać nosem. Chyba jak najszybciej powinna pojechać na wieś, żeby trafiła do stada. Tam nie przyjdzie jej do głowy dominować, bo szybko ostudzą jej zapędy. Tu, w Katowicach ma kilogramowe maleństwo i niepełnosprawną sunię, więc sobie pozwala. Jest pierwszym psem, którego zaczął się bać mój Beniuś. Teraz Benia zabieram wszędzie ze sobą. Przy mnie są normalnie razem, ale nawet jak wychodzę do łazienki, to go daję do pokoju. Nie może wykazywać takich zachowań, bo w domu mamy kury i gęsi, które są pełnoprawnymi członkami zwierzęcego stada. Żaden z psów, jakie są u nas czy przewinęły się przez nasz dom ich nie atakował. Koniecznie musi się dostosować do naszych zasad. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
17.01., państwo jeszcze są na feriach. Ala noc spedziła w łóżku, bo ponoć piszczała. Wiem z doświadczenia, że troche popiszczała i dawała za wygraną, ale to już decyzja jej nowych opiekunów. Ja sama też mam materac na podłodze i śpię ze swoimi szczeniakami.