Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19285
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Bayton wrócił już po zabiegu. ma duże cięcie.
  2. Podaj mi proszę tel do siebie. Chciałabym dac kontakt Pani zainteresowanej moim Solarem. Fabio jest podobny, mam wypełnioną ankietę przedadopcyjną.
  3. Juz dostałam telefon do Murki. przekaże Pani.
  4. Dostałam wczoraj ankiete przedadopcyjną w sprawie Solara. Rodzina w kamienicy w Rudzie Śląskiej szuka aktywnego psa. W domu jest 7-latka, kotka i świnka morska. Mam nadzieję, że rodzina z Krakowa przejdzie dziś pomyslnie wizytę i Solar tam pojedzie. Stąd pytanie, wiecie o jakimś psiaku, ktory nadawałby się do takich warunków, żebym mogła zaproponować?Będę z panią rozmawiać, bo jak dla mnie Solar i tak nie byłby psem dla nich, bo chęci są ważne, ale trzeba też miec doświadczenie do takiego psa i wiedzieć z czym może się wiązać adopcja młodego, silnego nieokrzesanego ponad trzydziestokilowego samca. To nie szczeniaczek przekazany z hodowli. Myslałam, żeby państwu zaproponowac jakiegoś mniejszego psiaka, który odnalazłby się w mieszkaniu w mieście.
  5. Dziękuję, juz zaznaczam.
  6. Akurat w jego przypadku mysle, że lepiej napisać, bo wykazuje typowe dla rasy cechy, więc ludzie juz mniej więcej wiedza, czego mają się spodziewać. Bardzej chodzi mi o kocięta. Ludzie zobaczyli kocię jak z reklamy Whiskasa i totalna głupawka. W ciągu ostatniej pól godz odbyłam 3 kolejne rozmowy telefoniczne. Do tego rozmowy dot. wizyty u chetnych na Solara i powoli wymiękam. Rozmawiam z kimś przez telefon,a w tym czasie pojawia się ileś nieodebranych kolejnych połączeń. Chciałabym miec już wybrane domy, bo to przekracza moje mozliwości czasowe. Zgłosiła się dziewczyna zainteresowana kocurkiem, skierowałam ją na rozmowę do Toli. Poczekajmy, jak dziś nic się nie znajdzie, to zrobię mu kolejne zdjecia. Najgorsza teraz jest kwestia wizyt PA.
  7. Ma szczęście, że jest w typie rasy, choc na zdjeciach ze schroniska tak nie wyglądał. Przez covid trudniej o znalezienie kogos do wizyty, siedze jak na szpilkach. jesli tylko wzajemne spotkanie po wizycie przebiegnie dobrze, to wydaje mi się, że bedzie miec naprawdę dobry dom. Druga pani, która juz go chciała rezerwować, tak była zdecydowana, do teraz nie odesłałam ankiety. Jak dla mnie ta fundacyjna ( ZEA) ankieta jest super napisana i czasem ludziom na spokojnie w trakcie jej czytania otwierają się oczy i zdają sobie sprawę z akspektów, których dotad nie brali pod uwagę. Trzecia pani też niby powaznie zainteresowana rozłączyła się juz w trakcie rozmowy i nie oddzowniła nawet powiedziec, że rezygnuje. Bo nie doczytała w treści ogłoszenia gdzie jest pies i był foch, że wg zamieszczenia ogłoszenia miał byc w sasiedniej dzielnicy Krakowa i nie może od razu podjechać go sobie pooglądać. Ogólnie ten weekend był dla mnie cięzki do przetrwania przez zainteresowanych adopcjami, zarówno Solarem jak i kociętami. Mnóstwo fochów, pretensji i co trzeci robi łaskę, ze chce adoptowac psa w typie labradora czy srebrną koteczkę, a my jestesmy niepoważni i wymyślamy jakies wymagania i oczekiwania. Niech sobie zadzwonią o szczenię lub kocię do hodowli, to otworzą się im oczy. Grafitowym kocurkiem nie ma zainteresowania, jedna osoba wysłała sms. Z opisanych powyżej powodów nie cierpię ogłaszać zwierzaków w typie rasy. O zwykłe kundelki i buraski rozmowy przebiegają inaczej i nastawienie ludzi też jest inne, nie zlatują się wszystkie oszołomy.
  8. Wiem, własnie dotąd tylko ta pani, bo zalezy jej na większym psie, takie się Jej podobają i taka waga odpowiada. Idealnie trafiłaś z wagą, bo na razie Solar jest z żebrami na wierzchu, więc jeszcze i tak nabierze masy. Wysyłam ankietę też innej pani. Co ciekawe, po udostępnianiu go na FB na grupach, nie ma żadnego odzewu, z innych miast to samo, tylko w Krakowie sie tak robi takie wrażenie.
  9. Telefon o niego dzwoni jak o srebrną koteczkę. Na brak zainteresowania nie mozna narzekać. Wszyscy dzwonią tylko z Krakowa. Bardzo miło i nad wyraz rozsądnie brzmiałam ta pani, o której pisała kiyoshi. Do tego ma doświadczenie z duzym, aktywnym psem, bo miała goldena. Wysyłam ankietę i filmiki, jestesmy w kontakcie. Dla koteczki Delfiny tez szykuje się naprawdę dobry dom w Katowicach. Umówieni jestesmy na wizytę w poniedziałek. Jak bedzie dobrze, to bedzie miała kocia przyjacióke prawie roczną buraskę. Dzis bedzie wizyta dla kocurka. On jest taki słodziutki, ale na ludziach nie zrobił wrażenia, jak siostrzyczka i nie było tylu osób do wyboru. Jesli cos byłoby nie tak na wizycie, to lepiej zrobic kolejne zdjecia i poczekać. Solar waży 31 kg, ale ludzie nieszczególnie nawet pytają, bo jest info, że labrador mix, więc wiekszość wie, czego mniej więcej może się spodziewać.
  10. Rewelacja, tak się cieszę. Kiedy dowiedziałam sie od Toli, to zaraz zmotywowana umówiłam Barytona na zabieg ;)
  11. Dziekuję bardzo,pani napisała do mnie na priv, poprosiłam o telefon, bo ma sporo pytan i na pewno sprawniej bedzie porozmawiac, niz tak w kółko pisać.
  12. Umówiłam zabieg na wtorek. To juz ostatnia rzecz jaką trzeba u niego zrobić.
  13. Wczoraj popołudniu było nawet słonecznie. Solar wyszalał sie z psami, głównie z Kajem. Zabawki i piłki go nie interesuja, ale zabrał spod drzewa jabłko i bawił sie nim po całym ogrodzie. Wrócili umorusani po grzbiet, ociekający. Doszłam wtedy do wniosku, ze gdybym wczesniej wzięła świnię zamiast psów, to chyba nie miałabym w domu takiego błota. A to własnie błoto było koronnnym kontrargumentem mojego męża w kwestii adopcji prosiaka. Myślałam, że dziś bedzie podobnie w miare pogodnie, więc nie zrobiłam żadnych zdjeć, a dzis znowu od rana ponuro i leje. Ogłoszenie dałam na Kraków. Można jeszcze na Wrocław czy Bielsko - Białą. Jesli zrobiłybyście, to wstawcie prosze linki, ja je powyrózniam. Pamiętajcie, proszę żeby dac w kategorii "psy ze schronisk", wtedy jest tańsze wyróznienie. O kocurka dzwoniła pani z Mysłowic. Czekam na info d Toli, czy znajdzie się osoba do wizyty pa. Ze względu na ciągłe opady Linda bardzo mało była spacerowana w wózku i Solar nie miał z nia kontaktu na zewnątrz, tylko w domu bez wózka. Kiedy ją wczoraj pakowałam do wózka w ogrodzie, on podbiegł z zaciekawieniem, co to się dzieje i wtedy Kaj do niego przystartował. To wręcz niesamowite, jak Linda od początku jest dla niego ważna. Skończyła się wspólna zabawa, oddzielił ją ciałem od Solara i nie pozwolił mu się do niej zbliżyć. Cały czas spaceru Lindy pilnował, żeby Solar nic jej nie zrobił. Solar zaintrygowany niuchał tylko powierze od strony Lindy i dał spokój w kwestii kontaktów przy tak widocznym sprzeciwie Kaja.
  14. Zrobiłam mu wyróznione ogłoszenie, tu treść: Solar to młody, aktywny, kontaktowy, całkowicie pozbawiony agresji pies w typie labradora. Szuka domu, który go pokocha na całe życie. Pies idealny dla ludzi równie jak on aktywnych, lubiących spacery, sport, nie wybierających nudy. Ze względu na temperament, wielkość i masę nie nadaje się do małych dzieci. Do nowego domu trafi zaszczepiony, odrobaczony, zachipowany, z książeczką zdrowia. Jest już wykastrowany, doskonale chodzi na smyczy. Solarowi nie przeszkadza deszcz czy zimno, zawsze będzie chciał towarzyszyć swojemu człowiekowi na spacerach. Nie jest szczekliwy, ma bardzo dobry kontakt z innymi psami, niezaleznie od płci i wielkości. Pies zostanie wydany jedynie do mieszkania lub domu, nie do kojca czy przebywania na zewnątrz. Z osobą adoptującą zostanie podpisana umowa adopcyjna przez fundację. Przed adopcją obowiązuje spotkanie z potencjalnym adoptującym w miejscu zamieszkania. Osoby zainteresowane Solarem proszę o kontakt tel. 660124623. Nie odpowiadam na wiadomości i SMS-y. Decyzja o adopcji jest poważna i podstawą jest rozmowa tymczasowego opiekuna z przyszłym opiekunem psa. Pies przebywa w Jarząbkowicach, woj. śląskie, mozliwy odbiór w Katowicach. jednak w miare mozliwości fundacja pomoże w dowiezieniu go do dobrego nowego domu w innej cześci kraju.
  15. O, to yoreczka :) Moja ukochana rasa psów małych ciałem, wielkich duchem. To już nie dziwię się, że Cie wzrusza.
  16. Tu kociaczki i jak zwykle głównie piękna gwiadeczka Delfina. Dostałam wiadomość od Toli, ze może bedzie dom dla niej w Warszawie, do sprawdzenia. Oby, bo telefony tylko o nią są, ale takie niekoniecznie, jakbym chciała. Z niej jest prawdziwa modelka.
  17. Goi się na jakiś czas. Trzeba ja usunąc. Tylko mamy remont i rozgrzebany cały dom, a przez deszcze stoimy z rozpoczetym remontem dachu i wykuwaniem okna. Barytona trzeba bedzie pilnowac po zabiegu, więc czekam na ustabilizowanie sytuacji. Jego rana nie jest to coś pilnego, ale niestety, nie ominie nas.
  18. Też mysle, że warto go już ogłaszać. Jutro zrobię mu ogłoszenie. Trafił do mnie bardzo nieforunnie, bo jego przyjazd nałozył się jednego dnia z wiadomością o nieuleczalnej chorobie kogos w rodzine, problemami z córką. Może to też ma wpływ na moje odczucia. Przed chwila odważyłam się pierwszy raz nakarmić go z dłoni. Moczyłam akurat karmę z robali dla moich psów, bo nie chcą jej na sucho, ai jemu akurat jakoś bardzo przypadła do gustu. podałam mu ją wiec z dłoni i mam nadal cała ;) Może rzeczywiście musiał walczyć o uwagę człowieka i stąd to zafiksowanie na dłoniach. Nie bardzo odnajduje się w domu, zupełnie nie wiedział, do czego np. słuzy fotel czy kanapa. Może człowiek pojawial się sporadycznie i on walczył tak o jego uwagę? Może potrzeba mu czasu i nie powinnam go porównywac z Bostonem. Boston całe swoje zycie spędził w ciasnym wybiegu z bandą innych szczyli, ale od razu wszystko w domu ogarnął i uczył się praktycznie z godziny na godzinę. Jednak psy róznią się, jak ludzie i może u Solara idzie to inaczej.
  19. Taka drobinka z niego nagle zrobiła się. Dziękuje , Tola na pewno potwierdzi na wątku.
  20. Bardzo trudno mi zrobić zdjecia Solarowi, bo na sekundę nie zapozuje. Udało się na jego kanapie, ale też trzymałam coś w ręce, żeby zwrócić uwagę. Wytarzał się rano w błocie i teraz to na nim zasycha. Nie miałam jeszcze takiego psa zafiksowanego na rękach człowieka. Nie potrafimy tego ogarnąć ani zrozumieć. Obojętne, co się ma w ręce, to podskakuje, a nawet jak nic się nie ma, to i tak musi się przekonać, a jak się przekona, to z dłoni dalej nie spuszcza oczu. Nie reaguje na nic, tak jakby to było silniejsze od niego. Ogólnie mamy wrażenie, że jest wszędzie i zawsze. Kiedy zamykam go w jego pokoju, to wisi na drzwiach. Są zorane po samą górę, a szyba w nich jest cała ośliniona. Przedwczoraj w nocy tak się na nich skupił, że starł pazur do krwi i wszystko było umazane, bo nie przestał mimo to. Jest totalnie łagodny, taki szczeniakowo ciapowaty w ruchach i zachowaniu. Albo jest tak młody (do sikania nie podnosi łapy), albo tak zaburzony, że zatrzymał się na takim etapie. O ile Bostona uwielbiałam i zgrałam się z nim od razu i z jego powodu wybrałam w schronisku Solara, to on, mimo że podobny z wyglądu, zupełnie go nie przypomina. Zazwyczaj mam słabość do wszystkich psiaków, jakie wybieram, ale przy Solarze nie daję rady. Czuję się trochę jak wyrodna matka. Oczywiście, postaram się mu znaleźć najlepszy z mozliwych domów, staramy się ogarnąć go z normalnym życiem w domu, zdrowotnie, ale musze przyznac, że nie "czuję" go wcale. Pierwszy raz od 24 lat, kiedy zajmuje sie bezdomniakami, robię to z poczucia obowiązku. Mi udaje sie juz wyegzekwowac od niego nie chwytanie zębami moich dłoni, ale córkę zamykająca drzwi tak skubnał rano siekaczami w dłon, że na żyle powstał jej duży krwiak. Ona wie, ze pies jest po przejściach i nie robi tego z agresją czy specjalnie, ale boje sie, że nowy dom moze tego nie zrozumieć. Na pewno odpada dom z malymi dziećmi, ale jak pracować z takim dużym, łagodnym ogólnie psiakiem z takim zachowaniem?
  21. Wreszcie przestało padać. Baryton od razu wyszedł na spacer, bo wczesniej tylko wychodził załatwić się i wracał. Przedstawiam chłopaka po wyczesaniu sierści, zmniejszył się o 1/3. Teraz, kiedy mieszka w domu, po wymianie sezonowej juz nie obrósł gęstym, wilczym futrem, z jakim tu przyjechał.
  22. Również się cieszę. Dobrze, że to juz wszystko za nami. To naprawdę kochany psiak. Teraz doceniam go podwójnie przy szalonym Solarze ;)
  23. Kociętom zrobiłam wyróznione ogłoszenie na Katowice, tel. podałam do Toli.
×
×
  • Create New...