Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19194
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jak założysz, to podeślij mi proszę link na priv. Oby wspólnie udało się suni pomóc. Potrzebne są deklaracje, zeby przed zimą mogła opuścic schronisko i nie musiała tam walczyć o schronienie przed deszczem czy mrozem oraz dopychanie się do miski.
  2. Zadzwon do Toli. Wiem z szukania czegos dla Borysa, ze własnie największy jest problem z miejscem dla dużego samca. Dlatego zresztą Borys jest u nas Kibicuje niufkowi bardzo mocno.
  3. Przepraszam ze się wtrącę, ale nie liczcie za bardzo na córkę z tak małymi dziećmi. Nawet jak się zadeklaruje. Nie ogarnie chociaz spacerów przy 1,5 rocznym dzieciaku. Teraz szczeniak jeszcze jest mało kłopotliwy. Wiele czasu przesypia, potem jedzonko, siku, kupka, zabawa i znowu spanie. Rozrywki zaczną się za jakiś czas. Mam ukrainskie przedszkole i kanapę po 3 tyg. Z wygryzionymi dziurami i wyciągniętymi wnętrznościami, drugiego dnia pobytu Loni i Opla poszły cale tapety od podłogi na metr. Do tego wygryzione dziury w ścianie przy drzwiach, wydrapane bruzdy w drzwiach i co dzień zrzucane i rozbijane doniczki z kwiatami. Jestesmy z nimi, jeśli wychodzimy to na kilka godzin. W nocy i tak siusiająw domu, a potem w szybkach drzwi odbijaja łapki z moczu. Odchowanie szczeniaka w rozmiarze co najmniej M to spore wyzwanie. Maz pracował akurat w sosnowieckim schronisku. I zdarzało się, że szczeniaki były adoptowane i zwracane nawet po 4 razy. Zastanówcie się dobrze przed taką adopcją, bo szczeniaki maja sporo do przejechania. Sama jestem w podobnej sytuacji, ale staram się przetrzymać ten kiepski czas i liczę że jak dotąd i tak w końcu trafi się ktoś, co do kogo nie będę mieć wątpliwości. Przepraszam, ze się odezwałam, bo nie moj cyrk i nie moje pchly, ale od 25 lat mam stale szczeniory wlasne i te do adopcji.
  4. Masz rację, zasugerowałam się pytaniem Elik. Nie można zmienić kategorii.
  5. Może zapytajcie na priv Toli, robiła w okolicy rekonesans przy Czetce.
  6. To ja Ci z chęcią podrzucę zamojska koteczkę Pippi, bo trudniej o wyróżnienie kocich ogłoszeń.
  7. Pewnie tak, tylko te trafiające jako staruszki nie są kastrowane. Do nas stamtąd jedynie Borys trafił jajeczny.
  8. Oczywiście, może być, dziękuję. Juz podałam dzis tabletki. Wczesniej Lonia dostała inną, a Opel inną. Zobacze jutro rezultat.
  9. Wlasnie tam odpisałam. Niestety nie mam możliwości wziąć dużego samca.
  10. Niestety, nie mam gdzie. Suvi ma duży wybieg, ma kojec z buda i jest druga wolnostojaca buda. Stąd moja propozycja dla innej suczki , bo Suvi przywykła już do towarzystwa. Jednak dużego samca balabym się wziąć, bo już musimy ogarniać zapędy ukraińskiego Maxima do rządzenia.
  11. psiaczek ma coraz większe szanse wyjść ze schroniska
  12. Jeśli Tola zgodziłaby się, żeby ogłoszenia były na nią, to bez problemu poradzimy sobie razem z weryfikacją i wspólnym podjęciem decyzji. W okolicy możemy my robić wizyty. Mam też Pana inspektora na Kraków, może Poker zgodziłaby się ew iść na wizytę we Wrocławiu. To nie jest problem, najbardziej potrzebne są osoby które dalyby radę wspólnie wesprzeć sunię. Może gdyby był wątek, to jeszcze ktoś wypatrzylby ją? Może coś domowego ktoś zaproponuje? W każdym razie jak coś, to u nas jest to miejsce, bo Suvi jest jedynym psiakiem nocującym na zewnątrz.
  13. Jestesmy umówieni u znajomej w przyszly piątek w Bytomiu, to przy okazji odwiedzimy panie zainteresowane Laimą, bo również sa z Bytomia.
  14. 15 zl na dobę z jedzeniem.
  15. Jest osoba zainteresowana Laimą. Nie wiem czy wyjdzie z tego dom. Dam znać, bo jesteśmy po ankiecie i zapoznaniu, a przed wizyta PA.
  16. Dla mnie to też najsmutniejszy pies. Takie spojrzeniej pełne bólu, ale jeszcze z nikłym promykiem nadziei i wiary w człowieka. Juz wczesniej napisałam, ze mogłaby być u nas hotelowana, ale musiałaby spać w drugiej budzie na wybiegu Suvi. Niestety, nie mam mozliwości wzięcia do domu. Dobrze Tolu, ze ja przypomniałaś; może tym razem ktos ją wypatrzy i cos dla niej znajdzie. Psy w typie rasy mają tam w schronisku najgorzej, bo są chętnie adoptowane przez wiesniaków, którzy szukaja maszynki do szczekania, ale rasowej, żeby sąsiedzi zazdrościli.
  17. Widocznie tak, bo na drugi dzień po odrobaczeniu sprawdzałam kupe i jeszcze nic nie było. Musiały go wtedy przytkać. Własnie Andrzej pojechał do przychodni po tabletki. Zapomniałam tylko o Suvi, muszę zadzwonic, że trzeba więcej. Jesli zapłaciłabś za jej odrobaczenie i Oreo, to byłoby super. Szczeniakom ukraińskim opłacę z wpłat na koncie fundacji. Raczej odrobaczyć muszę wszystkie psy, które przebywały z nim. oprócz Loni reszta jest zabezpieczona Advocate, który działa nawet na larwalne formy nicieni. Jednak wolę jeszcze podać tabletki.
  18. Myślałam, że chodziło o lamblie. Dostal zwykle odrobaczenie dwa dni przed wyjazdem do nowego domu, to nieźle musiał być zapchany, że tam dopiero wyszły. Lonia miała czyste kupy, ale w tej sytuacji to musze ja zabezpieczyć. Pozostałe sa na Advocate.
  19. Na konto wpłyneło 70 zł od Nadziejki z bazarku. Slicznie Nadziejce i kupującym dziękuję. Dopisuję już w rozliczeniu.
  20. Super inicjatywa, psiak cudny i swoje juz wysiedział. Napisalam Toli, że chyba czeka ją wizyta w schronisku
×
×
  • Create New...