Jaaga
Members-
Posts
19196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Wszystkie wchodzą od tak do Suvi, jeśli masz na myśli wybieg. Do kojca mogą tylko wybrańcy, których dopuszcza. Na resztę przy budzie warczy lub odgryza, jak upierdliwca Bakstera który sprawdza czy jej resztki kolacji do rana nie zostały. Ona sobie dobrze radzi z psami i jest z nimi na co dzień. Nawet Maxima czasem dajemy do niej w ciągu dnia i się lubią. Chodzi po całym ogrodzie, spi czasem tez w tej drugiej budzie. Ostatnio porządkowałam jej bude kiedy była w całkiem innej części ogrodu. Ta onka jest z dzika suczką. Do tego była przecież u siebie z psem. Rozi, i tak tą sukę wezmę, bo ona nie ma innej szansy.
-
Z kasą tez nie jest najłatwiej. Jak moze widziałaś owczareczce udało się nazbierać tylko połowę pieniędzy. Nie było nią zainteresowania jeszcze zanim Tola dowiedziala się jej historii.
-
Ta sunia jest cudna ina pewno ekspresowo znalazłaby dom. Nie wpadła komuś w oko?
-
Nie siedzi ktoś w TTB, żeby pokazać? Taka beznadzieja w oczach
-
Laima ma dom Na razie potrzebne są jeszcze kciuki mocno zacisniete, bo to dom z 3 kotami, wiec Laima musi z nimi się dogadać. U nas z kotami była tylko pod kontrolą w naszym towarzystwie , no i nasze koty nie uciekają przed psami. Ona je lizała po nosach. Jednak zdecydowaliśmy się zaryzykować, bo nic nie traci, najwyżej wróci a może zyskać. Laima jest bardzo towarzyska, zrobiła ogromne postępy od przyjazdu. Z odskakujacego wypłoszka przeszła drogę do miłego, bardzo towarzyskiego psiaka. Rzadko ostatnio byla z Martim i reszta, przeważnie cały czas mi towarzyszyła. Będzie mi jej naprawde brakować, ale życzę szczęścia naszej dziewuszce.
-
Nie jest aż tak dobrze. Nie jest luzem ze stadem suczek na wybiegu. Z tego co zrozumiałam, jest zamknięta w miejscu widocznym na wczesniej wstawionym zdjęciu z innymi dwoma sukami. Pies tez jest zamknięty w kojcu. Nie maja wolności takiej co reszta. Suczka nie została wysterylizowana mimo, że pozbyli się ich właściciele i kazda suka w schronisku po kwarantannie przechodzi zabieg. Nie są wydawane bez zabiegu. Czyli nikt nie planował wydac je do adopcji.
-
Takie cudne sunie czekają w schronisku. Tola przysłała mi zdjęcie, jak będzie mogła wejść tu, to napisze więcej.
-
Jeszcze przyszlo mi do głowy, ze w razie problemów w ostateczności rozłożymy i przeniesiemy kojec Suvi luzem do ogrodu. Miala zrobiona zagrode, bo baliśmy się, że będzie probowala uciekać. Jednak widzę, że ani myśli o czymś takim i uznała, że tu jest jej dom, wiec mając swój kojec i bude na zewnątrz tez raczej nie będzie chciała się podkopywać i uciekać. Ona nie jest problemem dla kur, bo na nie nie reaguje, tylko kradnie im jajka.
-
Tez biorę pod uwagę relacje z innymi psami. Tym bardziej, że specjalnie dla Suvi zrobiliśmy ten wybieg i innego miejsca dla psa żyjącego poza domem nie mam. Dlatego jednym z pierwszych pytań do Toli było, czy onka jest sama czy z innymi psami. Gdyby dzis okazało się, że jest sama, bo ma problem w kontaktach z psami, to niestety nie może przyjechać. Pomyślałam o drugiej suczce wlasnie dla towarzystwa Suvi. Wkrótce będzie zimno, nasze psy będą wychodzić na krótko, a ona zostanie sama większość czasu. Boje sie, ze stracimy to, co udało się osiągnąć dzięki jej kontaktom z innymi psami i obserwacji ich relacji z nami. Suvi nie ma problemów z psami. Jest juz stadna i robi to, co inne.