Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zrobiłam nowe zdjęcia, ale zewnętrzne. Mam aparat tylko z obiektywem na daleko. W domu bez problemu zrobię sesję psu, który jest w stanie usiedzieć tyle, zebym na blisko ręcznie złapała ostrość przy każdym kolejnym zdjęciu. I to w pogodne dni. Inaczej wychodzi mi rozmazana plama zamiast psa i z detalami ściany w tle. Z powodu ekscytacji Poli na 50 zdjeć robionych w plenerze zdatnych i tak jest 15. Jeżeli te zdjęcia uznacie znowu za nieudane, to myslę że trzeba będzie opłacić sesję u fotografa z profesjonalnym sprzętem. Dziś większość dnia było zachmurzone lub lało i dopiero o zachodzie słońca rozwiało trochę chmury, co wykorzystałam. Pozostaje jeszcze kwestia temperamentu Poli. Obawiacie się, ze ludzi zniechęca jej ekspresja na zdjeciach,ale ona taka jest. Jesli kogoś zniechęcą fotki,to tym bardziej jej zachowanie na żywo. Jest wszystkim zainteresowana, aktywna, cały czas w podskokach,nawiązuje ciągle kontakt. Myślę, że musi trafić na kogoś komu spodoba się zarówno jej nietypowy wygląd, jak energiczny charakter. Wysyłam zaraz zdjęcia Alaskan na maila, bo trzeba je zmniejszyć.
  2. Jezeli będzie to czarna suczka, to ją wezme do domu i wtedy będzie nadal wolna buda. Natomiast gdyby mial być ten kudłaty czarny samiec, to bylby do kojca i nie będzie miejsca. Mam nadzieje, ze skoro czarna suczka siedzi tam juz tak długo, to jest dalej i przyjedzie. Musimy czekać do wizyty Toli w schronisku. Ta sunia, która wypatrzyłaś jest jest ładna i jak widac przydałby się jej wyjazd ze schroniska, zanim jej puszysta sierść będzie mieć kontakt z jesiennymi słotami , bo zamieni się w wilgotne filce.
  3. Dubel, z radosci chyba dwa razy mi się kliknęło
  4. Ojej, jak się cieszę To ta suczka ktorą chciałam wziąć, ale stale coś się trafiało i ona caly czas siedzi mi w głowie. To najlepsza niespodzianka.
  5. Chłopak jest bezproblemowy, szybko się przyzwyczai. Naprawdę często taki idealny pies się nie trafia .
  6. Jest zdezorientowany. On miał tu swoj harem, świetne relacje ze wszystkimi psami, jest typowo stadny. Przy zapoznaniu nie bał się, ale na zdjęciu juz mina nietęga. Myslał pewnie ze to wycieczka, a tu nagle zostal sam z obcymi ludźmi. Musi się przestawić na życie bez swoich dziewczyn.
  7. Juz rozmawialam z Elą, bo mąż zadzwonil ledwo wyszedł. Dom zapowiada się bardzo fajnie, wiec Hugo chyba będzie się pakować wkrótce Jedynie na początku problematyczna może być winda, bo to 16 piętro, a ponoć bardzo powoli jedzie. Piza tym wszystko dobrze i fajny park do spacerów.
  8. Widziałam właśnie info na mailu, ale pierwszy raz mam takie ogloszenie, ze pies śliczny, mlody, adopcyjny, a nie ma zainteresowania. Nawet z wyróżnieniem, po tym całym czasie są jedynie 64 wejścia i ani jednego wziętego telefonu. Starutki Wiktor czy Andżela mają kilkakrotnie więcej wejść i wzięty numer.
  9. Po Krecika nadal dom się nie zgłosił. Musze pochwalić chłopaka. Reaguje na imię; wystarczy zawołać i od razu biegnie, pokazuje kiedy chce wyjść, zachowuje czystość. Z wszystkimi psami sobie świetnie radzi, ale kiedy pokreci się po spacerze po domu, to staje pod drzwiami do gościnnego, żeby go wpuścić, bo uznał ze to jego miejsce. Już ciągle nie jojczy. Chyba dobre jedzonko przeważyło w tęsknocie. Gotuje teraz mięso z sezonowymi warzywami i owocami. Zjada jak szalony. Suchą karmę moim daje Alpha Spirit, to tez zjada ekspresowo. Nawet z zaborczą przy misce Amely potrafi sobie poradzić.
  10. Ludzie pytają, ale o młode, tak do 2-3 lat. Jest ich wszędzie takie mnóstwo. Stale na grupach onkowych widzę posty, ze ludzie z różnych powodów chcą oddać swoje owczarki. Wątpię, czy większości udaje się im znaleźć dobre nowe domy, stąd kolejne lądują w schroniskach. Kto zrobi olx z tymi zdjęciami? Bardzo proszę. Nasiedzialam się dziś przy nich 2 godz na kompie i tak na koniec przeczytałam "ups, coś poszło nie tak". Ludzie teraz żyją prądem, węglem, cenami. Coraz mniejsze zainteresowanie adopcjami dużych psów. Trzeba porobić kilka ogłoszeń na każdego, żeby miały szansę.
  11. Poudostępniajcie go proszę na FB czy pokażcie Instagramie. Nie mam mozliwości czasowo znowu to zrobić. Wczesniejsze jego ogłoszenie jest na moim profilu FB, ale warto zrobić całkiem nowe. Tam mozna użyć też tych ładniejszych zdjeć z poprzednich sesji. Zew ma w sumie duzo fotek.
  12. Zrobiłam dziś zdjęcia Zewa na razie takie zwyczajne, ze spaceru. Wstawi je tu po zmniejszeniu Tola, za co dziękuję. Chciałam zrobic z nimi olx, ale po zakończeniu mi wszystko zniknęło, a mam problem z dodawaniem ogłoszeń, bo trwa to na moim komputerze bardzo długo. W tej sytuacji ktoś inny musi mu zrobić ogłoszenie z tymi nowymi zdjeciami. Prosba, nie mieszajcie i nie dodawajcie zdjeć z róznych sesji. Teraz olx usuwa bardzo duzo ogłoszeń, jesli zdjecia się powtarzają. Usuneli mi w sumie 3. Najlepiej jedna sesja na jedno ogłoszenie. Moje ogłoszenie było na Pszczynę, ale może spróbować je dać na Żory. Tel do ogłoszenia: 692758155.
  13. To samo chcialam napisać, że Pola to w zachowaniu JRT, czyli żywy pingpong. Wyglad nie ten, ale temperament identyczny i wielkość zbliżona. Szkoda, że nie trafiła na taka panią, jak adoptowała Ritę. Pani szukałam wlasnie psa żywiołowego, aktywnego. Pola jest jedynym psem, który ugryzł nasza swinie w nogę. Ona po wypuszczeniu z transporterka przez Aska7 od razu zapolowala i zrobila rozpierduchę wśród kur. Oczywiście, że postaram się. Bardzo chciałabym, żeby Pola, Tosia i Marisa znalazły jak najszybciej dom. Nadal nie udało nam się kupić węgla.
  14. On nie jest w kojcu. Kojec z budą stoi na wybiegu ok 55 m2. Wybiegu, który zrobiliśmy dla Suvi. Gdyby nie to, ze w większości hotelików miałby zapewne do dyspozycji o wiele mniej miejsca, to prosilabym jego opiekunki o szukanie czegoś innego. Wyszedł ze swojego piekła, jest bezpieczny, ogarniety weterynaryjnie. Jednak wiem, ze trudno znaleźć coś nawet dla łagodnego, miłego ale większego psa. Z jego przeszłością pewnie wylądowałby naprawde w kojcu. Oczywiscie Andżela jest motorem jego dzialania, ale nie dziwię sie, że ktoś, kto prowadzi działalność, z której żyje i ponosi odpowiedzialnosc prawną, nie będzie ryzykować ani trzymania takiego psa w domu ani z innymi psami. Nie nawiązuje towarzyskich relacji z innymi psami, dla niego one po prostu są. Jest skupiony na Andżeli. Niestety, ONków bez domu jest ogromna ilość. Jeśli ktoś nawet dzwoni, to pyta czy nie mam młodszego psa tej rasy, bo w ogólnym przekonaniu nie żyją długo i nikt, komu odszedł ON, nie chce pożegnać psa w perspektywie paru lat. Wszystkie telefony byly o psa do pilnowania.
  15. Nie bawi sie zabawkami, mogę co najwyżej spróbować zająć ją żwaczem. I nie leży przy nas. Jest zawsze czujna i pierwsza w ruchu. Moge zrobić zdjęcie, żeby ja przytrzymać na fotelu obok Andrzeja. Na zdjęciach wychodzi dziwnie przez nietypowe jasne oczy.
  16. Pan nią był zachwycony od pierwszego wejrzenia i zreszta wzajemnie. Bardzo miło czytać takie słowa.
  17. Akurat dzis rano rozmawialam o nim z Tolą, że muszę tu dac znać o koniecznosci zawiezienia go na pielęgnację. Wyczesalam mu czesc wychodzącej sierści, ale w całości jest to nie do przejścia dla mnie i zajęcie na kilka godzin. No i tak trzeba go wykąpać, bo ma przetłuszczającą się sierść, wiec czesc martwej zlepia się i nie daje wyczesac na sucho. Jest umówiony na środę. Teraz wychodzą całe zrudziałe i sianowate kłaki, które mial przy lambliach i tasiemcu . Z psami na kontakt tylko pod naszym nadzorem. Oprócz Andżeli, bo ją daje do niego w ciągu dnia, jeśli jest ładna pogoda. Niestety, nie chcę mieć powtórki z tego, jak przy mnie bezgłośnie rzucili się na Drugiego, mimo że on był metr ode mnie. Gdybym stała dalej to mogłoby się skończyć tragedią. On zdecydowanie powinien być bez Andżeli i jej wpływu, ale możliwość przeniesienie go do innego hoteliku graniczy chyba z cudem. Dlatego tak liczyłam na adopcję. Kilka dni temu olx usunęło mi jego ogliszenie po 2 tyg wyróżnienia. Dałam znać Asi Alaskan. Po pielęgnacji zrobie nowe zdjęcia. I tak potrzebuję całkiem innych, żeby serwis nie usunal znowu ogłoszenia.
  18. Pasuje do niej to imię
  19. To Pani troszkę późno obudziła się z adopcją, skoro wracają za niespena tydzień do Holandii w większości przychodni na paszport nawet trzeba się umawiać wczesniej. No chyba, ze pani zakladala, ze dzwoni z ogłoszenia, my szybko załatwiamy badanie i dokumenty wywozowe i ona sobie od razu psa odbiera.
  20. Ja na pewno tam nie pojadę komuś go wciskać. Wlasciciel ma prawo szukać i odebrać swojego psa. Ogłoszenia sa. Myślę, ze w więcej niż wystarczającym stopniu starałam się, żeby dom mial szanse go odszukać. Zgarnęłam go z ruchliwej, głównej drogi o zmierzchu, ledwo człapiącego na swoich sztywnych łapkach, w czasie burz przechodzących wkoło. Pies na założoną książeczkę zdrowia, został zaszczepiony i odrobaczony. Dostaje lek na stawy. Jutro zadzwonię do lekarzy, którzy obsługują schronisko, czy da się go tam przyjąć z opcją pobytu w DT. Tak brałam kiedyś psy w Katowicach. Wtedy wlasciciel ma 14 dni na odebranie swojego psa. Wtedy p. Agata mogłaby go wykastrowac po tym czasie.
  21. W pierwszej chwili myslalam, że to fotki tego psa, a to kolejna Rzeczywiście, zapomniałam ze Pani od psa jest starsza i sama.
  22. Pies "podany na tacy", ogłoszenia sa wszędzie.
  23. Dziekuję. Już umiesciłam komentarz na grupie.
  24. Spróbuj Biotropiny. To szczepionka wielobakteryjna. Na dzis jest zarejestrowana tylko dla zwierząt gospodarskich, ale doswiadczeni weci nadal stosują ja u psów i kotów. Moje rasowe psy są co roku nią szczepione. U kotów z kk doświadczony wet zawsze robił mix stawiający na łapy przy najgorszym stanie. To była Biotropina, cykloferon i Borgal. Ja to nazywałam cud miksturą. Teraz trudno o cykloferon, ale udaje sue kupić. Tez mam koty, którym infekcje nawracały, ale góra do roku. DORA 1020, na razie szylkrecia jest nieadopcyjna. Wczoraj przy córce pierwszy raz nie syczała, tylko uciekała. Tez bardzo chciałabym jej znaleźć dom. Jednak przy takich zachowaniach to nierealne. Ja do podania surowicy i szczepienia łapalam ją w kocyk, tak tłukła, syczała i szalała. Jej atutem jest uroda. Może w miarę szybko ogarnie się. Moge w weekend zrobic zdjecia do ogłoszenia, ale co pisać? Ze kot syczy, prycha i trzaska pazurami, ale da się złapać, jak masz zabezpieczenie? Teraz jest tak myślę zainteresowanie adopcjami i tyle kotów, ze to nie ma szans.
  25. Mix labradora. Jednak te pręty na zdjęciach nie pomogą w szukaniu domu. Domyslam się, że zdjęcia robiła osoba, która psa zgłosiła do fundacji, ale może poprosi właścicieli o kilka fotek domowych, skoro che się go pozbyć? Psiak w najtrudniejszym wieku, jak ludzki nastolatek. Bez zainteresowania właścicieli i jakiegokolwiek prowadzenia nie dziwie się, że trudny do ogarnięcia.
×
×
  • Create New...