Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Chciałam jeszcze podziękować tutaj Bogusik za podkłady, jakie nam przysłała w czasie walki z chorobą, Fundacji ZEA również za zakup podkładów i dużego zapasu Domestosu, Poker za paczkę z rzeczami na legowiska, Aska7 za pożyczenie ozonatora a Limonce za zakup igieł i strzykawek.
-
Ten, którego teraz Marta wstawiła to pies w typie labradora. Miał do mnie przyjechać, ale Tola omyłkowo zabrała z tego boksu Solara i dopiero na miejscu wg książeczki okazało się, ze to inny młody pies, a ten z wieloletnim stażem schroniskowym został i niestety siedzi tam do dzisiaj Szorstkowłosy czarny z białymi znaczeniami to kolejny, o którego kiedyś pytałam Tolę. Też spory. Wydaje mi się, że przyjaciel Wiktora, czyli większy niskonożny z klapniętymi uszami niesprawiedliwie jest oceniony jako bardzo wycofany. Tak samo stał zawsze z nim Wiktor, a to przecież bardzo przyjazny pies sie okazał w domu. Ten zawsze siedzi spokojnie i obserwuje. Jest tak na większości zdjeć. Teraz jeszcze został sam. Gdyby bazować na opinii, to Szymek nie wyjechałby pewnie ze schroniska, gdyby miał trafić w inne miejsce po tym, co Tola usłyszała. Może pieska z drogi poreklamuje ktoś na FB i Instagramie? ładny, nieduży i może ktoś mu zechce bezpośrednio pomóc? Wydaje mi się, ze ma spore szanse na dom, tylko ludzie go musza zobaczyć.
-
Wiem, że nie jest łatwy. Tak tylko podpytuję i orientuję się. Zmarłą Kissinkę kupiliśmy, kiedy miała 4 lata i żyła ze stadem psów różnych ras na podwórku na Słowacji. Dostosowała się rewelacyjnie i była najukochańszym psem. Jest za duża. Takiej wielkości psiaki są też u nas. Po odkarmieniu będzie miała ok 7 kg. Delicja ma 1,4 kg, a Dudusia 2 kg. Córka wszędzie z nimi jeździ, wozi w koszyku, śpią razem, więc rozglądamy się za maleństwem. Taką np adoptowalismy Świstaka, miała 2,7 kg. Tylko to była mała wścieklica. Typowy ratlerek z paskudnym charakterkiem
-
Byłam pewna, że on ekspresowo znajdzie super dom, a tu wszystkie cztery siedzą jak zaczarowane. Taki rewelacyjny piesek. Współczuję telefonów. Teraz nie mam szczeniąt, bo mam jeden miot zarezerwowany i jestem najszczęśliwsza pod słońcem. Nikt nie dzwoni, nie muszę użerać się z debilami. Odpoczywam psychicznie.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Szymuś biedny jak mysz kościelna. Może zaznacz w tytule, że jest taka sytuacja, bo chyba większość zakłada, że skoro nazbierał deklaracji stałych, to ma stabilną sytuację finansową. -
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Szymek prawie zawsze jest grzeczny. To bardzo mądry pies. -
-
-
-
To nie ten pies. Ten ma stojące uszy i chyba jest mniejszy. Już były tu pokazywane kiedyś jako dwa inne.
-
Jak będziecie rozmawiac z domami dla Marisy, to już Toli o tym wspominałam, że ona jest bardzo skoczna. Siedzi ciągle na parapetach i obserwuje, co się dzieje na zewnątrz. Trzeba o tym wspomnieć ludziom, żeby nie skończyła tragicznie. My uchylamy tylko okna od góry, ale trzeba koniecznie pamiętać o tym, zeby ludzie nie zostawiali otwartych okien, gdyby mieszkali wyzej. No i doniczki z roslinami też załatwiła na tychże parapetach. Poza tym nie niszczy, widocznie jej przeszkadzały.
-
Jutro wracam do domu, ale gdyby było bardzo źle z miejscem na te kilka dni, to dajcie znac. Jeżeli dacie karmę, podkłady i ktoś dowiezie je na Dąbrówkę Małą, to poproszę córkę o przetrzymanie. tylko ona bardzo późno wraca, więc psy większość czasu musiałyby być same. musiałyby być razem w jednym pokoju, bo już zostawiam u niej kota , a ona ma swoje króliki.
-
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Jaaga replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To jest jeden wspólny worek. 6 kg za sierpień, a reszta do podziału. Najwyżej dam potem Toli znac, bo to nie wystarczy na miesiąc na 3 psy.