Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Badanie mykologiczne było robione właśnie z pobranej zeskrobiny. Zrobic drugi raz? Może coś poszło nie tak? Zmiana ma typowy dla mikrosporum lepszy środek i koliście rozchodzącą się, łuszczace wyłysienie.
  2. Juz zapytałam Andrzeja gdzie to jest. To duza, ruchliwa droga prowadzaca od głównej drogi na Wisłę, przez Lidla, Orlen do centrum Pawłowic. Jest jedno ogrodzone gospodarstwo hodujące krowy, reszta to prywatne domy i blok popegerowski. Sporo sklepów i punktów usługowych, firm. Ruch na drodze jest cały czas. Krecika dzis szczepieę i czekamy, czy dom będzie go szukać.
  3. A możesz podać gdzie jest to info konkretnie, bo byly udostępnienia, dawałam na grupach, wysylalam info do organizacji i schronisk? Nie wiem gdzie są stare Pawłowice i w gruncie rzeczy, to dom powinien szukać swojego psa, nie ja usilnie jego domu. On ledwo szedł. Jak można na takiego psa wypuszczać luzem? Jak widać juz kolejny raz, psia miłość jest jednak bezwarunkowa. Nikt się do nas nie odezwał. Moje ogłoszenia sa wszędzie, zrobie screeny na dowód.
  4. witaj Nadziejko, tez się cieszę że udało się go uratować. Dzis mąż byl w urzędzie gminy z plakatem i Pani obiecala jeszcze na ich stronę go wrzucić. Niestety nikt więcej nie odezwał się. Krecik odżył i nabrał animuszu. Stale chodzi za moją Leną, jojczy i ją obwąchuje pod ogonem. Lena nie odejdzie, tylko warczy. Jeszcze trochę i Krecika wykastruje własnymi zębami, bo można zwariować. Musze jutro go zaszczepić i umówić kastracji. Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc i zrobić na kastracje bazarek z moich fantów? Bazarek wymaga uwagi i pilnowania, a tego nie ogarnę czasowo. I internet łączy sie bardzo wolno. Bylabym wdzięczna za pomoc, gdybym mogła przesłać zdjęcia z opisem fantów.
  5. Ja mogę tylko na wybieg z budą, nie do domu, jak pisałam. No i koniecznie pies musi miec opiekuna lub pełne deklaracje. Policzyłam sobie i Krecik, którego ostatnio znalazłam jest 11 psem na naszym utrzymaniu. Okazjonalnie trzem ukraińskim raz na kilka miesięcy kupie karme ze zbiorek, ale normalnie na co dzień wszystkie utrzymujemy sami. Do tego 11 kotów. Tu juz jedzenie, żwirek, leczenie i profilaktyka sa tylko na naszej głowie. Przykro mi, ale nic więcej nadto zaoferować nie mogę.
  6. Śliczna. Masz tylko jedno zdjęcie? Może juz ją ogłosić, bo jest zawsze szansa, że dom się pojawi? Strach, jak kobieta nie będzie chciała czekać do transportu i tez ja gdzieś wyda.
  7. Mamy problem u Drugiego. Powyżej poprzedniej rany, która sue zagoiła,znowu pojawiło się wyłysienie. Nie rozlizał go , jak poprzednio, bo chyba nie sięga. Zmiana jest brzydka, łuszczy się, sierść wypada. Znowu jest kolista. Jak pamiętacie, w mykologii nic nie wyszło. Trudno mi jednak uwierzyć, że to alergia, a nie grzybica.
  8. W związku ze zbliżającym sie transportem psów z zamojskiego schroniska, chciałam poinformowac, że robimy nowy wybieg, więc gdyby ktoś był chętny umieścić u nas hotelikowo psa średniego/większego, to zapraszam do kontaktu. Ocieplana buda, wybieg na noc i reszta terenu w ciągu dnia do dyspozycji. Do pomysłu skłoniła mnie sytuacja z Zewem, który sam jeden blokuje cały duży wybrukowany wybieg, kojec w środku i 3 budy. Chyba więc lepiej zrobić mu wybieg mniejszy, z jedną budą, a ten duży byłby wtedy wolny dla bardziej przyjacielskich względem siebie dwóch psów Wiem, że hotelowanie w budzie jest znacznie mniej popularne, ale osobiscie wybrałabym dla psa cieplutką budę, przestrzeń, zabezpieczony wybieg i kontakt z innymi psami luzem w ciągu dnia, niż wydzielony mikro kojec w wypłytkowanym malutkim, ale ogrzewanym pomieszczeniu, jak to czesto zdarza się w hotelikach. Gdzie pies może stać lub kręcić się w kółko, wilgoć wynikająca z pobytu kilku psów pojawia sie i spływa po ścianach, a każde wysikanie powoduje powódz na płytkach i zostaje na psie. Jedynym warunkiem jest to, żeby pies wczesniej został zaszczepiony.
  9. Wczoraj przyjechali panstwo z Jastrzębia, bo w sobotę zaginął im podobny 12-latek. Miejsce i czas pasowały. Niestety, to nie on. Ja byłam zawiedziona, ale Pani bardzo płakała.
  10. Pani dzwoniła i pasuje jej w weekend odebrać Teosia.
  11. Wysłałam wiadomość do schroniska w Jastrzębiu Zdroju z prośbą o wstawienie u nich i do schroniska w Cieszynie. On bardzo dobrze czuje się w ogrodzie. Tu wkoło same wsie, więc pewnie był tak luzem trzymany. Tym bardziej, że nie ma śladu po obroży. Tez liczę na to, ze może ogłoszenia papierowe pomogą mu odnaleźć dom. Też mieliśmy na DT niewidomego staruszka, który trafił do schroniska. Mysleliśmy, że ktoś się go pozbył, a okazało się że jego pani tak się zagadała na spacerze, że pies zgubił jej sie w trawach. Dziadzio wrócił więc do domu po kilku dniach. Krecik jest bardzo bystry, nie ma demencji. Bardziej ma tylko problem z zadem, bo ogon wisi bezwładnie i łapki są sztywne. Nie przypuszczałam, że bedzie miał robale, więc dobrze, że ich sie pozbył od razu. Na pewno lepiej się poczuje. Jutro musze go zaszczepić. Zapewne nigdy nie był szczepiony oprócz wścieklizny, bo tu dalej są organizowane majowe akcje po wsiach, więc ludzie jeszcze jakoś szczepią. Jest bardzo kontaktowy, wywala brzusio do głaskania, lubi przytulanie i głaski po główce. Wczoraj wieczorem już zainteresował się moimi dziewczynami. Całe szczeście, że to koniec ich cieczek. Lena siedziała ciągle na kanapie, bo inaczej on łaził z nosem jej pod ogonem. Nie pomyślałam o sklepach, dzięki za podpowiedź. Szedł od strony Strumienia w stronę Pawłowic. Myślę, że z takimi łapkami mało sprawnymi to chyba z daleka nie szedł. Dlatego obstawiam okoliczne miejscowości. Skończył się nam kolorowy tusz, mąż pojechał kupić i porozklejamy przy sklepach, jeśli będzie wolno.
  12. Na razie cisza o Krecika, a on zawodzi, żeby go wypuścić, bo chce wrócić do domu. Odrobaczylam go i wyszły glisty. Wczoraj juz dostal Artrostetol od Lindy, bo tylne łapki są sztywne, a ogon wisi. Ma ogromny apetyt i dużo pije. Kiedy wynoszę go do ogrodu, to wszystko co chwilę obsikuje. Śmialiśmy się, że to mąż Amely, tylko szczuply, a po ponad dobie wypełnił się prawie jak ona. Sa podobni coraz bardziej Dzis mąż rozwiezie plakaty od Toli do przychodni weterynaryjnych, może to coś da.
  13. O Teosia czy Tosię? Chyba nie bardzo Teoś, bo znaczy w domu. Jak bedzie sam, to pewnie zaniecha, ale przy suczce na pewno bedzie kontunuować oblewanie kaloryferów i narożników scian.
  14. Niestety, przy dodawaniu ogłoszenia Cudnego zorientowałam sie, że promocja dotyczy tylko odświeżeń, nie nowych ogłoszeń.
  15. Zrobiłam mu olx na Katowice. Niestety, nie wyrózniłam, bo dostałam znizke tylko na odświeżenie starych ogłoszeń, nie na nowe. https://www.olx.pl/d/oferta/sliczny-puchaty-rudy-pies-o-bursztynowych-oczach-adopcja-CID103-IDQQFmq.html?bs=olx_pro_listing
  16. Rozliczenie: Wpłaty dla Krecika na konto ZEA: 100 zł - Joanna B.B. Ząbki 60 zł - Ewelina S. Ząbki razem 160 zł ( dopłacone do kastracji w cenie 250 zł) ----------------------------- Stan konta na Krecika w ZEA: 0 zł Na moje konto: z bazarku Nadziejki - 76 zł ( 16.10.22) z bazarku Nadziejki - 55 zł (25.10.22) z bazarku Nadziejki - 16 zł (07.11.22) z bazarku Isiak - 50 zł (23.12.22) z bazarku Aska7 25 zł (09.01.23) z bazarku Poker 107 zł z bazarku Nadziejki 46 zł (18.02) z bazarku Nadziejki 30 zł ( 03.03.23) z bazarku Nadziejki 27 zł (09.03.23) rozi - 50 zł (14.03.23) Nadziejka dopłata do bazarku - 8 zł rozi z bazarku 320 zł (26.03.23) z mojego bazarku 674,90 zł (07,24) ------------------------------------- Razem 1434,90 zł. Wydatki: Kastracja 90 zł Karma Promal Spirit 151,48 zł ( 12.01.23) szczepienie p. wsciekliźnie = odrobaczenie 40 zł Arthrosterol MB - 150 zł ( 09.03.23) Szczepienie Pneumodog (03.06.23) - 45 zł szczepienie versican plus dhppi- 30 zl ( 20.02.24) odrobaczenie 2 dni Aniprazol- 02.03.06.24- 12 zł Karma Dolina Noteci 9 kg- 31.07.24 151,91 zł antybiotyki i parafina- 291,39 zł Pneumodog ( 19.03.25) - 40 zł Stan konta: +483,12 zł
  17. Wczoraj wracając z lasu o zmroku wypatrzyłam dreptającego poboczem kilkupasmowej, ruchliwej trasy na Wisłę czarnego staruszka. Mąż go nie zauwazył, ale zatrzymał sie po iluś metrach na mój krzyk. Pobiegłam do tyłu za psiakiem. Jakimś cudem na wczesniejszym skrzyżowaniu za pagórkiem akurat było czerwone swiatło, więc nic nie rąbnęło małego ani mnie. Udało mi się go złapać, zanim przebiegł w poprzek drogi pod barierkami oddzielającymi przeciwne pasy. Trzęsłam się cała, ale byłam szczęśliwa, wracając do auta ze staruszkiem na rękach. Ogłaszam Krecika Zgredzika gdzie się da, ale na razie bez efektu. Nadal jednak mam nadzieje, że "to był moment" i komus uciekł i ktos go szuka. Krecik wygląda na nastolatka. Jest łagodny, proludzki, ma apetyt, ale skomli, bo chce do domu. Tylko gdzie mam go odnaleźć? Oczywiście chipa brak, nie wykastrowany, bez obroży. Nie oddam przeciez go do schroniska w Jastrzębiu, bo tam pracownicy z tego, co pamiętam, są tylko do popołudnia, a potem schronisko zotaje bez opieki. Jest w pokoju z moimi yorkami z cieczką. Na szczęście nie ma juz chęci do igraszek. Nasza Tola Niezawodna zrobiła mu ogłoszenie i liczę, że może jednak Krecik wróci do siebie. Jesli jednak nie, to będzie musiał zostać wykastrowany i szybko zaszczepiony. I pewnie nie znajdzie nowego domu w tym wieku. W takiej sytuacji prosilabym Was o pomoc w ogłaszaniu. Doradźcie proszę, gdzie go mogę jeszcze ogłaszać. Powstawiałam na grupy FB, zrobiłam OLX i plakaty papierowe.
  18. Dziekuję bardzo Tolu za zorganizowanie zbiórki. Gdyby nie Ty, to zostałabym sama z kolejnym długiem. Jak mówiłam Ci, tą cześć, która zostanie, chciałabym przeznaczyć na zakup surowicy, którą zużyłam dla schroniskowych zamojszczaków, a muszę oddać. Wtedy znacznie mniej zostałoby mi do zapłaty za nią.
  19. Niestety, kilka dni temu byl telefon od starszej kobiety, która chciala go do pilnowania podwórka, jeśli na pewno jest za darmo, nie do sprzedania. Oczywiście nie raczyła przeczytać ogłoszenia.
  20. Dzis zauważyliśmy, że przy dużej ilości ruchu Teoś dziwnie chodzi na tył. Może mieć dysplazję. Warto mu zrobic RTG. Wczesniej wychodzil tylko na spacery, ale dzis zostal z psami, bo świetnie sobie radzi. Chyba mamy nowego szefa
  21. Już zbierałam w Katowicach mam 5 duzych worków po karmie pełnych gałęzi. Na poważnie, to w Katowicach mam piec rewelacyjny, który ogrzeje drewnem. Galezie od lat zbieram, bo dla mnie marnotrastwo kupować paczkowane, jak w kolo mam tego mnóstwo. Za to wegiel przysługujący tam, będziemy mogli użyć na wsi, bo 3 tony za nic nie wystarczą na ogrzanie dużego domu. Będziemy zimą zdychać z zimna i smrodu chemii, bo już wszyscy stare meble na opał szykują. Gminy chyba maja świadomość, czym ludzie będą palić, bo u nas od września wywóz zmieszanych śmieci jest raz w miesiącu, zamiast co 2 tyg. Same oszczędności. Społeczeństwo będzie szczupłe, zahartowane i przetrwają silni ( zamykają oddziały szpitalne z powodu cen prądu). Do tego wszyscy będą wypoczęci, bo przy przerwach w dostawie prądu będziemy chodzić spać z kurami. Juz nawet ceny świeczek poszły w górę. Jak tu narzekać na rządzących, kiedy tak dbają o nas?
  22. Czy potrzebuje ogłoszenia na jakieś inne miasto? Jeszcze dzis mam 60%zniżki na olx, to mogę zrobić i doliczę dyszkę do rachunku. Jeśli tak, poproszę info smsem, bo wczoraj znalazłam psa i teraz musze go pooglaszać, więc nie zaglądnę szybko.
  23. Pola niezle przybiera. Jest pierwsza do jedzenia i jeszcze trochę posiedzi u nas karmiona z innymi, a straci linię.
×
×
  • Create New...