-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='AgaG']W Głogoczowie, mam tam na społke z Olą K. Smerfi weteranke z Mielca, także Foksia i Dzekuś ratowane pieski tam daje. Ja jestem zadowolona bardzo. Ile razy miałam tam psy, nabierały na wadze, uspokajały się, a Marta jest też wolonatruszką, która bardzo pomaga bezdomnym psom. Zarknij sobie na warunki w hotelu, są zdjęcia w wątku, który mam w podpisie.[/QUOTE] Własnie przed chwilka wróciłam z Głogoczowa bo wczoraj zostawiałam tam tez swoje psy .Rudzia chyba juz byla w tym hoteliku ale teraz dodatkowa Marta wystawiła koło domu ,ocieplany budynek ,a w srodku wyflizowane kojce.
-
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
Foksia i Dżekuś replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='KasiaKia']A człowiek nie umie się do końca cieszyć z postępów Smerfi, kiedy pomyśli ile jej czworonożnych przyjaciół wciąż czeka w schronisku... i to jakim schronisku :([/QUOTE] Jaki pan taki kram ,przedtem schronisko było biedne ale kierwonik dwoił sie i troił zeby tylo znalesc domy psiaka i razem z wolontariuszami dzilal. ja jak przyjechalam ponad 5 lat temu do schroniska po Dzekusia to kierownik osobiscie na mnie czekal az do 9 wieczor ,i pies była wykapany i zbud do kantorka wzoiety ,nie byl zaszczepiony ale nie mieli funduszy. -
[quote name='togaa']Prawdę mówiąc jestem tą sytuacją przerażona. Można w jakis sposob zrozumieć "obcych" ludzi, ale dogomaniacy również[B] Tamary[/B] nie oszczędzają. To niegodziwe ! A kociatko cudne, chociaz ilosc pcheł jaka z Niego spadała była porażająca... Zdjecia takie sobie, może za kilka dni bedą lepsze... Togaa i tutaj masz racje ,juz słyszałam ,że dogomaniacy zgłaszja sie do tamary ,zeby im wzieła psiaki na tymczas bo wiedza jaka Tamara jest wrazliwa ale kazdy chyba wie ile ma zwierzat na swoim utrzymaniu(prawie wszystkie ratowane z wyjatkiem jednego kota) i tez musi pracowac zeby z czegosc zyc ale najlepiej jest komus wtrynic ,i uwazac ze sie psu pomoglo .Ciekawa jestem ile na utrzymaniu maja ci dogomaniacy zwierzat.
-
[quote name='elaja']Jak nic -pies myśliwski:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak poważnie , to Wiki miała wyjątkowe szczęście Klaudio ,że trafiła na Ciebie . Na wsi pies polujący na inwentarz wcześniej czy później zostanie przez kogoś zlikwidowany- najczęściej nikt się nie bawi w zgłaszanie problemu odpowiednim służbom ale załatwia sprawę domowym sposobem:angryy: Możesz mówić ,że nie masz doświadczenia , wiedzy itp , ale tak naprawdę jesteś Klaudio jedną z niewielu osób , które potrafią poradzić sobie z takim psem jak Wika , potrafią z nim pracować i maja na tyle determinacji aby pomimo trudności nie zrezygnować. Można przeczytać wiele książek , błyszczeć na forach , udawać wszechwiedzącą ale w obliczu prawdziwego problemu rozłożyć bezradnie ręce i pozbyć się problemu. To że Wiki zaczyna się zmieniać to tylko Twoja ogromna zasługa - podziwiam Cię za to wszystko co z nią i dla niej zrobiłaś.[/QUOTE] popieram Elu twoja wypowiedz.
-
[quote name='Ank@'][url]http://www.krakow.pl/informacje/8450,27,komunikat,zwierzaki_prosza_o_dom.html[/url] Mauryś :)[/QUOTE] Jezeli to nie sprawka żadnej z was to może pani Agnieszki (ksiegowej ze schroniska) bo wysłałam jej ogłoszenie Maurycego w dniu 23/08. Pani Agnieszka chętnie wystawi psiaki ,starsze i weteranów ,tak ze jak macie jakies z informacjami i nr.schroniskowym najlepiej do wyslijcie do niej do biura schroniska (maila do pani Agnieszki podam na pw)
-
Tamara widzę ,ze ludzie Cie wyczuli i zaczynają podrzucać psy i koty ,to jakas masakra. Musisz bardzo uważac ,bo koleżanka ktora ma swoich kotów 9 i jednego na tym czasie ,tez znalazała małego kociaka i okazało sie ,że ma koci katar.
-
[quote name='Mortes']W tym momencie Tofik jedzie do nowego (mam nadzieje szczęśliwego ) domu. Nie chcę się cieszyć bo znowu coś zapeszę... Limba oby Twoje słowa zamieniły sie w złoto ;)[/QUOTE] Mortes , jak sama widzisz Tofik zostal w nowym domu .Dom ten sprawdzala karusiap ,a ona stawia nowym domom wysoka poprzeczke ,a powiedzila że psa dala by bez problemu. Dzieki wielkie Karusiap i camarze za sparwdzenie domków.
-
Do wszystkich organizacji z Województwa małopolskiego
Foksia i Dżekuś replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Moze nie jest az tak zle, moze wystarczy wyedukowac, a dopiero jak sie okaze ze niereformowalni beda urzednicy, postaramy sie o kary dla nich. ;)[/QUOTE] Jolu cos drgnelo ,pani Przygoda po dwóch dniach prosby o interwencje w Targowisku psa na łancuchu ,a drugiego mieszkajacego na ulicy ,w koncu sie zemna umówiła, gosc od psa łancuchowego został pouczony , (co prawda przezemnie drugi raz ale inaczej jest jak przyszłam z urzednikiem z ich terenu i postraszylam policja), a pies zostal zabrany do hotelu na koszt gminy.- 68 replies
-
- bezdomne psy
- hycel
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Ada-jeje']Na zly watek trafiles, tego osobnika nic i nikt jak do tej pory, nie powstrzyma przed uzyskaniem kasy do wlasnej kieszeni. Dla niego to tylko biznes sie liczy.:angryy::mad:[/QUOTE] Jolu tak jak piszesz nikt nie moze w tym cholernym kraju zakonczyc tego nielegalnego procederu, ten facet nadal przyjmuje psy .We wtorek dziewczyny z hotelu pojechaly po colaka dla fundacji i przy nich przyjmowal psy.
-
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Tak to już jest... Asia od Tosieńki pisze, jak smutno Jej patrzeć na równo zasłane łóżko... Po śmierci Elwirki pani Czesia wzięła pod opiekę starszą Klamerkę z Krakowskiego Schroniska, która - jak się okazało - od początku ma problem z przewodem pokarmowym, ciągłe biegunki i wygryza łapki, więc gabinet wet. to teraz dla nich codzienność. Beatka pojedzie do nich w piątek... Za to Julinka kwitnie nam w Niepołomicach :) i to jest ogromna radość. Tylko z ogłoszeń nikt nie dzwoni... Czekamy w kolejce do Dziennika. Beatko, wysłałabyś ją do pani Ani do Krakowskiej? Zobaczymy się z Julinką prawdopodobnie w sobotę.[/QUOTE] Ja widziałam sie z Julcia we wtorek , w pokoiku byla razem z psem fredkiem z tagrowiska. Aniu wyslij teks i zdjecie ustawie ja w kolejce bo troche psow czeka ale teraz jak pani Małgosia wróciła z macierzynskiego sa przynajmniej dwa w tygodniu i czasem miejsce w sobotnim wydaniu pani Ania jak ma to do mnie dzwoni. -
byłam w czoraj w odwiedzinach u Skajłokera i innych psiaczkow w niepołomicach.Skajłoker zachowuje sie jak szczeniak na widok człowieka ,skacze ,przytula sie ,wylizałby człowieka na smierc. Skajłoker jak sie okazalo jest szkolonym psem ,podaje lapke ,siada ale tez umie ladnie prosic ,jest boski, napweno nie z wygladu ale z charakteru. Kotów nie goni bo od wczoraj zamieszkal w domu bo musiał zrobic miesce przywiezionemu colakowi z Olkusz.niestety na psy warczy jak podchodza do człowieka bo on chce miec go na wyłacznosc.
-
[quote name='Avaloth']Ja już nie mam czasu na nowe boksy, mam 2 ogólne (plus dorywczo D6 i boksy Natalii) + 2 zewnętrzne, może dojdzie jeszcze jeden. I mimo tego ze C8 mi chwilowo odpadł bo chodzą na szkolenie nie podejmę się kolejnego boksu, nie chcę psów wyprowadzać raz na rok. Pani Beatko, wiadomo mniej więcej kiedy Julcia będzie z którejś gazecie? :)[/QUOTE] W krakowskiej lada momement ,w dzienniku niestety długa kolejka
-
Sznaucerka Fuksia mogła stracić łapkę JUŻ W DS.
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']Beatko chętnie.[/QUOTE] Ale nie dostalam zdjecia ani opisu na maila ,bardzo prosze. okej? -
[quote name='AgaG']Zaraz popatrzę, ale mam tylu weteranów swoich w domu, plus jeden tymczasowicz, plus w hotelu jeden, a za chwilę wzięty z ulicy, że nie wiem, czy coś mogę teraz konkretnego zrobić.. padam na nos..[/QUOTE] Aga ,znam Anię bardzo dobrze i na pewno nie miała Ciebie na mysli. Ona nie zna Ciebie ani ty jej ale kiedyś na pewno się poznacie i zobaczycie jak wiele was łączy mimo dość dużej różnicy wieku. Ja znam Ciebie i znam Anie i wiem ile obie pomagacie zwierzaka.
-
Szukamy teraz drugiej pani Czesi , bo znowu mam pilne dwie adopcje w schronisku ,dzisiaj pojechal do hotelu pogryziony Skajłoker ,a na jego miejsce sa bardzo pogryzione dwa psiaki. Jedna sunie wczoraj poznalam ktora byla na spacerku ze skajłokerem ,kolezanki z boksu pogryzły jej cała pupe ,jest oczywiście czarna podpalana ,ma okol 10 lat ,jest mała i siedzi juz rok oraz piesek bardzo malutki ktorego wczoraj widzilam przez chwilke. Wabi sie desperado ,bo po wypadku sam przywlókł sie do schroniska. ma łapke do amputacji ale w momencie znalezienia domku stałego lub tymczasowego ,a wczoraj koledzy z boksu pogryzły mu cały bok. Wszystkie staruszki oczywiscie sa w potrzebie ale te sa pogryzione i obawiam sie z e będ asie bac juz gromady zwierzat i znou moga byc pogryzione lub moze stac sie cos gorszego w tak przepełnionym schronisku.