-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia2222']Foksia los mojego dziecka w Twoich rękach. Ten domek to przecież Twoja sprawka.[/QUOTE] No tak oczywiscie ,los twojego dziecka w moich rekach ,tylko że wczoraj musiałam to opić , a dzisiaj musialm rano jechac do schroniska. Jak by mnie złapali to ciekawa jestem kto by psy przewoził.hi,hi ale warto było ,byłam na wsi która przypomina jeszcze komune, poznałam 4 konie, 2 kozy, dwie gesi i dwa kotki . Zobaczyłam stare zabytkowe meble, maselnice ,kołowrotki i inne wynalazki z przed wojny ,juz nie mówiac ,ze nawet kosci ludzkie z neolitu ,bo na jej parceli takie wynalazki odnaleziono. A przy okazji moja weteranke która zawiozłam w zeszła niedzilę odwiedziłam bo było po drodze. -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Foksia i Dżekuś replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']Ale cudownie! No nie wierzę, nasz Maksiu w domu z oszklonymi ogrodami. A on zawsze sprawiał wrażenie takiego zwykłego, podwórkowego burka. Dobra passa na adopcje ostatnio, już któryś raz to mówię, mam nadzieję że szybko nie minie i np. psiaki z C8 się załapią :) Powodzenia Maksiowi i jego nowej rodzinie ;)[/QUOTE] Tylko ilu nam sie uda znalesc domki? Atos niestety sie juz nie doczekał. A wszystko to wina ludzi co rozmnazaja psy ,przez to nidy nam sie nie uda wszystkim weterana znalesc domki -
[quote name='Mortes']Kirke, bardzo serdecznie dziękuję, bo zaczynamy się martwić co będzie z Tajgerem. Podziękuj wszystkim osobom, które pomogły. Teraz trzymamy kciuki i czekamy na telefony :) Przed chwilą dowiedziałam się od Foksi, że Trusia trafiła do przesympatycznych ludzi. Pewnie Foksia napisze coś więcej.[/QUOTE] Sory ,ze dopiero teraz ,ale mialam pacowite dni, wczoraj byłam na zaproszenie Joasi az w Słaboszowie na wsi opijac dom na nastepna bide po smierci jej 15 letniego pieska i zamieszka Czarus od 1 wrzesnia razem z waszym Igorem. Dzisiaj schronisko i zawiozłam psa owczarkowatego Maksa ,ktory był 8 lat w schronisku do nowego dom i teraz jedzac obiad moge cos napisac. Mieszkanie eleganckie ,pani bardzo miła ,nie było corki ani męza poniewaz Pani nie chciała żeby psiak sie stresował jak mała bedzie od razu chciała go głaskać. Sunia zesikała jej piekny dywan na srodku ale pani to zupełnie nie przeszkadzało.Wogóle pani od razu zaopaczyła sie w podkłady bo wie że póki psiak nie szczepiony nie moze wychodzic na pole. Mala dostał tez kołuderkę. i wogole wszystko okej.
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Byłam wczoraj przelotem u Mony, Mona wyczesana ,nie ma sladów lenienia, dotego miala na sobie piekna nowa obroże ,bo od nas miala stara i duza wiec pani stwierdziła ,ze zamasywna i kupiła nowiutka i sliczniutką. Mona przy jedzenie nie warczy na spa ,a okazało sie ze ten spanielowaty zato sie teraz jezy i zuca wiec dostaja osobno. Dzieki Monie dzisiaj zawiozlam do domu Mkasa , Natalek to dzieki Tobie bo nie wiedziałam o jego istnieniu momo ze ponad 5 lat przychodze do schroniska. -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Foksia i Dżekuś replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny nie potrzebnie sie natrudziłyście z zakładaniem watku hi.hi , dzisiaj zawiozłam do nowego domku Mksia. Maks poszedł z ogłosznia o Mone ale duzo tutaj zaslugo natalek ,ktora nie mogla byc w schronsiku ale wysała kolezanki do prezentacji psa. Gdyby nie to napeno bym go nie wzieła z wybiegu bo go nie znam. Zdjecia wysle jak tylko bede miec chwilke .Natalek napisz mi sowj adres mailowy. Mkas trafił nie do domu ,a do pałacu ,mieszka w domu z Bernenka i rotka , ogrodków ,ogrodzonych ma do biegania z 50 albo wiecej ar. Na poczatku ma byc wypuszczany tylko do ogrodow przylegajacych do tarasów bo jest ich kilka i to oszklonych. Saam chcial bym zeby mnie ktos adoptował dfo takich warunkówhi,hi -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
Foksia i Dżekuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']jesli chodzi o iwoniam to moge ja wyslac. Foksia i Dzekus - jaki masz adres e-mail? (jestem siostra iwoniam)[/QUOTE] tak wiem ,ze jestes siostra ,przeciez wiem ,że u Ciebie byla Ada. podaje adres;[email protected] -
Szorstkowłosa staruszka Becia ma już dom. Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']Becia ma już wydarzenie na fb: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=217512544960996#!/event.php?eid=217512544960996[/URL] Zapraszamy wszystkich![/QUOTE] Pieknie napisane ,wypozyczam tekst okey?do ogłoszen dalszych oczywisci;) -
Szorstkowłosa staruszka Becia ma już dom. Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']Nie było nic zapisane, ostatni wpis był z 3 czy 4 lipca, dlatego wzięłyśmy z Olą boks. Mi serce pęka jak wchodzę do tego boksu, same maleńkie staruszki, ledwie chodzące, zgaszone, smutne.. i wszystkie nowe w schronisku. Nie wiem jak można być takim sku*wielem żeby wyrzucić 10cio czy 15sto letniego psa na ulicę, po tylu latach razem..[/QUOTE] Nawet się nie wpisałm ,ze jestem ,a to ze były drugi raz na spacerku to tylko z korzyścia dla nich. A widzials ile jest starych psow ,stale nowe zrzeczone lub znalezione bo przeciez stary pies sam sie gubi i nikt go nie szuka. Nich szlag trafi wszystkich tych ludzi ,mam nadziję że ich tez spotka taki sam los na starosć. -
Szorstkowłosa staruszka Becia ma już dom. Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']Myślę że ze staruszkami wartgo poczekać na Anię, ona chyba wyprowadza C3 i wie najwięcej o tych psach. W C3 obecnie są jeszcze jak się nie myle: Lili: [URL]http://a125.fsi.pl/Adopcje/35291-LILI.html[/URL] Taka psina: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-sYRBxD2ITYA/Tg3bP64jsHI/AAAAAAAAAck/3NTRfjQMY_U/s512/DSCF9583a.jpg[/URL] I jeszcze jedna której tez nie mogę znależć na stronie schroniska, bardzo stara, chuda z ubytkami sierści...[/QUOTE] Ta suczka wabi sie Sonia ,ma 12 lat i została zrzeczona razem z Saba z A2 mala,kudłata ,czaro-podpalana. Pan zostal sam, sasiedzi ciagle zglaszali do spółdzielni i do strazy mieskiej o zagłuszanie spokoju bo ,pan pracuje w tesco ,czasem nawet 12 godzin i psy wyły. Dostał tez nakaz zaplacenia 400 zł z sadu ,straz powiedzila że za kazdym razem jak dostana zgłoszenie beda wysyłac do sadu o mandaty -pana nie stac płacic i z bólem serca musiał oddac psy.Bedzie o nich reportaz w sobotnim wydaniu kundla tylko nie wiem czy w ta ,czy nastepna.:shake: -
[quote name='Anashar']Trzeba robić. Jak chcesz to się umówimy na któryś dzień w tygodniu w schronisku i zrobimy mu małą sesję zdjęciową, i najlepiej żeby oczy uchwycić bo zawsze uważałem, że przez nie widać duszę psa. A jak rozkochasz się w psich oczach, nic innego znaczenia nie będzie miało. Każdy pies jest wyjątkowy i nigdy nie można się poddawać. Zobaczysz, że jemu też się uda :)[/QUOTE] Maćku jak będziesz miał juz te zdjecia ,to prosze wyslij mi je .natalko ,a ciebie poprosze troche info o Kasjuszu. wysle do gazety. Macku poprosze jeszcze o zdjecia Arika bo niestety nie mam i nie moge wyslac do gazety. Jestem co prawda co niedziele w schronisku ale mam swoje psy do wyprowadzania i nie jestem wstanie zrobic zdjecia tym dwum psiaką juz nie mowiac ,ze mam teraz duzo gorszy aparat i przy moich zdolnościach fotograficznych te zdjecia poprostu sa niezbyt ładne, a podstawa ogloszenia jest dobrze zrobione zdjęcie.
-
Szorstkowłosa staruszka Becia ma już dom. Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']Tylko gdzie dla niej DT znaleźć... Ona tylko leży w kącie i tyje... Przed moim wyjściem z nimi ostatnio na spacerze boks był prawie miesiąc temu...[/QUOTE] c 3 bylo ze man i Ania w niedzile .Zanim wzielysmy Mone ,wyprowadziłysmy ten boks wlasnie ,ale co z tego to jest jedna chwila.Niestety ja mam psa w hotelu i na domu tymczasowym ,leczenie, hotel to wszystko kosztuje ,a dotego dwa nastepne z duzo gorszych warunkow czekaja na zabranie do hotelu(jeden pies ślepy ,drugi jego pies opiekun ,gdzie mieszkaja w rozlatujacej sie budzie na stromym blotnistym urwisku )wiec nie mam alternatywy dla Becie . -
Szorstkowłosa staruszka Becia ma już dom. Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
[quote name='omi']Biedne suczątko. Wiadomo jak ona trafiła do schroniska?[/QUOTE] Została znaleziona w Krakowie na ulicy . Becia oceniana jest na oklo 10 lat.Zaraz jak tylko dano ja na boks ktory wyprowadzam C 3 ,zrobiłam malutkiej zdjecie i wysałam do gazety ale bez odzewu.Oan jest bardzo malutka ale tez grubiutka. Teraz jeszcze jak nie ma ruchu to nie wiem jak bedzie ,bo nozki ma króciutkie i powinna byc chudsza. Bardzo miła i grzeczna ,napewno z powodu pobytu w schronisku jest w depresji bo kolezanka ktora czesciej zaglada do schroniska juz tez mnie informowala ,ze jest na c 3 takie biedactwo co lezy skulone na ziemi.:shake: -
[quote name='elaja']Zapraszam serdecznie :loveu::loveu::loveu: Z Krakowa (dworzec PKP) do Krzeszowic jedzie się około 45 min. busem , samochodem o wiele krócej , a z Krzeszowic do mnie to niecałe 10 minut. Ale się Kora ucieszy:lol:[/QUOTE] To po niedzieli wpadne tylko jeszcze nie wiem w który dzien ,dam znac oczywiscie.
-
[quote name='Mortes']Dzięki, Foksia, bo dla mnie to zawsze jest problem sprawdzić coś w Krakowie. Jest chętna , wydaje się , fajna rodzinka na TUNIE. Panstwo mają 2 dzieci w wieku 10 i 14 lat , więc juz tak bezpiecznie. Mieszkają na Rybitwach ul . Maly Plaszow. Jezeli Foksia masz daleko to poprosze Anetkę , ona mieszka w Wegrzcach wielkich , to moze mi sprawdzi dom. Pani nie ma zadnych oporów jesli chodzi o wizyte przedadopcyjna. Miała w swoim zyciu 2 sunie . Jedna umarła ze starosci w wieku 17 lat a druga w wieku 13 lat musiala byc uspiona (rak). Panstwo chcą pieska po 16 sierpnia bo wtedy dzieci wracają z wakacji. No i co najwazniejsze tez popierają sterylizacje.[/QUOTE] Nie mam tak bardzo daleko wiec moge sprawdzic ,ale wiedze że nizej napisałas juz ze sprawdzi Anetka. jak by co to pisz pw z adresem i dane osoby.
-
[quote name='elaja']NIe udało się...Wika nie pozwoliła się do siebie zbliżyć :shake: pewnie teraz odsypia lekarstwo schowana gdzieś w kącie . Sąsiadów juz dawno nie ma na tym świecie , a na łące od wielu lat rosną chaszcze wyższe ode mnie..... Kora jest sobowtórem Dingo , teraz już wiesz Beatko dlaczego jest u mnie.[/QUOTE] Elu szkoda ,ze nie udalo sie zaszczepic Wikunie ale napewno w najblizszym czasie jednak sie uda ,musi sie udac. Wiesz co Elu , ja tez mam psy podobne do poprzednich wiec chyba wiecej milosników zwierzat tak samo reaguje. Musze znalesc w koncu czas i wybrac sie w odwiedziny do kory ,a przy okazji zobaczyła bym Wikunie i na własne oczy bym zobaczyła jak ona sie zachowuje. Nie pamietam juz Elu ile sie jedzie do krzeszowic (mimo że byłam tam pare razy bo nawet z tamtad psa zabierałam z balkonu),a potem w jego sparwie byłam na policji),a z tamtąd do Czernej z Krakowa ? Jak bys mi napisał to bym sie zastanowiła jak to zaplanowac.
-
[quote name='elaja']Wika ma jechać do lecznicy jutro rano - czy się uda- zobaczymy. Jeśli sedalin nie zadziała nie pojedzie na pewno , wtedy zastosujemy wariant nr 2 - z przyjazdem weta do Wiki . Też z podaniem sedalinu bo inaczej się niestety nie uda . Klaudia będzie w piątek na dogo i zda relację . Masz rację - Dzikusy górą ! Też miałam kiedyś psa , przybłędę , starszego już ,psa który panicznie bał się ludzkich rąk , nigdy nikomu nie pozwolił się dotknąć - z jednym wyjątkiem : tylko ja mogłam z nim zrobić wszystko z głaskaniem , czesaniem i noszeniem na rękach na czele. Nie sprawiało mu to żadnej przyjemności , ale na zasadzie takiego dziwnego porozumienia na linii dziecko-pies Dingo nigdy nie protestował . Był moim największym i niezapomnianym czworonożnym przyjacielem z dziecinnych lat. Niestety nasza przyjaźń trwała krótko - Dingo został otruty przez sąsiadów za to ,że wydeptywał ich cenną trawę wychodząc dziurą w płocie. Znienawidziłam babę do końca życia....[/QUOTE] To czekamy na relacje ze szczepienia . mam nadzieję Elu ,ze tych sąsiadów co otruli twojego psiaka los juz pokaral.
-
Rozliczony pobyt - jesteśmy na minusie
Foksia i Dżekuś replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='Verico'][url]http://www.dogomania.pl/threads/211901-27.07-Frugo-znalaz%C5%82-domek-w-Krakowie-%29?p=17334569#post17334569[/url] Zapraszam do wątku ze zdjęciami i filmem Frugo po adopcji, już w Krakowie :) Temat będzie oczywiście co jakiś czas aktualizowany ;)[/QUOTE] Juz sie wpisałm ,miło powitac nowy domek frugo -
[27.07] Frugo znalazł domek w Krakowie :)
Foksia i Dżekuś replied to Verico's topic in Już w nowym domu
[quote name='Verico']Witam serdecznie :) Z tej strony kłania się Mariusz wraz z rodzinką, do której w dniu wczorajszym dołączył psiak Frugo. Już pierwszego dnia wprowadził sporo pozytywnej energii w nasze życie domowe, mimo że z początku był lekko przestraszony. Teraz, drugiego dnia, kiedy jest u nas, odkąd wróciłem po nocy z pracy widzę przez cały dzień wesołe zwierzątko, które już chyba na stałe się zadomowiło i nie ma mowy, by się gdzieś od nas ruszyło :) Biega jak szalony, dawno nie miałem okazji bawić się z tak radosnym psiakiem. Niezmiernie cieszymy się, że to do nas trafił. Z tego miejsca chciałbym także gorąco podziękować Pani Basi, Pani Karinie i innym osobom, które pośredniczyły w adopcji szczeniaka. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy zmieniać imienia psiaka. Wszyscy się przyzwyczaili, zatem wszystko w porządku. Frugo jest już po pierwszej kąpieli, straszny z niego łakomczuch. Ma już zorganizowane spanie, cały dzień bawi się swoimi nowymi zabawkami. Wczoraj (pierwszego dnia) mieliśmy z nim małe problemy dot. załatwiania się (bo trzeba było latać kilka razy ze szmatą), ale dzisiaj już jest dużo lepiej. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć Frugo wraz z krótkim filmikiem (w słabej jakości, bo kręcony komórką), ale w ciągu najbliższych dni na pewno pojawią się zarówno fotki jak i filmy w jakości wyższej. Dzisiaj wszystko robione było na szybko, ale w przyszłości na pewno będzie to bardziej dopracowane :) Fruguś witaj wśród nas :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=VnFKiOm-7p0[/URL] [IMG]http://i.imgur.com/m5e0y.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/SSEL9.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/xymq9.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/kO7zJ.jpg[/IMG][/QUOTE] Witam na dogo i pozdrawiam cała rodzinkę. Bardzo miło mi było Państwa poznać osobiście. -
[quote name='Mortes']W tym tygodniu (chyba w sobote) w GAZECIE KRAKOWSKIEJ nasza zaprzyjazniona pani redaktor opisze historie TOI i jej maluchów. Miejmy nadzieje ze rozdzwonią sie telefony bo od wczoraj cisza... Dzwoniłam tez do TOBISIA , TOMIEGO i TOLKA. Przez pierwszą noc trochę plakali ale juz jest coraz lepiej . W tym tygodniu wszyscy mają zaliczyc wizyte u weterynarza. Apetyty dopisują :))[/QUOTE] tez mam taka nadzieje . Mortes i dzwon pomoge w miarę mozliwosci w sprawdzeniu domków.
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Sms od Pani Joli na mój "czy Mona sie cieszy jak przychodzicie do domu." "Tak.Bardzo.Wogóle ona cały czas macha ogonem i podbiega do kazdego zeby ją głaskał.Przytula sie .Nawet w nocy chodzi i tuli sie. sms."Ona np.w nocy wstaje i zaczyna skamlec zeby ja głaskać.podbiega do kazdego żeby ja dotknął, pogłaskał.Ani na minute nie odchodzi od czlowieka.Ciagle szuka kontaktu.Musi nadrobić ten czas.no i chyba sie boi ,że znou zostanie sama." -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalek']dla Mony buda to wcale nie byłoby złe rozwiązanie, 9 lat w niej mieszkała. ale pod warunkiem, że miałaby miłość i zainteresowanie człowieka.[/QUOTE] Mona ma wszystko i bude która zna i dom i miłosc oraz zainteresowanie czlowieka. W sobote będe u niej w odwiedzinach bo tak sie sklada ,ze jade do Słaboszowa opijac dom dla psiaka który dwa lata czeka w hotelu , a ma zaklepane miejsce od wrzesnia co prawda w wieliczce ale włascicielka teraz przebywa w Słaboszowie, -
[quote name='AMIGA']Ale on się wydaje wielki na niektórych zdjęciach :-) Cudowna przemiana Maksia :-)[/QUOTE] Bo on wcale nie jest maly ,a dotego w ostatnim czasie sporo przytał wiec wyglada na wielkoluda.
-
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
Jade dzisiaj w odwiedziny do julci ,mam tylko nadzieje ,ze na chwilke pszestanie padać. Do Soni jadę w niedzile ,a w sobote ma sie ukazac artykuł, jak nie wypadnie nic pilniejszego. -
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia2222']Czaruś wreszcie doczekał się cudownego domku. Nie napiszę nic więcej żeby nie zapeszać. Trzymajcie kciuki, jeśli się uda moje słoneczko od września zamieszka w nowym domku.[/QUOTE] no to trzymamy kciuki i opijamy adopcję. -
[quote name='Mortes']Foksia wszystko ci przesle tylko jak wróci dzis po poludniu moja corka bo ja to jestek lewus komputerowy :eviltong: Z moich obserwacji to pani Malgosi przydałyby sie podesty do tych kilku kojców co ma.My z gabrysią zawiozlysmy pare ale to kropla w morzu potrzeb.Tam jest tak niewygodny teren ze to jedyne zabezpieczenie przed splywającym błotem dla psiakow.Przydalyby sie tez budy bo te co są juz sie rozwalają.Pani Malgosia nie ma juz grama słomy a teraz tak cięzko ja zdobyc...:shake: Wczoraj bylam niesamowicie wsciekla na wizyte u weterynarza maluchów . Za odrobaczenie zapłacilam fortune!!! :angryy: . Nie pomogly moje prosby i tłumaczenia ze to sa psy bezdomne. Przed chwilą mialam tel w spr TOLI. Jestem w trakcie umawiania na wizytę przedadopcyjną . Moze ktos chętny :cool3: ??? Ja przez ostatni tydzien zjezdzilam majątek więc przesiadam się na rower. :evil_lol:[/QUOTE] A gdzie byslycie u weta? Gdzie trzeba ten dom sparwdzic?