Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    17301
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by guccio

  1. Witam droga Havanko.Razem z Tobą kciuki zaciskam.Urodziłam się w Bydgoszczy,tam spędziłam młodość.Może tam?Tak bym chciała żeby ktoś wreszcie się odezwał.Taki konkretny,dobry człowiek.
  2. Maciuś jest na dzień dzisiejszy całkiem inny w zachowaniu.Da się pogłaskać,reaguje na kici,kici,przebywać chce z ludżmi,włazi do łóżek.Jest bardzo ciekawski.Wszystko obserwuje.Ma swoje ulubione miejsca.Domowy,fajny kot się zrobił.Na kolanka nie włazi. Czarek i Maciek to dżentelmeni.Nie bardzo rozrabiają .Wdzięcznie mruczą(Maciuś też!).Ocierają się o nogi jak proszą o jedzonko. Kocia kultura.Są SUPER.
  3. Aż mi się wierzyć nie chce,że nikt nie wypatrzył Oriona.I takie obszerne opisy od Ciebie.Może większość ludzi szuka psa maskotki bez konieczności nawet małej pracy z psiakiem. Wierzę,że znajdzie się ten domek. A pobyt u Rafała jak widać bardzo mu służy.
  4. Świetnie opisałaś,przedstawiłaś.Po przeczytaniu wiadomo wszystko o Orionie.
  5. Pięknie prosi o domek.Gdybym szukała,nie oparłabym się pysiaczkowi.
  6. Dwa dni temu przy jedzonku podczas którego Maciuś też się myział udało się usunąć kołtuny z grzbietu. ROZI !!! Twoje wskazówki świetnie się sprawdziły! Jeszcze raz dziękuję.
  7. MACIUŚ dał się dzisiaj wygłaskać,myział się,nadstawiał,mruczał.Jak szybko to poszło! Myślałam,że z rok potrwa oswajaniie.
  8. Maciuś po 5 latach życia na wolności i po 10 miesiącach w klatce dopiero małymi kroczkami zaczyna ufać człowiekowi.To tylko miesiąc jak zabrałam go wraz z Czarkiem z lecznicy w Izbicy.Płochliwość pomału przechodzi,Ja też muszę działać po maleńku. Obie szczotki mam.I jeszcze furminator. Bardzo dziekuję za podpowiedzi.
  9. Dziękuje bardzo za radę.Tak mi się zdaje,że ten sposób będzie najlepszy.Nie będzie to szybko bo Maciuś to wypłoch.
  10. Właśnie tak szybko poczytałam o kołtunach.Nic tylko specjalista.W przypadku Maciusia odpada.Musimy czekać. Nie miałam jeszcze takiego problemu z kotem.To co wyczytałam-nie można próbować rozczesywać Dziękuję SUE za linki.
  11. Mam furminator ale Maciusia nie będę płoszyć i próbować rozczesać.Potrwa to jeszcze długo zanim da coś przy sobie zrobić. Nie widać w jego zachowaniu,żeby to na grzbiecie mu dokuczało. Poczekamy.
  12. HURA!!! !Maciuś dał się dzisiaj wygłaskać.Wymyział się,pomruczał.To było przy jedzeniu. Straszne ma kołtuny na grzbiecie 5 lat wolnożyjący,10 miesięcy w klatce zupełnie wycofany. Musimy czekać żeby z futerkiem zrobić porządek. Co się z takimi kołtunami robi?Wycina?
  13. A ja napiszę trochę o Maciusiu. Zadomowił się na całego.Przed nogami już nie ucieka.Przycupnie sobie koło nas i mocno obserwuje co się dzieje.Łepek tylko chodzi to w jedną to w drugą stronę.Zawędrował nawet do mnie do spania.Zwiedza nowe miejsca,podchodzi.Rąk nie bardzo można używać bo się płoszy.Nie skrada sie już podczas przemieszczania.Pewniej chodzi po domu.
  14. Na szczęście Maciuś dużo się rusza i pomimo dużej wagi jest bardzo sprytny.Nie jest też łakomy.Czy mokre,czy suche jedzonko je z umiarem.Ma też dużo futerka.Przyjdzie czas,że wyczeszę.Ale kiedy to będzie?
  15. A my czekamy cierpliwie.Chociaż dzisiaj przy psach dał mi się pogłaskać.Zaczął też reagować na kici kici.Sporo po domu wędruje.Przyda mu się ruch.
  16. Czwarty tydzień kocurki(Maciuś i Czarek)są z nami. Maciuś małymi kroczkami przyzwyczaja się do nas ludzi.Podchodzi coraz bliżej,zagląda w różne kąty.Mniej się płoszy.Dzisiaj rano jak w miseczce dawałam mokrą karmę nie cofnął się.Dał postawić miseczkę pod nos.Z psami wielka komitywa.Mruczando,ocieranie,ogon w górze.Jak się moja noga znajdzie między futrzakami to i o mnie się otrze. Czarek przypomniał sobie,że był wychodzący.Ma takie momenty,że przerażliwie miauczy na drzwi.Na szczęście nie trwa to długo.Mizianiem do ludzi,uroczym mruczeniem nadrabia za Maciusia.
  17. Maciuś i Czarek mają się bardzo dobrze.Po kilku dniach co do Czarka przestałam się martwić.To kot wyjątkowo towarzyski,miziasty,ciągle przy człowieku.Maciuś dopiero po tygodniu zaczął wygladać ze swoich cichych miejsc.Na początku nieśmiało.Z dnia na dzień zaczął coraz śmielej poruszać się po domu.Przeszedł z nocnego trybu życia na dzienny.Któryś dzień z kolei jest cały dzień widoczny.Dzisiaj otarł się o psa z ogonkiem w górze. Apetyt dopisuje.
  18. To jest bardzo skomplikowany temat.Rex jest po przejściach strasznych,Jest krótko u Rafała.Nie on jeden tam jest.Jet też psem wiekowym.Wszystko kumulowało się latami.Teraz ma lepsze życie.Ale długie lata poniewierki wychodzą...
×
×
  • Create New...