Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    17313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by guccio

  1. No właśnie psiej mi potrzeba.Jak się okazuje panleukopenia ta od kotów dała mutację- właśnie parwirozę.Sunia nie może być szczepiona bo przebywa w skażonym domu.Moje osobiste psy dwa szczepione.Sunia przygarnięta dzień przed Pumą.Moja kotka była szczepiona i co?Boję się.
  2. Dziękuje wszystkim.Niestety mój problem ze zwierzakami nie kończy się.Psy też są zagrożone.Moje dwa szczepione przeciw parwo ale sunia którą przygarnęłam nie.Miałam szczepić ją jutro ale wet mówi,że nie można,pies też może zachorować a szczepionka w tej chwili może tylko pogorszyć sprawę.A przecież dom skażony,sunia cały czas w tych warunkach.Nie wiem co dalej,Co z wyadoptowaniem suczki,sterylką?
  3. W tamten piątek jak byłam u zwierzynieckiego weta i prosiłam o testy Fedusiowi i Pumie to wyjechał na mnie,że nie będę mu dyktować co ma robić.Testów nie zrobił.Stwierdził przekarmienie.W poniedziałek rano zawiozłam Pumę do niego.Została w szpitaliku.Jak odbierałam nie robił nadziei.Moją koteczkę i Ferdusia leczył już inny,dojeżdżający do mnie.Ja niestety nie mam możliwości jeżdżenia do Zamościa 30 km.
  4. Ferduś był od 7 września.Wszystko było OK.9 pażdziernika wzięłam Pumę i zaczął się dramat.Daty mówią same za siebie.
  5. Dziękuję za mocne kciuki.Ona nie powinna zachorować.To kotka niewychodząca,starsza,szczepiona.Coś złego się dzieje.Wet mówi o zmutowanym,wyjątkowo agresywnym wirusie w tym roku.
  6. Puma była kilka dni,Ferduś od 7 września,bardziej przeżywam jego odejście.Strasznie martwię się o swoją kotkę.Dziękuję za dobre słowo.
  7. FERDUŚ DOŁĄCZYŁ DO PUMY Odszedł cichutko w godzinę po wizycie weta.Nie robił nadziei.Ratowaliśmy do końca. Moja kotka lepsza.
  8. Ferduś nie był szczepiony.Miał robione tylko testy.To moja starsza kotka była szczepiona kilka miesięcy temu i też zachorowała
  9. Myślałam,że Ferduś w nocy odejdzie.Straszne miał odruchy do wymiotów.Samych wymiotów niby nie dużo.Leżą re moje biedy jak zwłoki.Co będzie dalej zobaczymy.Leki podane,zaraz dzwonię do weta. Wet mówił,że wirus się mutuje i dlatego szczepienia potrafią być nieskuteczne.Byłam pewna,że moja kotka 7 lat jest bezpieczna.
  10. Nie wiem co się dzieje.Test wczoraj u Ferdka negatywny(mam wpis i pieczątkę weta),a dziś wymioty u Ferdusia,czego nie było.I moja dorosła,szczepiona kotka to samo.Z Ferdkiem było lepiej.Pogorszyło się.A moja kotka marnieńka.
  11. Tyle co wiem to będę mogła na tymczasie mieć tylko dorosłe koty po szczepieniach.No i Ferduś -trzeba odczekać.Cudem przeszedł chorobę,trzeba potem szczepić.Trochę to potrwa.
  12. Według mnie jest problem z wyadoptowaniem Ferdusia.Miał styczność z chorym kotem.Nie znam się ale pewnie jest nosicielem.Z tego co wiem po takim przypadku -wielomiesięczna kwarantanna.Jestem w kontakcie z panem chętnym na Ferdusia,przysyłał zdjęcia swoich kotków.Młode koty też tam są...
  13. Ferdek na dobrej drodze.Kupy gęste,nie cuchną.Apetyt wrócił.Ostrożnie go z jedzonkiem traktuję.Chyba kurczak gotowany najlepiej idzie po troszeczku i Animonda od Bakusiowej,też po troszku.Dalej nie dowierzam i kciuki mocno za wojownika proszę trzymajcie.
  14. Ferduś też choruje ale to twardziel;Po dzisiejszych zastrzolach,nawadnianiach cała jestem podrapana.Na ten moment bryka.Nie zapeszajmy i kciuki trzymajmy za małego wojownika.
  15. Nie chcę zapeszać.Pumę zawiozłam do lecznicy a do reszty tego mojego weta dojeżdżającego.Ferduś był w lepszej kondycji,nawodnił go,podał witaminy,antybiotyk.Ferdek po dwóch godzinach zaczął brykać.Zjadł suchej smaili i łyżeczkę Twojej Animondy.Więcej nie daję bo dwa dni nie chciał jeść.Wodę chłepcze.
  16. Anula ,Twoje pieniądze poszly na ratowanie koteczki .Błyskawicznie poszło.Agonia na szczęście trwała krótko.
×
×
  • Create New...