guccio
Members-
Posts
16931 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
46
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by guccio
-
Zadzwoń do Bgra,krok po kroku wyjaśni
-
Do mnie Tofik nie tulił się.Teraz dopiero zdaję sobie sprawę,że trzymał się na dystans.Owszem-jadł pięknie z ręki,wypełniał polecenia,pięknie spacerował,wędrował po lesie,pilnował czy jestem.Czy on sobie ludzi wybiera?I jak długo dany człowiek będzie dla Tofika guru? i
-
U mnie alergia ujawniła się w 2004.Wyszło,że na proszek Wizir.To było straszne.Zsypana wszędzie,puchłam,dusiłam się.Potem nie wiadomo dlaczego okresowo kichanie,łzawienie,kaszel wredny,napadowy.I.co się okazało?Mieszkam na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego i ciągle coś pyli.Powietrze mnie dobija w tym okresie.A przecież z pieskiem lub pieskami ciągle na dwór.W momencie zaostrzenia rzeczywiście żle znoszę kota czy psa ale wiem,że co innego jest podstawą.Nie wiem w jakich okolicach mieszkacie. ze smogiem nie ma to coś wspólnego?Z wyjściami częstymi z psiakiem?A tak na marginesie-na dzień dzisiejszy mogę prać w Wizirze i nic.Powodzenia kochani.Oby sunia mogła zostać z wami!Mocno,bardzo mocno trzymam kciuki.
-
Szkoda psa,,gdzies po drodze pewnie ludzkie błędy w wychowaniu,traktowaniu.Niemniej Tofik stanowi zagrożenie dla człowieka.Przemłly pies,który potrafi zamienić się w dotkliwie gryzącego bez ostrzeżenia.
-
Kochani!To tylko odpowiedż jak jest u mnie.Niczego nie neguję,przynajmniej ja i myślę,że inni też.Wręcz podziwiam konsekwencję.Gdybym ja tak umiała to nie miałabym sierści dosłownie wszędzie.Życzę powodzenia z psinką.
-
U mnie to samo i tak samo myślę.
-
U mnie psiaki tak jak i u Elik i u Poker są z nami.I może to żle ale to one wybierają gdzie lubią.Mnie i synowi to nie przeszkadza.Bulinek to przylepa,.strasznie do ludzi się garnie.Wdzięcznota taka.Ja też bardzo lubię jak psiaki i kociaki są blisko.Ewu dziękuję,że poTofiku gryżliwym podesłała mi taką psią poczciwotę.
-
Ja napiszę o Bulinku.Jest u mnie 5-ty dzień.Z moją suczką jest wszystko dobrze,nawet razem potrafią spać.Buli jest bardzo towarzyski,bawiłby się,ale ma też okresy,że w spokoju,wyluzowany padnie i śpi.Jak go najdzie na głaskanie i przytulanie do człowieka to trudno się go pozbyć.Czystość zachowuje,chociaż znaczył domek podsikiwaniem.No i na nasze jedzonko w ręku łasy.Zjadłby i pcha się,nie wolno pomaga ale trzeba się pilnować.Na spacerze rowerzyści obszczekani,trzeba trzymać krótko,obce psy,koty też obszczeka.nie ma w tym zachowaniu zajadłości.kotu krzywdy nie zrobi.Potrafią siedzieć oko w oko i obserwować się nawzajem.Szczek ma cichutki i powiedzieć spokój pomaga
-
Zgadza się,tylko musi trochę odpocząć.Ewu mówiła,że był z dzieckiem 1.5roku,podobno bardzo psu dokuczało.Pomaleńku do siebie dojdzie.Śmiem twierdzić,że już ciut lepiej.I trochę trzeba go nauczyć.Np teraz zawołać Bulinek to zero reakcji.A chodż-zostawi namiętną obserwację kota,gryzienie gnata i przyjdzie.Może on Chodż powinien się nazywać?No taki w zachowaniu żywiołek bardzo.
-
Ewu mówiła dzisiaj,że Bulinek okolo2 miesiące temu był w kojcu ze szczeniakami,które zachorowały a jemu nic.Od czego to zależy?A był sczepiony 31.08.2019.Mój wet.niestety nic nie może znależć w sprawie surowicy.Wszędzie twierdzą,że beznadziejna sprawa w Polsce.Powiedział też,że szczeniaki mają największą szansę wyzdrowienia.Więcej nic niestety nie wiem.
-
Bulinek jest bardzo fajnym psiakiem, garnie się do głaskania,przytulania.Z sunią Olinką z chęcią by się pobawił ale to trochę wiekowa ,stateczna dama z niej.Z kotem zapoznają się,próbują jak to będzie.Ogólnie jest dobrze.Z czystością też nie ma problemu.
-
zapytam tylko ten lód cienko widzę.Trzymaj się.Jutro się odezwę.
-
A może ja swojego weta,takiego poza lecznicami ale mocno obrotnego zapytam jutro z rana?
-
Z dogo wiem,że dasz radę.Dla psiaków zrobisz wszystko,pokonasz nawet własną słabość.Jak mogę Ci pomóc z tak daleka?
-
Ja też w strachu.Okres wylgania choroby 7-14 dni.Załóż wątek koniecznie.Będę tam.trzymajmy kciuki.Daj znać co z Tiną.
-
Buli jak mówię na mój nowy tymczasiak według książeczki szcepiony przzeciw parwo(jechał z biedną Tiną).Olinki książeczkę gdzieś wcieło w czasie przemeblowania i remontu.Kochana ,życzę Ci dużo sił .Co za pech!Tina w cudownym domku i straszna choroba....
-
To okropne.Radosna,pełna życia sunia..Trzymam kciuki i za Tinę za Ciebie.
-
To ja pomogę.Zakładajcie ten wątek i dajcie znać.Wczoraj bidulę widziałam.Taki,biedny,a te oczęta....
-
Sowo!Tofik był u mnie 12 dni.
-
Ewu dzwoniła rano.Bidulek wczorajszy pojechał do hoteliku U Murki.Bulinek takie samo żywe srebro jak Tina Bardzo sympatyczny