Oba psiakai (Mundek i ten ) znalzały domi :)
W schronie został tylko Graf, który notabene jest coraz milszy,....wczoraj nawet wykonał moje polecenie siad i to kilkakrotnie (za smakołyka). Ale był Pan pracownik który go głaskał spokojnie bez starchu że go ugryzie...(ale Pan to naprawsde wielki ryzykant, bo głaskał również huskiego tego agresora obok Grafa......