Witajcie dogomaniacy!!!!
Trafiłam tu do Was z forum fretkowego, kiedy jedna z naszych forumowiczek wkleiła nam linka do tematu o Ozzym.
Historia ta strasznie mnie poruszyła(jak chyba większość z nas)Płakałam jak dziecko ilekroć czytałam wyniki sekcji :placz: , Kiedy komuś opowiadałam historie zakatowanego psiaka, który chciał żyć, kochał ludzi a jakaś bestia odebrła mu życie - płakałam również...... Trzeba chyba nie być człowiekiem żeby nie przejąć się tą historią......(jak widać na licznych forach są i tacy :stop:)
Na szczęście powstrzymałam się od nazwania sprawcy/sprawców po "imieniu" tak jak o nich sądze :nonono2:
Uwazam, że WSZYSCY winni tej zbrodni zapłacą jak nie na tym to na tamtym świecie :sad:
Kiedy admini i modzi prosili, zeby nie oskarżać A. oraz skasować groźby pod jej adresem nikt ich nie słuchał, wiem ....emocje....ale ostrzegali nas , ze to moze pomóc sprawcom się wywinąć i jak widać powoli zaczyna się to spełniać.....ona robi z siebie zastraszoną ofiarę....na którą uwzięło się pół Polski oraz "pożycza" sobie wersje zdarzeń od dogomaniaków (tak tak, gdybali nt możliwych wersji zdarzeń jakie mogły mieć miejsce i dali jej gotowy scenariusz:stop: )
Bardzo nie podobało mi się załozenie zamkniętego forum, bo nas NOWYCH przyciągniętych do tematu o Ozzym przez Wasze wołanie o pomoc zamieszczone na wszystkich chyba forach zwierzęcych, odsunięto jakby na dalszy plan....chcieliśmy pomóc, a dostęp mogły miec tylko osoby z duzym stazem...Rozumiem to - w pewnym stopniu było dla dobra sprawy, bo agnieszka i inni jej przychylni, napewno inwigilowali to forum, w poszukiwaniu linii obrony, ale ja tak jak i pewnie inni czuliśmy się zawiedzeni. Nie brakowało wśród nas napewno pieniaczy, którzych los zwierzaków wogóle nie interesuje a "pożywiają" się oni wszelkiego rodzaju aferami i rozgłosem. Ale niestety to jest nie do uniknięcia na tego typu forach. Niestety część z Was dała się ponieść emocjom ,a część z Was to jeszcze przecież dzieci, które nie do końca jeszcze rozumiały powagi sytuacji, a chciały coś napisać :-? Co nie zmienia faktu, ze przez takie a nie inne wypowiedzi dogomaniacy zostali osądzeni przez niektórych. Na różnego rodzaju forach obserwuje jak niektórzy atakują dogomaniaków, ze wydali sąd na osobie której przecież nie udowodniono na razie winy....Mowią, ze dokonali samosądu.....Ciężko im zrozumieć, ze ludzie którzy byli z Ozzym od momentu jak szukali dla niego domku mieli prawo reagować impulsywnie....Ale niestety nie raz zaatakują jeszcze dogomaniaków za ich postawe.....za nagonkę......za samosąd....
Dlatego proszę Was nie dajcie się już ponieść emocjom nie piszcie postów zawierających groźbę w stosunku do OPRAWCY Ozziego...
Sprawiedliwość MUSI wreszcie zatryumfować, za dużo osób jest zaangażowane w sprawe, zeby śledztwo szło "po łebkach"....myśle, ze presja jaką wywże społeczeństwo na organy ścigania będzie wystarczająca na to, zeby porządnie wykonali swoją robotę....
Co do zamknięcia tematów......
szkoda, ze nie ma osób, które zajęły by się wykasowaniem wszystkich postó z groźbami i wyzwiskami, a która zostawiła by same posty opisujące historie Ozziegi i jej dalszy ciąg....wiem, to ciężka praca....i mozolna , w końcu naklepano ok 280 stron...ale szkoda tego tematu, szkoda, ze musiał zostać usunięty :shake: .
Wg mnie nie dobrze ze kilka zostało całkiem usuniętych, bo przeciwnicy dogomaniaków dostali broń do ręki, i twierdzą, ze widać mamy (mam nadzieje, że mogę pisac mamy bo mimo mojego krótkiego stażu czuję się tu jak we wspólnocie)coś do ukrycia :roll:
Tamten temat informacyjny powinien powstać już dawno, i od razu powinien być zamknięty i zeby mozliwość pisania w nim miały jedynie osoby NAJBARDZIEJ zaangażowane w sprawe, które zrobiy coś więcej poza krzyczeniem MORDERCZYNI i wyzywaniem o k......
Mam nadzieje, że choć ten jedyny temat zostanie nie zamknięty bo ludzie muszą mieć miejsce w którym będą mogli dyskutować nt sprawy. My nie mozemy tego tłumić w sobie....musimy rozmawiać...to pomaga....A osoby które będą podburzać czy ubliżać powinny dostać ostrzezenie do którego nie zastosowanie równało by się wywaleniem z forum (moze to ich przestraszyło by) i blokada wejścia na ich IP.
Mam nadzieje, ze nikogo nie uraziłam tym co napisałam, ale chciałam zebyście znali moje zdanie.....
Od począdku siedziałam cicho, tylko relacjonowałam przebieg zdarzeń u nas na forum bo fretomaniacy też bardzo przejęli się sprawą Ozziego :( Nadal to robię - wklejam im jak tylko pojawi się jakieś info w sprawie.
Pozdrawiam Was wszystkich i jeszcze raz proszę o rozwagę w tym co piszecie...jeśli chcecie pomóc i przyczynić się do ujęcia oprawcy/oprawców Ozziego to zastosujcie się do prośby modów, którzy już niejednokrotnie zwracali tu uwagę na formę niektórych wypowiedzi......
(z góry przepraszam za błędy (jeśli takowe będą, ale jest dosyć późno i obraz mi się już rozmywa :P)
FRETOMANIACZKA