Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. [quote name='madcat1981']No właśnie kurde mi nie wchłania, zostaje mokra poszewka i włoski :sad: Kurde, może ją całą przegrzewam... teraz taka pogoda, że trudno utrafić.[/QUOTE] a też masz poszewkę z frotte?? Na pewno trzeba sprawdzić pocenie się dziecka, jeśli z reguły mokra jest tylko głowa i kark, to może to być objaw krzywicy, i wtedy trzeba zwiększyć dawkę wit D. Lekarz to może ocenić podczas zwykłego badania, warto zapytać. No a inna sprawa, może i rzeczywiście ją przegrzewasz, niby mówi się, że dziecko tak samo odczuwa temperaturę w mieszkaniu jak my i nie należy obierać go dużo grubiej niz samemu się jest ubranym
  2. [quote name='Felka z Bagien']Były propozycje odwiedzin Kuby w Klinice,ale od początku było wyraźnie powiedziane,że go nie wolno odwiedzać i stresować. Oraz,że nikt nie zostanie do Kuby wpuszczony.Mnie nie dziwi,że nic się nie zmieniło.Jest mi po prostu przykro,że fundacja idzie cały czas w zaparte i ma w tym jakiś cel,którego możemy się tylko domyślać.[/QUOTE] ale czy nikt nie zauważył jednej rzeczy.. Zostało powiedziane, że Kuba już opuścił klinikę i tylko tam bywa... I akurat Iwonie udało się trafić na takie jeden jego pobyt???? w dzień "świąteczny"??? Czy to nie "dziwne"??? Mnie się wydaje, że on pewnie w ogóle nie opuszcza tej kliniki,
  3. Tyle tu wyżłowych ciotek.... Może któraś ma jakiś pomysł na tymczas pilny dla tej suni.... [quote name='eliza_sk'] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/106655-Stowarzyszenie-Obrona-Zwierz%C4%85t-jeste%C5%9Bmy-OPP-przeka%C5%BC-nam-1-podatk-pom%C3%B3%C5%BC-zbudowa%C4%87-azyl?p=17444979#post17444979[/URL] Sobotnia tradycja przełożyła się również na poniedziałek. Dziś dość pokrętnymi drogami zostałam namierzona przez ludzi, w okolicy których błąkała się sunia wyżła, o której wspominałam kilka postów wcześniej. Sunia nie dała się złapać nawet wykwalifikowanym *&^%$#@! z ZUKu, którzy jak na fachowców przystało byli na miejscu w pt zaopatrzeni w hyclówkę. Sunia błąkała się po wsi dusząc kury okolicznym wieśniakom, należało więc załatwić problem, na miejsce przybyła również policja. Fachowcy z ZUKu zobaczywszy jaki dystans zachowuje zwierzę obśmiali się i pojechali. I to na całe szczęście dla suniaka. Dziś telefon, że sunia została zamknięta na jednej z posesji, na którą weszła pewnie w poszukiwaniu jedzenia. Pojechałyśmy na miejsce, gospodarz wyraził zdziwienie, że nie mamy "tego kija ze sznurkiem" i w gdzieś z oddali usłyszałyśmy pełen zwątpienia ton, że na pewno jej nie złapią .... Sunia na szczęście zakamuflowała się w korzystnym dla nas miejscu - w tzw. kozim rogu, powoli na frankfurterkę zawarłyśmy pakt o nieagresji, obróżka, kaganiec i na rąsie. Sunia maksymalnie wystraszona, zdystansowana i przerażona sytuacją - nie dziwię się jak wieśniaki goniły ją za te uduszone kuraki ... Niestety okazało się, że sunia ma cieczkę, a w boksie świeżutki, nieodjajczony Joguś i odjajczony 12 dni temu Wojtuś ... Sunia jest śliczna i młodziutka, już biedna kuleje na łapkę. [B]Ślicznota trafiła do weta na Kozią - tymczas potrzebny na wczoraj - ma ktoś pomysł ? Nawet jak będzie wyciachana, to będzie jeszcze atrakcyjnie pachnieć i w boksie będzie niewesoło - 3 na prawdę duże psy na tak małej powierzchni. PROSIMY O POMOC.[/B] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4114/1007603z.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5715/1007602.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5075/1007599.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8629/1007600wg.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/279/1007598.jpg[/IMG] Pozdrawiam, Eliza[/QUOTE]
  4. [quote name='agnieszka32']No i właśnie to miałam na myśli, pisząc wcześniej o "klinie". Babka z hurtowni doradziła, aby podkładać go pod prześcieradło, nie pod materacyk, czy na materacyk. Zaraz sobie zamówię, zobaczymy jak się spisze :)[/QUOTE] ale ja właśnie stosowałam NA MATERACYK a nie POD ;) Jako normalną poduszkę stosowałam ;) Pokrowiec na poduszkę jest z materiału frotte, więc też ładnie "chłonie" jak się dzieć spoci ;)
  5. [quote name='Pies Wolny']A dresiki , a dresiki ? zestawienie poproszę.[/QUOTE] zamszyk :)
  6. to bardzo dobry pomysł, jednak to musiała by być naprawde sensowna osoba a nie jakiś "oszołom" ;)
  7. to ja chętnie napiła bym się malibu ;)
  8. [quote name='3 x']zdjęcie wacka dawaj ;)[/QUOTE] eee takiego wacka jak Twój to nie ma drugiego :D
  9. Amiguś, i tak dziękuje za przybycie!!! A co do jego ślepoty i nie radzenia sobie z nią. Być może to stało się kiedy ktoś go wyrzucił, maluch uderzył się w głowę i może wtedy stracił wzrok, dlatego sobie nie radzi, bo nie zdążył się nauczyć z tym żyć.
  10. [quote name='chwiladlapupila']Witam Joannę, chciałem uprzejmie poinformować, że sukces Wolontariatu polega prawidłowo przeprowadzonej rekrutacji. Aby tego dokonać trzeba w bardzo przejrzysty i przemyślany sposób przygotować ankietę dla przyszłego Wolontariusza, w której to ankiecie zostaną zawarte czynności, które Wolontariusz zgadza się wykonywać. Niestety bywa czasem tak, że chcąc nie chcąc ankieta ma pięć kartek, nic w tym złego - a wręcz przeciwnie. Obowiązki Wolontariusza w oparciu o tego rodzaju ankietę zostają bardzo dokładnie określone. W praktyce oznacza to brak nieporozumień pomiędzy jedną a drugą stroną. 1. Czynności biurowe związane z pracą KTOZ (sekcja prac biurowych): - udzielanie informacji przez telefon - adresowanie korespondencji - pomoc w rozliczaniu 1% podatku - wypełnianie deklaracji podatkowych - opracowanie plakatów i materiałów informacyjno reklamowych - opracowanie wzorów pism - wykonywanie odbitek na kserokopiarce - zaklejanie kopert - aktualizacja strony internetowej 2. Prace związane z działalnością KTOZ na rzecz zwierząt: - pomoc w wydawaniu karmy karmicielom - pomoc w transporcie zwierząt z i do miejsca przeznaczenia - pomoc w utrzymaniu czystości zwierząt znajdujących się w siedzibie KTOZ - pomoc w tworzeniu dokumentacji fotograficznej zwierząt do adopcji znajdujących się w siedzibie KTOZ 3. Prace porządkowe w siedzibie KTOZ - wynoszenie śmieci - mycie okien - mycie podłóg - sprzątanie pomieszczeń biurowych - wycieranie kurzu 4. Udział w akcjach adopcyjnych organizowanych przez KTOZ (sekcja adopcyjna) - uczestnictwo organizowanych w akcjach adopcyjnych - reprezentowanie KTOZ podczas akcji adopcyjnych - wykonywanie dokumentacji fotograficznej z organizowanych akcji adopcyjnych - pomoc w transporcie zwierząt na akcję adopcyjną - promowanie działalności KTOZ podczas akcji adopcyjnych - roznoszenie ulotek i materiałów informacyjno reklamowych podczas akcji adopcyjnych 5. Praca na terenie KTOZ Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie - wyprowadzenia psów na spacer - czesanie i pielęgnacja psów - strzyżenie i pielęgnacja psów - kąpanie i pielęgnacja psów - mycie boksów ze zwierzętami - sprzątanie odchodów z boksów ze zwierzętami - uzupełnianie wody pitnej dla zwierząt - pomoc w obsłudze odwiedzających schronisko interesantów - odbieranie telefonów - mycie korytarzy za pomocą mopa (czyli "mopowanie podłogi" - cokolwiek miało by to znaczyć) - mycie okien - mycie drzwi wewnętrznych - mycie drzwi zewnętrznych - pomoc w porze karmienia - czyszczenie i dezynfekcja kocich magazynów - czyszczenie i dezynfekcja kocich klatek - pielęgnacja kotów - tresura psów - koszenie trawy - prace porządkowe na terenach zielonych schroniska - sprzątanie odchodów z wybiegów i terenów zielonych - dokumentacja fotograficzna zwierząt przebywających w schronisku - pomoc przy zabiegach pielęgnacyjnych Przykładów mógłbym podać jeszcze więcej, napisałem tylko te które przyszły mi do głowy w przeciągu krótkiej chwili, gdyby nad tego rodzaju ankietą dłużej się zastanowić okazało by się, że pięć kartek nie wystarczy. Po otrzymaniu odpowiednio przygotowanej ankiety Wolontariusz mógłby bardzo dokładnie określić jakie prace chciałby wykonywać, co potrafi robić najlepiej, co sprawia mu największą przyjemność - a co najważniejsze - do czego się zobowiązał i za co bierze odpowiedzialność.[/QUOTE] nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wysłał na maila KTOZ swoją propozycje, Oczywiście jest to bardzo fajna ankieta... Trzeba było wcześniej z czymś takim wystartować kiedy niejednokrotnie rozmawialiśmy nt wolontariatu :roll: Tak jak pisałam, w biurze jest nas dwie, plus jedna "chodząca", więc nie dziwcie się nam, że nie wszystko jesteśmy w stanie zrobić.
  11. cholerka, spróbujcie zrobić mu fotki przy człowieku, zeby było odniesienie, co a ja spróbuje mu jakiś tymczas załatwić
  12. w krakowie mogę załatwić hotel, ale za 15 zł niestety :(
  13. kahoona, frotka mi posprawdza przepisy i pokombinuje jak to zrobić, żebym jednak mogła jechać... :) Dziadkowie się kacprem zajmą ( z duszą na ramieniu), teraz tylko te przepisy :roll: więc może ta kawka będzie jednak możliwa ;)
  14. [quote name='Felka z Bagien']Nie brać delegacji i jechać![/QUOTE] taaaa.. tylko za co [IMG]http://kodczasu.pl/files/bezradny_139.gif[/IMG] dziś w ogóle jakiś dup N y dzień.... o 5 moja kumpela dzwoni, ze jakiś obcy kot praktycznie odgryzł jej kotu obie tylne łapy..... łapki trzeba było amputować :placz:, a dziś niedziela, wyobraźcie sobie jak trudno było znaleźć weta innego niż arka :roll: Ogólnie masakra dziś, lepiej niech on się już skończy...
  15. czekajcie, skąd pewność, ze ślepy??? Jego oczy nie wyglądają na ślepe :( Cudny jest i wygląda na to, ze młodziutki, sądząc po zębach....
  16. no to w końcu wychodzi na to, że dlatego nie ma info o adopcji bo pies nadal nie wyadoptowany :roll:
  17. mnie pozostaje się tylko upić.... Kurde kacperski dostał ospy i nie mogę jechać na marsz poparcia dla nowelizacji do warszawki... bo jak mam wziąć delegacje, na opiece :(
  18. no nie, raczej nie....Nikt mnie za friko nie weźmie ;) a kase mogła bym dostać od firmy, ale na opiece nie ma szans ;( trudno, ja tak mam.... im bardziej czegoś chcę tym bardziej to się chrzani
  19. tak, tak, to prawda, lubi się chwalić WACKIEM :)
  20. [quote name='tkalina']Szkoda, że Ciebie nie było. Łatwo jest mówić o głosach krytyki będąc nieobecną. Mogłaś przyjść i dać dobry przykład, aha zapomniałam - przecież nie mogłaś bo krytykowałabyś samą siebie. K-TOZ nie jest bez winy w tej wielkiej "jajecznej" reformie. Czy K-TOZ nie ma własnego zdania i nie może przeciwstawić się idiotyzmom Zuli? A jak nam karzą łazić po schronisku w bikini to będziemy łazić, bo K-TOZ nie zareaguje?[/QUOTE] nie muszę się Tobie tłumaczyć, ale jestem na innym poziomie kultury niż Ty, dlatego odpowiem: owszem mogłam przyjść, ale nie miałam z kim zostawić dziecka. A informacje mam z pierwszej ręki od naszego przedstawiciela. Sama jestem wolontariuszem z dużo dłuższym stażem niż Ty, Do schroniska chodziłam i zajmowałam się psami, zanim Ty usłyszałaś o tym, ze istnieje coś takiego jak wolontariat. A psów wyadoptowanych mam tyle, że też nie uda Ci się pewnie "dobić" do tej liczby. Właśnie przez takich krzykaczy jak Ty, jest jak jest.. Nie masz odwagi powiedzieć kierownikowi w twarz co Ci się nie podoba, tylko wytykasz błędy. I właśnie przez takich ludzi jak Ty pracownicy schroniska mają dystans do wolontariuszy. Ja jakoś dogadywałam się z większością pracowników. Owszem czasem zdarzały się pojedyncze osoby mniej miłe i sympatyczne, ale gdzie takich nie ma. Ja zawsze jak mam coś do kierownika, mówiłam mu to w twarz, a nie krzyczałam na forum, nie robiłam pokazówek. to tyle, więcej nie mam ochoty z Tobą rozmawiać, jak masz coś do KTOZ-u, to miej odwagę powiedzieć to wprost do kierowniczki w biurze a nie bluzgaj tu.... Jeśli nie podoba Ci się wolontariat KTOZ-u, to nikt nie trzyma Cię w nim siłą.... Jest jeszcze wiele wartościowych osób, które robią to co robią dla zwierząt a nie dla poklasku na forum ;) Dla Ciebie EOT [quote name='Avaloth']Był na spotkaniu przedstawiciel KTOZu, trzeba było się wtedy zapytać dlaczego nikt 'idiotyzmom Zuli' się nie przeciwstawia. [/QUOTE] dokładnie.. Były osoby, które nie miały odwagi zadawać głośno pytań , więc podeszli do kierowniczki po zebraniu i dopytały o wszystkie nurtujące ich kwestie. Nie wiem o co chodzi tej krzykaczce, i na co KTOZ miałby się nie zgadzać?? Nie okazało się prawdą te 6 osób w schronisku i inne plotki, które krążyły ostatnio.... Co do nieścisłości godzinowych. W naszym porozumieniu mowa jest o minimum 10 godz wolontariatu w m-cu, w regulaminie w schronisku jest napisane o 4 godz tygodniowo, w czym problem... MY wymagamy od naszych wolontariuszy, (przypominam, że nie wszyscy zaznaczyli schronisko), żeby minimum 10 godz poświęcili w miesiącu na wolontariat, zaś wolontariat w schronisku wiąże się dla wolontariusza z regulaminem schroniskowym, który mówi o 4 godz tygodniowo. Nie możemy na porozumieniu zawrzeć wszystkich przepisów jakie będą obowiązywały wolontariuszy, bo inne były by do biura a inne do akcji adopcyjnych a inne dla schroniska. Wtedy porozumienie musiało by mieś z 5 kartek. Czy nie lepiej napisać, że wolontariusz wybierający "prace" w schronisku musi się stosować do przepisów obowiązujących w schronisku??? Porozumienie było przygotowywane wspólnie ze schroniskiem, więc nie rozumiem o czym ta osoba pisze :roll: [quote name='Avaloth']Nie wiem jak Ty, ale ja i wiele innych osób przychodzi na wolontariat dla zwierząt, i jestem w stanie znieść drobne niedogodności żeby nadal im pomagać.[/QUOTE] BRAWO, to są słowa PRAWDZIWEGO WOLONTARIUSZA I MIŁOŚNIKA ZWIERZĄT.. Widać kto chodzi regularnie do schroniska, i widać komu zależy na zwierzakach którymi się w nim opiekuje!!!! [quote name='Avaloth']Jeszcze jedno- to że jesteś anonimowa, nie znaczy, że kultura Cię nie obowiązuje. Trochę szacunku.[/QUOTE] niestety niektórym się wydaje, że tak jest :roll: Ale teraz rozumiem to powiedzenie.... Cham ze wsi wyjdzie, ale wieś z chama NIGDY!!! a tą dyskusje zakończę moim ulubionym cytatem: " NIGDY nie dyskutuj z głupkiem bo najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu i tam pokona doświadczeniem" Avaloth, Natalek, dzięki za obecność i wstawiennictwo ... nigdy nie pomagam na pokaz ani po to, by żądać od kogoś rewanżu, wszystko co robię, robię dla zwierząt, czasem tylko się na tym "przejeżdżam", ale co tam, taka już jestem ;) i trochę za stara na to by się zmienić ;) Dziękuje Wam, może kiedyś będzie okazja aby się poznać w realu ;) Na razie nie jestem w stanie chodzić do schronu, z uwagi na to, ze nie mam z kim zostawić syna, ale może kiedyś wrócę do cotygodniowych wizyt w schronie ;)
  21. nooo wreszcie znalazłam ten filmik, od wczoraj go szukałam :) Dla Irenki od Asiora :loveu: STU LAT!!!!!! [video=youtube;hz7ceGZa7DY]http://www.youtube.com/watch?v=hz7ceGZa7DY[/video] [video=youtube;--LBI2PLjc0]http://www.youtube.com/watch?v=--LBI2PLjc0[/video]
  22. [quote name='irenaka']To było do przewidzenia Asiu. Dlatego może lepszym pomysłem będzie spotkanie w KTOZ? Sama zapewne pamiętasz, co znaczy być "czarną owcą" w schronisku.[/QUOTE] tak pamiętam nadal odczuwam tego skutki ;) ale co tam, :evil_lol: ważne, że ratuje zwierzaki ;)
  23. CHOLERA JASNA!!!! dziecko mi się rozchorowało :placz:, ma ospę musiałam wziąć opiekę a na opiece nie mogę jechać na delegacje :placz: a żebym sama wyłożyła kasę na benzynę to nie ma szans, więc niestety nikogo od nas nie będzie bo te osoby, które miały ze mną jechać same nie pojadą :placz:
  24. szkoda, ze nie skontaktowałyście się ze mną.. załatwiła bym dobrą cenę u dr Szpeyera :(
  25. spóźnione ale najszczersze dla naszej Irenki :loveu: wprawdzie nie grają sto lat, ale też "ładnie" Polecam oglądanie od 1:25 sek [video=youtube;16QgTZ3-OZc]http://www.youtube.com/watch?v=16QgTZ3-OZc[/video]
×
×
  • Create New...