Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. [quote name='Cudak']Pierwsze 2 noce "spała" w łóżeczku, ale kończyło się to tym, że i tak lądowała u nas w łóżku, więc dałam sobie spokój... Przy odkładaniu do łóżeczka, po karmieniu, zaraz się budziła. Co chwila musiałam ją wyciągać w nocy z tego łóżeczka, usypiać, odkładać, wyciągać i tak w kółko... Masakra ;) Śpi z nami do tej pory, a ma już ponad rok. [/QUOTE] Kacperski w swoim łóżeczku spał może ze 3 razy, jakoś tak wygodniej mi było mieć go "pod ręką" w nocy, tak było 3 lata. Ostatnio zaczęłam przekładać go do łóżeczka po uśpieniu go, i było OK, nie budził się, nawet na początku sam właził do łóżeczka w dzień i nie chciał wychodzić :) Trzeba go nadal usypiać na naszym wyrku, tzn całe usypianie to leżenie koło niego, ale jednak trzeba być z nim. Łóżeczko ostatnio sprzedałam i czekam na "dorosłą" sofke . Trzeba było podjąć taką decyzją, bo psycholog powiedziała, że dziecko MUSI spać osobno bo ponoć śpiąc z rodzicami zaburza się jego seksualność i takie tam jakieś to ma skutki w psychice, że potem dziecko jest mniej samodzielne czy cuś :roll: [quote name='agaga21']niekoniecznie. ja do małych i drobnych nigdy nie należałam, synka urodziłam 3,950. mam nadzieję, że córcia będzie mniejsza... i tak powinnam się cieszyć, bo u nas w rodzinie chłopcy po 4,5kg sie rodzą!![/QUOTE] 4,5 kg :crazyeye: boże.... którędy te baby je rodzą?? Kacperski ważył 3950 i już mi mówiły lekarki, że powinnam mieć cesarkę. Czy Aga miała dobrą krzywą cukrową?? pamiętacie??? A takk BTW, AGA GRATULUJE :loveu:
  2. ja też mogła bym wysłać nasze logo tylko na jaki adres???? Każda z org mogła by podrukować trochę i rozdawać na marszu :)
  3. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zgłasza swój udział
  4. [B]KTOZ będzie na pewno będzie jechał[/B]... Załatwiam auto, jak była by zrzutka na paliwo, to załatwię nawet dwa auta. Zbieramy więc chętnych do jazdy z Krakowa. jak ktoś jest zainteresowany to proszę pisać do mnie pw.
  5. ale cudny kurdupelek!!!!! :loveu:
  6. [quote name='agnieszka32']Zapomniałaś, że odpadnie mi najgorsze - dojenie siebie przez kilka razy dziennie :diabloti:, obolałe popękane sutki, nabrzmiałe piersi itd :eviltong::eviltong::eviltong: :evil_lol:[/QUOTE] od razu mówię.. na popękane krwawiące sutki polecam smarowanie ich Bepanthenem... można bez wycierania go jakoś specjalnie podać dziecku pierś... a działa naprawde dobrze [quote name='nefesza']Ja nawalu nigdy nie mialam, a siare... wytarlam w chusteczke higieniczna.... bo jak zaczelam sciagac, to nikt mi nie powiedzial, ze te pierwsze krople najwazniejsze i juz 1 ml moge przyniesc do podania Filipowi (w strzykawce). Jakos o siarze zapomnialam i "czekalam" az mi pokarm "siknie" z piersi i jakos nie zdawalam sobie sprawy, ze na to trzeba chwile poczekac.... doczytalam, jak juz bylo za pozno :([/QUOTE] jezu a ja nie zapomne jak mnie w szpitalu komentowały pielęgniarki :) miałam tyle pokarmu, że powiedziały, że cały oddział bym wyżywiła :) A potem jak już w domu karmiłam, to przez kilkanaście tygodni jak karmiłam z jednej piersi to z drugiej sikało na odległość , w dal :diabloti: [quote name='agaga21']ja uczyłam roczne dziecko. akurat były wakacje i łatwo było, bo mógł tylko w majteczkach chodzić w domu. frajdą było to, że sam mógł sobie siadać a jak udało sie mu zrobić choćby odrobinę do nocnika, [/QUOTE] powiem Wam, że wszystkim radzę, zeby poświęcili dywan na naukę sikania... mój starszy syn zaczął sikać rozumie na nocnik jak miał 17 m-cy.. aż się lekarka dziwiła... No ale to trwało jakoś 2 tyg, puszczałam go tylko w majteczkach ( było lato), i jak zrobił siku to nie w sekundzie mu ściągałam majtusie, tylko po jakiejś minucie, w końcu samemu mu to zaczynało przeszkadzać i zaczął robić na nocnik ;) Jak wiadomo w erze pampersów ciężko jest dziecko oduczyć tej wygodnej metody "opróżniania się " :D Dobre są jeszcze takie majtusie z tzw suchą pieluchą do których wkłada się pieluchę tetrową a na wierzchu jest taki materiał, że nawet jak dziecko się zesika to nie czuje wilgoci. [quote name='Katcherine']Mnie powtarza do znudzenia :'' male dzieci maly klopot, Duze dzieci Duzy klopot...''- i nadal nie wiem czy to tak ogolnie czy to do mnie jest jakas aluzja... wole sie nie dopytywac ![/QUOTE] a ja słyszałam inne mądre zdanie :D : jak dzieci są małe, to chciało by się je zjeść, kiedy dorosną, to się żałuje, że się tego nie zrobiło " :megagrin:
  7. polecam lecznicę na Bobrowskiego, dr szpeyer to anioł bezdomniaki traktuje ulgowo ;)
  8. Adamo, zapraszam na wątek mojego tymczasika, ma to samo co Maciuś :( wątroba chora :( http://www.dogomania.pl/threads/210942-KRAKÓW-mini-sunia-mix-yorka-szuka-DS-reszta-w-domach?p=17316523&viewfull=1#post17316523
  9. tak tak, koniecznie, najlepiej nie zapowiedziana :D
  10. [quote name='Pies Wolny']Czytników chipów jest już full. Nie posiada ich tylko każdy Niechciej. Koszt najprostszych już od 400 zł. [/QUOTE] to ja poproszę o linka, My znaleźliśmy najtańszy za tysiaka :(
  11. [quote name='danka4u1']Z Marysią coś kiepsko...zamierzała nas tutaj..:mad:.:mad:, chciłaam złozyc samokrytykę za oszczerstwa i pomówienia, a tu nic..:shake: mam nadzieję, ze nie siedzi z nieszczęsnym Borysem znowu nad jakąś wodą, by zdobyć trochę prowiantu na niedzielny obiad....:shake:[/QUOTE] no a co ma się bronić jak wie, że okrutnik z niej jeden :D
  12. Hilutek dziś już w dobrym humorze i chyba go już nie boli :) Konserwe wątrobianą wpieprza jak małpa kit .... na szczęście
  13. no wreszcie dopadłam komputera... Nie mam za dobrych wieści. Hilton okazał się chory... Przy kastracji, która również była dość skomplikowana, doktor na moją prośbę pobrał krew do badania (nie podobało mi się kilka rzeczy w zachowaniu Hiltona), i okazało się, że miałam dobre przeczucie..... Hilton ma bardzo bardzo duże zapalenie wątroby (norma jest 50 a on ma prawie 200) Ja to mam zawsze szczęście :roll: W zasadzie pod znakiem zapytania teraz jest jego operacja na łapki, (nie zrobiłam tego razem, i dzięki bogu... )Właściwie nie wolno go było usypiać :( Dlatego bardzo źle maluch teraz się czuje, choć rana wygląda bardzo ładnie, suchutka i czyściutka. [B]Romka[/B], jeśli chcesz pomóc, to jeśli mogła byś fundnąć Mimi fryzjera to było by cudnie, ( bo Soemy chyba się niestety nie doproszę :( ) [B]Grosziwo[/B] - zaje..ste zdjęcia i opisy do nich :D Wiedziałam, że mogę polegać Twojej intuicji ;)
  14. ZAPRASZAM na bazarek na psiaki pozostające pod opieką KTOZ-u w hotelu Przedmiotem bazarku są NOWE książki o psach oparte na faktach. Szczególnie polecam "Misję Szczeniak" oraz " Mój Przyjaciel Henry". No i przyszykować tonę chusteczek, bo wyciskają łzy..... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212000-Książki-o-psach-prawdziwe-historie-Licytacja-do-05.08.11-do-22?p=17345597[/url] [B]BAZAREK POTRWA DO 5.08.11 DO GODZ 22 CZASU DOGO.[/B] [B][COLOR="#ff8c00"][SIZE="5"][CENTER]1. Misja SZCZENIAK ppłk Jay Kopelman, Melinda Roth [IMG]http://www.galaktyka.com.pl/media/repository/ksiazki/psy/Misja_szczeniak.jpg[/IMG] [/CENTER][/SIZE][/COLOR][/B] [B]To poruszająca, oparta na faktach opowieść o losie szczeniaka znalezionego w Faludży przez pełniącego służbę w armii Stanów Zjednoczonych podpułkownika Jay’a Kopelmana. To historia w której mały, bezbronny szczeniak o imieniu Lava, w „najniebezpieczniejszym mieście na Ziemi”, udziela żołnierzom lekcji życia, śmierci i prawdziwej przyjaźni. Książka ta jest świadectwem, że nawet w najcięższych sytuacjach człowiek pozostaje człowiekiem i że najdrobniejszy akcent z innego świata, może dać siłę i wiarę w przetrwanie. Szczeniak o imieniu Lava podarował je żołnierzom.[/B] [CENTER][B]* * *[/B][/CENTER] [B][COLOR="#ff8c00"][SIZE="5"][CENTER]2. Mój przyjaciel Henry Autor: Gardner Nuala [IMG]http://www.galaktyka.com.pl/media/repository/ksiazki/zapach_pom/Moj_przyjaciel_Henry.jpg[/IMG] [/CENTER][/SIZE][/COLOR][/B] [B]Niezwykła historia autystycznego chłopca i psa, który otworzył drzwi do jego świata.[/B] [CENTER][B]* * *[/B][/CENTER] [B][COLOR="#ff8c00"][SIZE="5"][CENTER]3. Como, wróć! Jak zdobyć serce nieufnego psa autor: Winn Steven [IMG]http://www.cook-book.sklep.pl/images/tmp/f/a/0/4/como-wroc.640x480.jpg[/IMG] [/CENTER][/SIZE][/COLOR][/B] [B]Como, wróć! to komiczna i chwytająca za serce opowieść o desperackich próbach pozyskania przez amerykańskiego dziennikarza zaufania trudnego psa po przejściach, w którym „zakochała się” córka autora. W książce roi się od humorystycznych scen pościgów za przygarniętym ze schroniska terierem, spiskowania przed każdym spacerem i prób przechytrzenia psiaka.[/B] [B][CENTER]* * * [/CENTER][/B] [B][COLOR="#ff8c00"][SIZE="5"][CENTER]4. Wspaniała Gracie autor: Dan Dye, Mark Beckloff [IMG]http://www.galaktyka.com.pl/media/repository/ksiazki/psy/Wspaniala_Gracie.jpg[/IMG] [/CENTER][/SIZE][/COLOR][/B] [B]Kiedy pewnego mroźnego dnia w styczniu pod nasz dach zawitała pełna energii ośmiotygodniowa biała suczka doga niemieckiego, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że w jej psiej osobie przybyła późniejsza doradczyni biznesowa i przewodniczka duchowa. Nie słyszała. Niedowidziała na jedno oko. Była słabego zdrowia. Ale cechował ją silny, niezłomny charakter, który już wkrótce miał wpłynąć na zmianę naszego podejścia do życia, na nasze kariery i losy. Dzięki niej uwierzyliśmy w siebie.[/B] [CENTER]* * * [/CENTER] [B][COLOR="#ff8c00"][SIZE="5"][CENTER]5. Wszystko, co usłyszałem od moich psów, czyli zdroworozsądkowe szkolenie psów i życie z nimi autor:Jon Katz [IMG]http://www.galaktyka.com.pl/media/repository/ksiazki/psy/Wszytsko,_co_uslyszalem_od_moich_psow_.jpg[/IMG] [/CENTER][/SIZE][/COLOR][/B] Pies jest psem... Niestety niektórzy właściciele zapominają o tej prawdzie, przypisując swoim zwierzętom ludzkie cechy i wymagając od nich reakcji i zachowań właściwych człowiekowi. Zdaniem Jona Katza ta prosta zasada ma fundamentalne znaczenie w tworzeniu dobrej relacji pomiędzy psem i jego właścicielem... W swoich książkach Jon Katz analizuje relacje ze własnymi psami i pokazuje jak ważne miejsce zajmuje pies w ludzkim sercu. [B][CENTER]* * *[/CENTER][/B]
  15. więcej info na wątku Lolusia.
  16. [quote name='kahoona']Bo chodzę na bankiety - tam się można sporo nauczyć;)[/QUOTE] :megagrin: ... aaa rzeczywiście, nawet zdjęcie widziałam na jednym z for pro zwierzęcych :evil_lol: sławnaś kobieto... sławnaś :D
  17. [quote name='Selenga']Nie wiem kiedy Mrunio wystąpiło do sądu, natomiast taka była odpowiedź sądu i ośmielę się przypuszczać, że w fundacji wiedzą lepiej co było napisane w odpowiedzi z sądu niż ktokolwiek na dogomanii. [B]Ten wpis miał na celu podważenie wiarygodności Fundacji Mrunio czy to przypadkiem tak wyszło?[/B] I żeby wszystko było jasne - NIE MAM ŻADNYCH POWIĄZAŃ Z FUNDACJĄ MRUNIO. Tak sama z siebie nie lubię jak się komuś za plecami d... obrabia, na dodatek publicznie. Od urodzenia tak mam.[/QUOTE] po pierwsze nie rozumiem dlaczego każdy wpis na tym wątku poza ochami i achami jest traktowany jako atak na panią "Elunię" Czy nikt już nie ma prawa mieć innego zdania??? Wolność słowa na dogo zanikła??? Po drugie: czy ja gdzieś napisałam że Pani Ś. kłamie, czy coś?? napisałam [B]TYLKO[/B], że to bzdurne wytłumaczenie :shake: ja myślałam o sądzie ;) Napisałam jakie są [B]FAKTY[/B]!, i też ośmielę się napisać, że wiem co mówię i to się chyba zdaje się nazywa precedens, jeśli jakiś wyrok zapadł w jakiejś sprawie to w innej można się powoływać na ten precedens ;) Tak więc podważanie jakiejkolwiek wiarygodności nie było moim celem, swoje zdanie nt w/w Pani mam i nie muszę nikogo na silę przekonywać do swojego zdania, kto ma rozum to potrafi je sobie wyrobić sam ;) a co do obrabiania tyłka, to chyba troszeczkę się zagalopowałaś.... bo ja nikomu TU d...y nie obrobiłam, (BTW, [B]nawet gdybym[/B] w/w Pani [B]cokolwiek zarzucała [/B]tu na wątku, to wątek jest dla niej dostępny, ma do niego adres i jest w stanie na bieżąco śledzić wpisy ;) ) [quote name='Topi']Witaj Asior, dzięki, że tu zajrzałaś.[/QUOTE] jestem tu od początku, śledzę wątek, wiem, że nie wolno się odzywać jeśli nie chcę zarobić znowu kopa, ale nie wytrzymałam, stwierdziłam, ze pomogę może doświadczeniem organizacji o większym "przerobie" wygranych spraw sądowych w której są jako pokrzywdzona strona :roll: Ja chciałam tylko pomóc ;) [quote name='Marycha35']Selengo a propos Twoje wypowiedzi: "A najbardziej obrzydliwe jest to, że się tu snuje różne sugestie, "delikatne" aluzje, a czasem wprost obraża fundację nie mając pojęcia o jej działaniu i na dodatek doskonale wiedząc, że fundacja bronić się nie będzie, bo nikogo z fundacji na dogomanii nie ma. Takie klasyczne polskie obrabianie za plecami. Przy okazji się wysyła chamskie PW do osób zupełnie z fundacją nie związanych i "tylko" mających inne zdanie niż taka zaplecowa plotkara..." Oto co dostałam na PW od Felki z Bagien przed chwilą: [B] "[IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] Marycha [/B][INDENT] Ty w ogóle lepiej zrobisz,jak się nie będziesz wypowiadać.Będzie więcej spokoju na wątkach." Hi, hi, dobre rady, zawsze w cenie;) [/INDENT][/QUOTE] tak nieśmiało tylko wtrącę, choć pewnie znowu zostanę posądzona o atak i złe zamiary :roll:, że nie wolno ujawniać na wątkach treści pw :roll: :roll: Mam nadzieję, że nie wyciągną modzi z tego konsekwencji, szybko to lepiej usuń z wątku....
  18. [quote name='jukutek']mnie też nie dali i test wspominam jako koszmar...[/QUOTE] ja też, zwłaszcza, że pierwszy wyszedł źle i trzeba bgyło na ten test "cięższy" dwu godzinny... masakra.... [quote name='ludwa'] [B]A może ktoś potrzebuje Bebilon Pepti 2, bo nasz już przezedł na zwykłe i nam zalega;)[/B][/QUOTE] ja bym była chętna, bo nadal go musi młody jeść......bo niestety Kacperski nadal reaguje okrutną alergią na wszystko co mleczne... niestety we wszystkich ciastkach i tego typu "dobrościach" jest mleko :( strasznie mi go żal bo nic nie może zjeść takiego co inne dzieci :( [quote name='magdola']Paula, ja miałam to samo....ściągałam kilka miesięcy, jednak częściowo pomogła nam taka nakładka na brodawkę, chyba z aventa (?) przez to było lepiej, ale szału nie było i po kilku miesiącach pokarm zanikł sam :( [/QUOTE] u mnie to samo przy starszym synu... Najpierw nie umiał się zassać a jak spróbowałam nakładki, to już samego cycka nie chwycił i tylko 4 m-ce karmiłam, bo przy nakładkach tak zwykle jest....że pokarm zanika szybko. [quote name='nefesza']Jak tylko dlugo bedziesz chciala. Czy "bezposrednio" czy laktatorem - to wszystko jest w glowie. Mi za tydzien 8 miesiac sciagania tylko laktatorem minie, [/QUOTE] nooo moja kumpela też walczyła z 8 m-cy ściągając :) Wszystkie żeśmy ją podziwiały ;) za samozaparcie, bo miała tylko ręczny laktator... Lazy, cholera nie wiem co Ci doradzić :roll: pokarm masz?? może nic nie leci i stąd się mały zniechęca :roll: No i jego zachowanie mi przypomina reakcję dziecka z kolką.... Kacperski chyba w 2 tyg życia zaczął kolki i już była masakra..... Czy on np. gwałtownie podkurcza nóżki i prostuje???
  19. podeślę koleżance z Bytomia, może pomoże z DT!!!!!!!
  20. [quote name='greatmadwomen']niestety ja tylko rekreacyjnie pewnie będę na chwilę lecz myślę iż jak się podzwoni to będą chętni[/QUOTE] ehhh wiesz, z wolontariuszami to mamy już nie jedno "przejście"... umawiają się a w dniu akcji ślad po nich ginie :roll: Dlatego właśnie liczyłam na "WAS" dogomaniaków, bo wiem, że jak się do czegoś zobowiążecie to dajecie radę dotrzymać słowa ;) (tak jak wasza pomoc przy oplakatowywaniu w związku z czerwcowym koncertem) [quote name='Avaloth']Ja właśnie chciałam być na tej akcji, a będę poza Krakowem wtedy, więc niestety nie dam rady. Jak kogoś wtedy nie będzie to jest sens przynosić zdjęcia na ten konkurs czy raczej nie?[/QUOTE] szkoda :( co do konkursu, ja myślę, że spoko, po prostu ołówkiem dopisać możesz na formularzu, że nie będziesz w dniu ogłoszenia wyników. [quote name='Anashar']Ja będę na pewno, aczkolwiek już wolontariuszem nie jestem ;)[/QUOTE] ale pomożesz czy będziesz jako widz???? [quote name='Felka z Bagien']To nie wiem czy Cię wpuszczą:evil_lol:Chyba jako widza:evil_lol:[/QUOTE] nieeee no, Maćka zawsze wpuścimy ;)
  21. [quote name='dziki.nomada'] Pies sąsiada i Miłka są razem, sterylizacja będzie musiała być aborcyjna...[/QUOTE] ehhhh prosiłaś dramatycznie o pomoc, ale telefonu się nie doczekałam :roll:
  22. bahlsa, jutro jadę do dr Szpeyera na kastrację kurdupla, do której jesteś w pracy???? co do losów... no chyba trzeba ją będzie zacząć ogłaszać, ale najpierw strzyżenie... Muszę zmolestować Soemę, bo bez tego to nic nie zaczynamy....
  23. CZY KTOZ może liczyć na wolontariuszy w dniu 03.09.2011??? na błoniach???
×
×
  • Create New...