Jump to content
Dogomania

Dusia-Duszka

Members
  • Posts

    2947
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dusia-Duszka

  1. I tak będzie długo... Po kilku latach, przerabiając wydarzenie w głowie, znowu poczujesz ukłucie, że może można było coś więcej.
  2. Jak znajdę książeczkę i wypisy, to odpowiem. Teraz nie pamiętam.
  3. Współczuję. Po przeczytaniu, jakbym się cofnęła do stycznia 2015. Moja Didi... 13 lat z nami. Identyczne objawy. Diagnoza ropomacicze zamknięte. Anemia. Operacja. Po operacji objawy neurologiczne. Nie ustępują. Krew z badania na badanie słabsza. Pies nie wstaje. Kroplówki dwa razy dziennie po 250ml bo nerki słabo filtrują. Nie je. Wymiotuje. Oddech przyspieszony, płytki. Zaczynają się obrzęki na nóżkach. Czerwone krwinki nie powstają. Erytropoetyna - zastrzyki przez 3 dni. I nic, i nic! Przetoczenie krwi. Lepiej... na jedną dobę. Później już tylko gorzej i gorzej... Zmarła na naszych rękach. Pies, który nigdy nie chorował, zgasł w 2 tygodnie. Toksyny z ropomacicza uszkodziły szpik kostny i krew przestała powstawać.
  4. Zmiana weterynarza (z pobraniem dotychczasowej dokumentacji leczenia) i nowa diagnostyka - koniecznie.
  5. Pańcia dawała mi Lokomotiv. Naturalny skład. Ale fajerwerków z tego powodu nie było. Może minimalnie lepiej. Zapadła decyzja, że ćwiczymy bez tabletek, stymulując błędnik i moje ciałko na różne sposoby. Taka psia integracja sensoryczna :)))
  6. A dziś, po deszczu, buszują u mnie 3 jeże :)))
  7. Myślę, że zachowania typu podbieganie do ogrodzenia i samonakręcające się warczenie, dziemganie, ujadanie zarówno maluchów jak i Kachy nie były wygaszane. Ja mam siedmiokilogramową psinkę i nie wyobrażam sobie, żeby nie stopować jej stroszenia się i warczenia lub szczekania na psy za płotami, przy których przechodzimy na spacerach. Moja suka przechodzi w takiej sytuacji spokojnie, odwracając głowę uspokajająco w przeciwnym kierunku. A początki były trudne. Jakbym szła z tresowanym do walk kogutkiem.
  8. Wakacje bez stworzenia są wybrakowane. Poranna kawa/herbatka nie smakuje tak dobrze bez towarzystwa psa/kota. U nas warunkiem noclegów jest to, że przyjmują tam zwierzęta.
  9. Zakończenie roku szkolnego... to u mnie niezła jazda! Pomyślę w lipcu :))) A na stronie instalacji zwróć uwagę na punkt 5. Nie instaluj dodatkowych ofert, które mogą być proponowane. To najczęściej tylko zaśmieca komputer.
  10. Program darmowy z samouczkiem. Jest już nawet wersja 5, na przykład stąd: https://www.dobreprogramy.pl/Light-Image-Resizer,Program,Windows,33293.html Na stronie wybierz pomarańczową zakładkę po prawej stronie "Link do programu bez asystenta pobierania", ten prostokąt nad gwiazdkami, a tam kliknij wersja stabilna 5.0.7.0. Jak się pobierze zainstaluj i działaj z rozmiarem zdjęć do woli :)
  11. U Duśki nie znikają wtedy, kiedy zmniejszam je w programie Light Image Resizer4 do 200KB i wstawiam bezpośrednio do wątku dogo.
  12. Rano ładowałam baterie słoneczne. A tak się drzemie drzemkę. Ciepełko. Pozdrówki posyłam z przygody z człowiekami.
  13. A powrót trwał prawie 7 godzin, bo korki. Trzy razy mnie zbierało i brzuszek zaczynał pompować ale... wtedy szybko okno cyk, nawiew na pycholek, i zaczynała się komedia: "Duszko, Duszko kto to? No kto to? Niuchaj, niuchaj. Kicia Twoja tam. Gdzie Kicia? Człowieki cudze, tak? A co to za człowieki? O tak, dzielna Dusia... itp.itd." Jak do dziecka..., no... jak do dziecka. Powariowali! Ale skuteczne to ich wariactwo. Bo jak tu jednocześnie obserwować, niuchać, powarkiwać, poszczekiwać i bełta puścić??? No się nie da. Podróże zakończone pełnym sukcesem :)))
  14. Mam kolejny mały sukces :) Podróż... ponad 5 godzin samochodem i żadnego bełcika. Jestem mocarna baba!
  15. Zawsze jestem zdania, że bez względu na to gdzie stworzenie zamieszka, to nie ogrodzenie, czy smycz pilnuje psa tylko przewodnik. Jak można spuszczać z oczu psa?! Obojętnie czy na ogrodzonym polu czy na długiej lince.
  16. Oporny na wiedzę, bo go pańcia nie głaszcze i smaczków za grzeczność nie daje.
  17. Meldunek dla Mysza2 :) Smok nadal bez uszkodzeń. Uczę go obserwować teren.
  18. Sama niech pomieszka w takim "luksusie".
  19. I bardzo dobrze :) Moja poprzednia psia dziewczynka, taki szorstkowłosy niżeł dłużeł na króciutkich łapkach miała umaszczenie typowo dzicze i sterczące uszka. Na pytania o rasę odpowiadałam z dumą: rejsztokiemski stróżujący ;))) bo wzięłam ją z zapeziałaj wioseczki Rejsztokiemie.
  20. Idiotyczne komentarze zunifikowanego społeczeństwa, które szuka w sobie fałszywej oryginalności narzuconej przez modę. A Braszka..., ona jest doskonale oryginalna. Stworzona przez naturę, a nie manipulacje ludzkie. Nikt inny takiej nie ma i nie będzie miał :))) Tak mają tylko kundle. Rasowe są robione z "kalki" i do tego często zdarzają się schorzenia dziedziczone genetycznie.
  21. Wczoraj wieczorem miałam odwiedziny :) Spotkanie dwojga szorściaków. Sympatyczny ten mój sąsiad i taki już krągły, podpasiony, nie jak te wiosenne "przecinki". Poczęstunek podałam. Chrupnął/-ęła 2 smaczki i pożegnaliśmy się.
  22. Duśka w szale zabawy też czasem przyszczypuje ręce lub stopy. Ostre "boli!" i zaprzestania zabawy daje dobre efekty :) Kiedy, po tym, chwyta zabawkę bardzo ją chwalę.
×
×
  • Create New...