-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Też miałam w dzieciństwie, a właściwie jako nastolatka kurę kumpelkę. Czubatka miała na imię, bo grzebień opadał jej na jedną stronę. Zwykła biała duża kura. Łaziła za mną jak pies. Jak brałam ją na ręce, to wtulała się szyją w moją szyję. Wskakiwała na kolana, kiedy siedziałam. Prześmieszna. I tak cichutko kokosiła przy głaskaniu. Ten sam dźwięk wydawała wylegując się w piaskowym dołku grzejąc się w słońcu :))) A jaja, potwierdzam, smakują wyśmienicie od takich wolnych. Sama biorę obecnie od koleżanki, która kury ma wyhodowane osobiście od jajka :) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Na targach hodowlanych widziałam kury z piórami wywiniętymi na końcówkach na zewnątrz. Nie znam nazwy. Wyglądały jak pomponiki :) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To jaj malować nie musisz :))) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
-
A paczta, paczta. Wygibasy pierwszej klasy :)))
-
Chciałam wpisać komentarz wczoraj ale dogo się aktualizowało :))) więc moje spędzanie czasu na fotce powyżej. Pięknie już odświeża się aktywność ogólna. Witryna otwiera się jako bezpieczna. Niestety nadal nie działa nawigacja między stronami danego wątku.
-
-
Jeszcze poprzednie maleństwa nie ogarnięte do końca, a już kolejne skarby do ratowania :(
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Pozdrówki -
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Dusia-Duszka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Piękny kudłatek. Żeby już mu się to psie życie ułożyło :) -
Chłody trwają... Kiedy temperatura nie spada poniżej -5°C nie noszę kurtki. Ale już bym chciała wyryć dziurę w ogrodzie pod krzaczkiem. A jeszcze się nie da. Szwędamy się z pańcią sporo ale jednak mniej niż latem.
-
Co słychać u cudownej "szarańczy"?