-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Czasem ludzie źle znoszą poddanie się ocenie. Ja też miałam przykre uczucia, kiedy dziewczyny wahały się z oddaniem nam Duśki, bo nie mamy ogrodzenia. Mam kundlaste znajdki od zawsze. Żyły po naście lat. Nigdy nie było ucieczek. A tu bach! Nie moja ręka z "nieodłączną" smyczą okazała się najważniejsza a... płot, którego nie było. Ale siedząc w psich tematach popieram wnikliwość wizyt p/a.
-
Mnie to śmieszą Duśki dołki - spiżarnie. Najlepiej, kiedy planuje coś jadalnego zakopać. Chodzi, przenosi, grzebie, kombinuje żeby nikt nie widział gdzie :))) A jak zakopie, to lata i kręci korbą z radochy. A po dwóch, trzech dniach przynosi... brudne, rozmiękłe, rozmoczone, czasem już śmierdząca. Ale takie jest najpyszniejsze.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
O rany! Lala bis! -
E tam, dobra, dobra :) Lubiem jom mocnom. Patrzy na mnie i patrzy i tylko ciągle "dobrze Dusiu", "równaj niunia", "spokój", "dobrze psinko", "chodź, chodź", "ślicznie maluszku" i takich tam jak się nasłucham, to po powrocie do domu padam na... pysk. A kwiatki są tylko przyokazją taką :)))
-
Dziś pańcia wywlokła mnie na "socjalizację" :))) Zawsze tak robi, kiedy nie ma zimy. Bo w zimę, to mi łapki bolą od soli na chodnikach. A od wiosny to już nie ma zmiłuj! Byłyśmy na targowisku po... kwiatki jakieś. Tłumy człowieków. Tłumy zapachów. Tłumy hałasów. I ja w tym wszystkim taka malutka. I taaakaaa DZIELNA.
-
A u nas burzysko. Drugie wiosenne burzysko :) Lubię popołudniowe burzyska - dzień był piękny.
-
No jak jesteś wrażliwa, to ostrożnie. Ropa leje się strumieniami. Rąbnięta baba. Ślepa na cierpienie. A to igryfino.pl w kilku artykułach jej broni, a przynajmniej umniejsza winę.
-
Ehhheeee. W szczególnie wysokim stopniu mam opanowane zarządzanie przez delegowanie :)))))
-
W przerwach w wiosennych pracach oczywiście czas na buziaczki... Oj, tak, tak, lubi się, lubi się...
-
Ale się napracowałam. Pomagałam w wiosennych porządkach. A Kiciula to tylko się chowa i chowa, żeby nic nie robić. No już naprawdę aż nie wypada.
-
Pańcia nie pozwala :( Chociaż na muchy... to sama sobie pozwalam.
-
Latają pierwsze muchy i motyle.