Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Kiedyś gdzieś ktoś mi mówił, że takie pozornie bezzasadne bezobjawowe swędzenie skóry ma związek z wątrobą - może Rybon 36 coś powie- jako wet. Frotka też na początku dostawała szaleństwa przy żarciu. U mnie jest normą, że kocica łązi od michy do michy i je z psami, chociaż obok stoi jej miseczka. Frotka wcześniej warczała, a teraz tylko szybciej ciamcia - :lol: a ma problem, bo jedzonko wyłazi spomiędzy dwóch zębów :evil_lol: Viktoria musi się poczuć bezpiecznie - że zawsze już skapnie jej jakaś kostka i że gryfoniki też mają prawo coś jeść. Ech, trochę przejdziesz i naprawdę podziwiam, że na tych kilku metrach dajesz radę - w końcu metalowa babka jesteś, to dlaczego miałabyś nie dać. :razz: ****************************** Dziś ok 11.55 poszło dużo energii.
  2. Dla przypomnienia wklejam to, co napisała wczoraj Grunge13: Hapi jest w boxach z styłu schroniska, wiec nikt raczej do niego nie zaglada... niestety :-( zdjecia tez bedzie trudno zrobić, może mi sie uda ale tylko w boxie (ale bez krat ) bo na 100 kierownik mi go nie da na spacer bo on jest na wybiegu z innymi psami a z tamtąd niestety nie wyprowadza sie psów :-( jedyna możliwość żeby go wziąśc na spacer to przyjechać do schroniska i troszke poudawac że sie chce go zaadoptować wtedy sie psa wezmie na spacer... ale nie wiem czy to jest dobry pomysł... Do gazety - dobry pomysł - biedaczysko kochane, nawet pogłaskać nie można...:-(
  3. :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: Nikt nie chce tej suni... [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6512/dsc073499pf.jpg[/IMG]
  4. A jak tu się nie smutasić:sadCyber: Nikt nie chce...
  5. Każdy plan ratujący życie jest dobry.
  6. Oczko dziabnięte...:( To są niestety te ukryte cechy charakteru psa ze schrona, które wychodzą na jaw w warunkach cieplarnianych - ona chyba bardzo walczy o swoją uprzywilejowaną pozycję i eliminuje słabszych przeciwników...biedne gryfoniki, nie są bezpieczne w swoim własnym domku... Wiktoria pazurami i kłami walczy o swoje...sierotka nieszczęsna. Oktawio, już poznałam, jak ty ślepo kochasz te swoje maskotki, a tu musisz chyba zakuć swoją psyche w stal. Energia poszła dziś rano i wieczorem dla wszystkich, dla ciebie też .
  7. Czy dziecko z Downem wymaga, ażeby ktoś pozbywał się za złotówkę psa rasy labrador?:mad: :shake: Dziecko upośledzone potrzebuje łagodnego zwierzątka do przytulania...:roll:
  8. Antoś potrzebuje domu!
  9. Kto ma miejsce w sercu i w domku dla tego ślepego staruszka? :(
  10. Hej, kto odpowiada za kasę Koszi? GreenEvil zadała pytanko!
  11. A Frocia...wczoraj na wieczór było dla jaśnie pani za chłodno na spacer i zakopała się w swoje koce. A dziś rano wchodzę do pracowni, a tam, jak już pisałam na wątku ZuziM - qoopa cienka na palec i długa na łokieć :) Wyrwała na dwór, jakby ją osa ugryzła, a przyszła, jak już posprzątałam i przeszła bokiem łypiąc okiem, czy aby wszystko jak należy :) Skubana.
  12. Ależ Oktawio, chodzi o to, że nikt go nie wywalił. Sąsiad wysyłał co kilka dni parobka do mnie po Miśka, wiązał do traktora w hangarze, a on skubany i tak dawał nogę do mnie. To jest prawdziwa miłość :) Sąsiadowi było ogromnie wstyd, że pies nim wzgardził - on hoduje owce i tam żarcia typu mięcho jest pod dostatkiem, ale jak widzisz, nie samym żarciem pies żyje. Był taki czas, że umówiliśmy się, że niech Misiek jest u mnie tydzień i tydzień u niego, ale plan wziął w łęb, bo pies się wycwanił i złapać się nie dał. Sąsiad - bardzo zresztą sympatyczny, skapitulował i MIchu jest mój. Jemu trafił się MIsiek II po Miśku i Luli z avatarka. Jest jego ukochanym dzieckiem i teraz to by chyba totalnie się załamał, gdyby ten Misiek od niego odszedł.
  13. Zmobilizujcie się drogie warszawianki - nie można dopuścić, by chora na nowotwór Viki rozstała się na dwa miesiące ze swoją ukochaną wybawicielką! A jak w tym właśnie czasie odejdzie za TM zupełnie sama bez pani? :(
  14. Prześliczna - jaka ona jest duża, jak on?
  15. Do kiedy w tym Lesznie?
  16. No, nie ty sama miałaś dziś niespodziewankę - ja wchodzę rano do mojej pracowni, gdzie sypia Frotka, a tam na samym wejściu - qoopa - cienka na palec, długa na łokieć. :)
  17. Hapina się przypomina - ślepiutki i starusieńki, kochany wilczurek siedzi za kratami w Rybniku i czeka...:( :( :(
  18. Mój boże, jak to smutno patrzy, serce truchleje...:( [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/7452/koszi2mc9.png[/IMG]
×
×
  • Create New...