Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Ja też się nie zgadzam :mad:
  2. No, piszcie, kto go osobiście może zarekomendować? Z tego, co ja się tu na wątku orientuję, to Dimek jest oazą łagodność - 0 agresji wobec dzieci , na smyczy chodzi, a czy jak go się spuści, to nie da nogi - nie wiem. Musiałby polubić nowego pana - psy ze schrona raczej nie uciekają, są takie wdzięczne - ale nic nie gwarantuję, bo ja tu tylko rzetelnie czytająca jestem :)
  3. Tiger, popłakałaś, a teraz do roboty - nowe Iśki kisną w schronach. Trzeba się którąś rzetelnie zająć - tak na otarcie łez. A potem znów sobie popłaczemy i znów kolejna Iśka...
  4. Moje błogosławieństwo, Seaside - bierzcie i rozmnażajcie! Hapcio wciąż tęsknie wypatruje...
  5. No i nieszczęśliwe gryfoniki bez swojej kostki :) Viki po prostu poczuła się na swoim i zaczyna sobie urzędować. Teraz poznasz jej prawdziwy charakterek.:)
  6. Żeby to nie było ogłoszenie snoba...Przecież różnie to bywa. Dimuś miałby super szansę. .................o ile znów by się rodzice nie rozmyślili........
  7. Jest śliczna, jak wszystkie rotki. [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/7035/zula14wm.jpg[/IMG]
  8. Zuleńko, od teraz jestem z tobą. Niestety, jakiekolwiek wsparcie finansowe teraz odpada, ale będę trzymać kciuki.
  9. Och, jak dobrze czytać chociażby sugestie dobrych nowin. Antolek nie zasługuje na byle kogo - on tak bardzo potrafi pokochać.
  10. Już ci współczuję, Medar..., ale pomyśl, że Zuzia jej wszystko wynagrodzi, ukocha, utuli. Oby tylko Isia szybciutko się przyzwyczaiła. Moją Frotkę wyciągnęły ze schrona dziewczyny z Łodzi i też mieszkała u jednej z nich, chodziła za nią tak, że deptała jej po butach, ale jak tylko przyjechała do mnie (z moją kuzynką autobusem) to chyba od razu zrozumiała, że to ten ostatni przystanek. I teraz za mną od 2 miesięcy wszędzie chodzi - jak idę za potrzebą, to siedzi naprzeciwko i czujnie patrzy, czy wszystko ze mną ok... Będzie dobrze, Medar, uszy w górę, ale popłakać zdrowo :)
  11. Ech, cóż są warte pieniądze, gdy brak domku....? To tylko taka smutna dygresja..., bo nie wiem, Green Evil, czy są jej na coś potrzebne.
  12. No, ja nie pomogę - nie jestem a W-wy... Ale podnośmy wątek, może ktoś doczyta - wypada też zmienić tytuł - Poszukiwany pokój do wynajęcia dla Oktawii i chorej na nowotwór Wiki?
  13. O czym ja tu Masza czytam! Co za głupie zarządzenie? Biedna maleńka, nawet pogłaskać jej nie wolno.....
  14. Isia jest prześliczna i szczęśliwa - to szczęście ją tak rozpromienia (no i Medar oczywiście też :)) I nochal cmokaśny...
  15. Że jast super, w to nie wątpię, ale wciąż sam. Nie mam siły czytać wątku - przeleciałam ponad 50 stron o sznaucerce, która jest na tymczasie u Oktawii i teraz okazało się, ża ma nowotwór...:( Antolku, jestem z tobą. To gdzie on teraz jest, Przyjacielu Koni, możesz mi przybliżyć króciutko?...
  16. Niestety Aga, ktoś dał doopy. Hapcio wciąż w schronie...
  17. Przeczytałam cały wątek i żal serce ściska :-( Kochane biedactwo, żeby tylko nie cierpiało... Oktawio, mam do ciebie ogromny szacunek za to, co robisz dla tej suni - zasłużyła na najlepsze. Może nowotwór się zatrzyma...
  18. Oktawio, słodkie te twoje dzieciaki, a ten wygląda jak chińska figurka szczęścia - taki uśmiechnięty staruszek (ups). [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/6461/tnp1010673wh9.jpg[/IMG][/URL]
  19. Antolek, chłopak z charakterem, nie lada wyzwanie dla prawdziwych amatorów psów.
  20. [quote name='pidzej']może już ? :lol: bo mi Skierka od razu się z Czarodziejką skojarzyła... :roll: Skierka Suczka, mała, 10 lat Miła i spokojna. W schronisku od 8 lat... Wysterylizowana taaaka bidula... Pidzej, jeeeszcze. Mam teraz remont na głowie, ale suni żal :(. One wszystkie są takie bezbronne i nieszczęśliwe za tymi kratami... Mój znajomy, ilekroć przychodzi do nas i patrzy na Frotkę, to powtarza, że ten pies był bez żadnej szansy - nie dość, że brzydki (:mad: ), to jeszcze taki skołtuniony i te zęby (sam ma nowy szykowny garnitur porcelanowych świecidełek :diabloti: ). Jak sama na nią patrzę, to też myślę, że gdyby nie dogo, to Frocia nie znalazłaby domu. A teraz śpi na tapczanie, biega luzem po łąkach i jest rozpieszczana - nie licząć tego w d...za zamordowanie kociątka :angryy: . Kuzynka, któa mi ją dostarczyła z Łodzi nie może się nadziwiś, jak Froteczka wypiękniała, podobno nawet zęby sterczą mniej :razz:
×
×
  • Create New...