-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Akita - sunia już nie cierpi za...nic - ma dom !
Czarodziejka replied to tajdzi's topic in Już w nowym domu
Ja też się nie zgadzam :mad: -
No, piszcie, kto go osobiście może zarekomendować? Z tego, co ja się tu na wątku orientuję, to Dimek jest oazą łagodność - 0 agresji wobec dzieci , na smyczy chodzi, a czy jak go się spuści, to nie da nogi - nie wiem. Musiałby polubić nowego pana - psy ze schrona raczej nie uciekają, są takie wdzięczne - ale nic nie gwarantuję, bo ja tu tylko rzetelnie czytająca jestem :)
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Czarodziejka replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger, popłakałaś, a teraz do roboty - nowe Iśki kisną w schronach. Trzeba się którąś rzetelnie zająć - tak na otarcie łez. A potem znów sobie popłaczemy i znów kolejna Iśka... -
Niewidomy ON Hapi już za TM [*]
Czarodziejka replied to grunge13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje błogosławieństwo, Seaside - bierzcie i rozmnażajcie! Hapcio wciąż tęsknie wypatruje... -
Rottka Zula - zbieramy na operację i szukamy domku !!!!
Czarodziejka replied to Agata_Emi's topic in Już w nowym domu
Jest śliczna, jak wszystkie rotki. [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/7035/zula14wm.jpg[/IMG] -
Rottka Zula - zbieramy na operację i szukamy domku !!!!
Czarodziejka replied to Agata_Emi's topic in Już w nowym domu
Zuleńko, od teraz jestem z tobą. Niestety, jakiekolwiek wsparcie finansowe teraz odpada, ale będę trzymać kciuki. -
Och, jak dobrze czytać chociażby sugestie dobrych nowin. Antolek nie zasługuje na byle kogo - on tak bardzo potrafi pokochać.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Czarodziejka replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już ci współczuję, Medar..., ale pomyśl, że Zuzia jej wszystko wynagrodzi, ukocha, utuli. Oby tylko Isia szybciutko się przyzwyczaiła. Moją Frotkę wyciągnęły ze schrona dziewczyny z Łodzi i też mieszkała u jednej z nich, chodziła za nią tak, że deptała jej po butach, ale jak tylko przyjechała do mnie (z moją kuzynką autobusem) to chyba od razu zrozumiała, że to ten ostatni przystanek. I teraz za mną od 2 miesięcy wszędzie chodzi - jak idę za potrzebą, to siedzi naprzeciwko i czujnie patrzy, czy wszystko ze mną ok... Będzie dobrze, Medar, uszy w górę, ale popłakać zdrowo :) -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Czarodziejka replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isia jest prześliczna i szczęśliwa - to szczęście ją tak rozpromienia (no i Medar oczywiście też :)) I nochal cmokaśny... -
Że jast super, w to nie wątpię, ale wciąż sam. Nie mam siły czytać wątku - przeleciałam ponad 50 stron o sznaucerce, która jest na tymczasie u Oktawii i teraz okazało się, ża ma nowotwór...:( Antolku, jestem z tobą. To gdzie on teraz jest, Przyjacielu Koni, możesz mi przybliżyć króciutko?...
-
Niewidomy ON Hapi już za TM [*]
Czarodziejka replied to grunge13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety Aga, ktoś dał doopy. Hapcio wciąż w schronie... -
Antolek, chłopak z charakterem, nie lada wyzwanie dla prawdziwych amatorów psów.
-
[quote name='pidzej']może już ? :lol: bo mi Skierka od razu się z Czarodziejką skojarzyła... :roll: Skierka Suczka, mała, 10 lat Miła i spokojna. W schronisku od 8 lat... Wysterylizowana taaaka bidula... Pidzej, jeeeszcze. Mam teraz remont na głowie, ale suni żal :(. One wszystkie są takie bezbronne i nieszczęśliwe za tymi kratami... Mój znajomy, ilekroć przychodzi do nas i patrzy na Frotkę, to powtarza, że ten pies był bez żadnej szansy - nie dość, że brzydki (:mad: ), to jeszcze taki skołtuniony i te zęby (sam ma nowy szykowny garnitur porcelanowych świecidełek :diabloti: ). Jak sama na nią patrzę, to też myślę, że gdyby nie dogo, to Frocia nie znalazłaby domu. A teraz śpi na tapczanie, biega luzem po łąkach i jest rozpieszczana - nie licząć tego w d...za zamordowanie kociątka :angryy: . Kuzynka, któa mi ją dostarczyła z Łodzi nie może się nadziwiś, jak Froteczka wypiękniała, podobno nawet zęby sterczą mniej :razz: