Gajeczka też miała mieć parę ładnych lat przed sobą.
Pamiętam słowa Maszy po badaniach, że Gaja jest zdrowa i że jeszcze się nią ładnych parę lat nacieszę :-(
Ale gdyby ten wulkan energii miał się zestarzeć i zniedołęznieć, miałaby takie smutne oczy, musiałabym patrzeć na jej bezsilność....
Dobrze, że zrobiła ten skok - w inny wymiar.
Akrobatka, psia mać :placz: